Jemielnica należy do najstarszych miejscowości ziemi strzeleckiej, a momentem przełomowym w jej rozwoju było założenie opactwa cystersów w drugiej połowie XIII wieku. Zakonnicy przybyli tu z Rud koło Raciborza, a fundatorami byli okoliczni rycerze śląscy. Ich fundacja okazała się jednak nietrwała. Przed upadkiem uratował ją książę opolski Bolko I, uważany za właściwego fundatora. Po śmierci księcia duży wkład w rozwój fundacji wniósł jego syn, książę strzelecki Albert I.
Powstał klasztor, a wraz z nim kościół, młyny i stawy rybne. Majątek ziemski opactwa – zgodnie z zapisami bulli papieża Bonifacego VIII z 1302 r. – obejmował siedem i pół wsi, a w kolejnych latach ich liczba wzrosła dzięki darowiznom księcia Alberta Strzeleckiego.
Klasztor zakładał gospodarstwa folwarczne (uprawiano m.in. zboża i chmiel), hodowle zwierząt gospodarskich, pasieki, browar i karczmy. Rozwinęły się kowalstwo oraz produkcja smoły i węgla drzewnego. Zakonnicy założyli też w Jemielnicy szkołę: najpierw elementarną, która jako murowany budynek już przed 1687 r. działała przy tutejszym kościele, a następnie od połowy XVIII w. prowadzili przy klasztorze łacińskie gimnazjum.

Podsumowując, obecność cystersów sprawiła, że mała osada Jemielnica stała się nie tylko centrum religijnym, ale także gospodarczym i edukacyjnym. Zakon działał w Jemielnicy przez około 500 lat – aż do sekularyzacji majątku w 1810 r. – ale i wtedy część zakonników pozostała tu jako księża diecezjalni, m.in. nadal prowadząc posługę duszpasterską w okolicznych parafiach...
– Tak, cystersi odegrali kluczową rolę w rozwoju i znaczeniu Jemielnicy i to dziedzictwo jest wciąż dla gminy bardzo ważne – mówi wójt Marcin Wycisło. – Nie tylko historycznie, ale również w wytyczaniu kierunków rozwoju. Dlatego już w 2018 r. zleciliśmy opracowanie wniosku o uznanie zespołu klasztornego i dawnej wsi cysterskiej w Jemielnicy za Pomnik Historii. Ta procedura jest wciąż w toku. Od 2011 r. Jemielnica jest członkiem Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Gmin Cysterskich.
Stowarzyszenie ma już na swoim koncie wiele skutecznych inicjatyw, dzięki którym w Jemielnicy powstały m.in. infrastruktura dla turystów, punkt informacji turystycznej oraz ekspozycja wystawowa, a przed sobą ambitne plany wpisania Szlaku Cysterskiego w Polsce na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.
– Przygotowanie takiego wniosku jest w trakcie, procedura jest długotrwała – dodaje wójt. – Jeśli się uda, da to gminie nowe perspektywy rozwoju i prestiż. Przede wszystkim chodzi o promocję szlaku, ale także o możliwości pozyskiwania środków finansowych na ochronę wielowiekowego dziedzictwa kulturowego Europy – materialnego i niematerialnego.
Jeśli chodzi o Szlak Cysterski, został on utworzony decyzją Rady Europy w 1990 r., w 900. rocznicę urodzin św. Bernarda z Clairvaux, mistyka i głównego duchowego twórcy zakonu. Szlak wiedzie od Portugalii przez Francję (kolebkę zakonu), Niemcy aż po Polskę. W naszym kraju na szlaku znajduje się 48 miejscowości z 11 województw. Z Opolszczyzny jest na nim jednak tylko jeden punkt: Jemielnica.
Zespół klasztorny i opaci
Jemielnica zwana jest wsią pocysterską i zachowała do dziś średniowieczny układ urbanistyczny z początku XIII wieku, ale na szczególną uwagę zwiedzających zasługuje tu pocysterski zespół kościelno-klasztorny, który otrzymał wyróżnienie w konkursie na Najlepszy Produkt Turystyczny Województwa Opolskiego – Certyfikat OROT 2022.
Najważniejszym obiektem tego zespołu jest kościół pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny (dziś kościół parafialny), wybudowany w XIII i XIV wieku w stylu gotyckim i odbudowany po pożarze w XVIII wieku w stylu gotycko-barokowym. Kościół ten od 2021 r. pełni również, decyzją biskupa Andrzeja Czai, funkcję Diecezjalnego Sanktuarium św. Józefa. Natomiast w 2012 r. biskup reaktywował przy kościele w Jemielnicy Bractwo Świętego Józefa, które prężnie działało tu przez ponad 300 lat (od 1675 r.) i obecnie ponownie prowadzi aktywną działalność duszpasterską.
