Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 19 października 2026 00:21
Reklama

Budowa biometanowni. Komitet protestacyjny szuka pomocy w stolicy

Postępowanie środowiskowe dotyczące budowy biometanowni w Warmątowicach wciąż trwa, tymczasem komitet protestacyjny „Stop Biometanowni w Gminie Strzelce Opolskie” pojechał z interwencją do Ministerstwa Klimatu i Środowiska.
Budowa biometanowni. Komitet protestacyjny szuka pomocy w stolicy
Sprawa biometanowni budzi wciąż wiele emocji

Autor: BES / archiwum prywatne

Sprawa budowy instalacji od pięciu miesięcy budzi duże emocje. Mieszkańcy dowiedzieli się o toczącym się postępowaniu w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, które – jak informuje urząd miejski – nadal jest w toku. Lokalny komitet protestacyjny, skupiający osoby z okolicznych miejscowości, nie czeka jednak na rozstrzygnięcie i prowadzi własne działania. 

31 lipca delegaci komitetu spotkali się z Januszem Pilitowskim, dyrektorem Departamentu Odnawialnych Źródeł Energii w Ministerstwie Klimatu i Środowiska. Jak podsumowują, rozmowa była owocna.

– W organizacji spotkania pomógł poseł Tomasz Kostuś, który odpowiedział na naszą prośbę i zaangażował się w sprawę. Z nim również ponownie się spotkaliśmy – mówi radny Piotr Koloch, jeden z delegatów komitetu. – Rozmowa trwała dwie i pół godziny i była bardzo merytoryczna. Nie mogę ujawniać szczegółów, ale wyszliśmy z poczuciem, że możemy patrzeć w przyszłość z umiarkowanym optymizmem.

Komitet wielokrotnie deklarował, że wykorzysta wszelkie dostępne środki prawne, aby nie dopuścić do realizacji inwestycji. Temu właśnie poświęcone było spotkanie w ministerstwie.

– Rozmawialiśmy o procedurze informowania społeczeństwa, również nas, radnych, o uchwałach podjętych przez radę oraz o tym, że do ratusza wpłynęło ponad 2000 skarg i uwag mieszkańców – relacjonuje Koloch. – Liczyliśmy, że ministerstwo obejmie nadzór nad postępowaniem. Tak się nie stanie, ale pan dyrektor wskazał nam podległe mu służby, które mogą formalnie zająć się sprawą. Poseł Kostuś zadeklarował natomiast, że wystąpi z interwencją poselską.

Na tym etapie komitet nie ujawnia, o jakie służby chodzi. Nieoficjalnie wiadomo jednak, że mowa o kontroli procesu administracyjnego towarzyszącego od początku zainteresowaniu Polskiej Grupy Biogazowej budową biometanowni. Jak informowaliśmy wcześniej, przedstawiciele PGB przyznali podczas spotkania, że rozmowy i działania lobbingowe prowadzone były od 2021 roku i kontynuowane w latach 2023–2025. 

Sprawie towarzyszy wiele niejasności – m.in. były burmistrz Tadeusz Goc zaprzeczył, by rozmawiał z inwestorem o tej inwestycji. Kontrowersje budzi również wątek „lobbysty”, który miał spotykać się z niektórymi radnymi.

Można się