Kolejne obiekty zespołu to zabytkowy klasztor (dziś pomieszczenia parafii) oraz prałatura, czyli dom opata (obecnie kancelaria parafialna i siedziba diecezjalnego Domu Towarzyszenia Duchowego „Nazaret”), wraz z wewnętrznym wirydarzem.
Poza częścią klasztorną znajdują się jeszcze zabudowania gospodarcze datowane na XVIII wiek: dawny spichlerz, młyn i browar z piekarnią oraz mieszkania służby klasztornej (obecnie Punkt Informacji Turystycznej). Historyczny, urokliwy klimat współtworzą zabytkowy mur ogrodzeniowy z bramą wjazdową z herbem cysterskim oraz pozostałości dawnych stawów rybnych. Przez wiele lat po stawie przy klasztorze pływała łódka z postacią cystersa z wikliny.
We wsi znajduje się także drewniana figura cystersa stojąca na skrzyżowaniu głównych dróg (tuż obok ustawiono miniaturę kościoła). Pocysterski zespół klasztorny co roku zwiedza wielu turystów, a zdjęcie z drewnianym cystersem to dodatkowy obowiązkowy punkt zwiedzania.

Certyfikowanym przewodnikiem oprowadzającym tutaj turystów jest Piotr Michalik, nauczyciel historii oraz autor i współautor wielu publikacji dotyczących lokalnej historii. Piotr Michalik prowadzi również Punkt Informacji Turystycznej.
– Chętnie opowiadam i pokazuję każdemu, kto tylko chce słuchać – mówi Piotr Michalik. – Nasze zabytki są cenne, a wnętrze kościoła przepiękne. Z myślą o turystach utworzyliśmy też kilka lat temu w XVIII-wiecznym spichlerzu dwie wystawy stałe. Pierwsza, pt. „Ocalić od zapomnienia”, złożona jest z fotografii dawnej Jemielnicy i okolicznych wiosek. Druga to ekspozycja „Od zasiania ziarna do chleba na stole”.
Częścią ekspozycji jest mapka ukazująca przebieg rzeki Jemielnicy z zaznaczonymi na niej aż 15 młynami funkcjonującymi w czasach cysterskich. To ważne, bo w nazwie wsi zawarte jest słowo „mielnica”, oznaczające dawniej młyn. Zwiedzający spichlerz mają też okazję zapoznać się z reprodukcjami portretów fundatorów klasztoru oraz szczególnie zasłużonych opatów (oryginały portretów znajdują się dziś w Muzeum Diecezjalnym w Opolu).
– Wśród znajdujących się tam postaci są m.in. fundatorzy Bolko I Opolski i Albert Strzelecki oraz opaci: Kacper Bartłomiej, który założył Bractwo Świętego Józefa, Malachias, który prowadził budowę kaplicy św. Józefa, i Ludwik Herde, który po pożarze w 1733 r. kierował odbudową kościoła – wymienia Piotr Michalik i dodaje, że ogółem opatów było aż 46...
Największą sławę spośród nich zyskał jednak Johannes Nucius, któremu poświęcona jest pamiątkowa tablica na budynku klasztornym (prałaturze, czyli domu opata). Zapisał się on złotymi literami w europejskiej historii muzyki jako wybitny niemiecki kompozytor z przełomu renesansu i baroku oraz teoretyk muzyki. Jego główne dzieło to „Musices poeticae” – traktat na temat praktyki kompozycyjnej początków XVII wieku. Zachowały się także jego kompozycje muzyki polifonicznej, m.in. 102 motety do tekstów łacińskich oraz manuskrypty z kompozycjami muzyki mszalnej. Niestety większość rękopisów spłonęła podczas pożaru klasztoru w 1617 r., a zachowały się jedynie jego wcześniej wydrukowane dzieła.
Barokowe perełki
Dumą Jemielniczan jest miejscowy kościół. Zachował się tu oryginalny, przepiękny wystrój z XVIII w. oraz wiele wartościowych dzieł historycznych – tak wiele, że nie sposób wymienić ich wszystkich. Ołtarz główny o wysokości 16 m i szerokości 10 m wykonany został w pracowni mistrza Michaela Koesslera w Niemodlinie. W jego centrum znajduje się obraz Matki Bożej Wniebowziętej autorstwa Georga Wilhelma Neuhertza. Uzupełniają go figury świętych rozmieszczone na dwóch kondygnacjach, m.in. św. Jakuba Apostoła, św. Jadwigi Śląskiej, św. Bernarda i św. Benedykta, a także gloria z wyobrażeniem Trójcy Przenajświętszej oraz figury św. Floriana, św. Stanisława Biskupa i Archanioła Michała z towarzyszącymi mu aniołami...

Cenne są też trzy obrazy autorstwa Michaela Willmanna: Świętej Rodziny w ołtarzu głównym kaplicy św. Józefa oraz dwa obrazy w ołtarzach bocznych nawy głównej kościoła: św. Jadwigi Śląskiej i Matki Boskiej z Dzieciątkiem, wszystkie pochodzące z około 1700 roku.
– Ale najcenniejsze pod względem artystycznym są białe i złote figury z ołtarzy bocznych autorstwa Johanna Georga Lehnera – wskazuje Piotr Michalik. – Od lipca 2023 r. do stycznia 2024 sześć naszych figur zostało wypożyczonych z kościoła na pół roku na wystawę pt. „Szaleństwo rokoka” w Muzeum Narodowym we Wrocławiu.
Spod ręki mistrza Johanna Georga Lehnera wyszło też prawdopodobnie aż jedenaście rokokowych ołtarzy bocznych w kościele. Datowane są na lata 1740-1763. W przypadku sześciu autorstwo jest pewne, a w przypadku pięciu – przypuszczalne. Co ciekawe, w kościele widoczne są dwa style architektoniczne: w starszej części (zachowanej sprzed pożaru) gotycki, a w nowszej – barokowy.
Pod kaplicą św. Józefa znajduje się krypta grobowa, w której złożono około 40 trumien zakonników. Na trumnach widnieją imiona i nazwiska zmarłych, daty urodzenia, święceń i śmierci oraz miejsca pochodzenia. Krypta jest udostępniana zwiedzającym 1 maja, w czasie dnia patronalnego Bractwa św. Józefa.
Jarmark Cysterski
Współczesnym bogactwem kulturowym Jemielnicy jest tradycyjny Jarmark Cysterski, który gmina organizuje od 2011 r. Impreza ta otrzymała główną nagrodę w Konkursie na Najlepszy Produkt Turystyczny Województwa Opolskiego – Certyfikat OROT 2015. Raz w roku, w maju, cystersi wracają do Jemielnicy – mieszkańcy przebierają się w tradycyjne białe habity i czarne szkaplerze, aby wziąć udział w paradzie przechodzącej przez wieś.
W ramach jarmarku w Jemielnicy pojawiają się również średniowieczni rycerze, dający pokazy walk. Organizowane są występy artystyczne nawiązujące do kultury średniowiecza, inscenizacje teatralne oraz – oczywiście – kramy i stanowiska dawnych rzemiosł oraz sprawności, m.in. garncarskie, kowalskie, czerpania papieru, łucznicze czy rzucania toporem. W tym roku jarmark odbył się już po raz trzynasty. Rokrocznie przybywają tu tłumy, by poczuć atmosferę minionych wieków i miło spędzić czas.

Jemielnicka młodzież pod kierownictwem Piotra Michalika, opiekuna szkolnego koła regionalnego, przygotowuje na jarmark występy i spektakle.
– Co roku wymyślamy coś nowego, ale zawsze nawiązuje to do naszej historii i dziedzictwa – mówi Piotr Michalik. – Mieliśmy już opowieści o postaciach historycznych i o zabytkach, a w tym roku przedstawialiśmy nasze legendy. Przyświeca mi cel przekazywania wartości naszego dziedzictwa kolejnym pokoleniom. Przez cały rok realizujemy też różne inne działania. Organizowane są konkursy wiedzy, uczniowie przygotowują prezentacje i projekty, w których zgłębiają lokalne dzieje, chodzimy na wycieczki, a ja opowiadam im o historii naszej miejscowości i jej zabytkach.
Edukacja o dziedzictwie kulturowym Jemielnicy zaczyna się już od przedszkola i angażuje się w nią m.in. miejscowa Gminna Biblioteka Publiczna. W 2025 r. w ramach akcji „Biblioteka na szlaku cystersa” animatorzy w strojach cysterskich odwiedzili wszystkie placówki przedszkolne, aby opowiadać o historii i przedstawiać ją dzieciom przy pomocy teatrzyku kamishibai.
Jak mówił podczas ceremonii otwarcia tegorocznego Jarmarku Cysterskiego wójt Marcin Wycisło, tradycja to nie tylko wspomnienie przeszłości, ale także fundament, na którym Jemielnica buduje przyszłość.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Komentarze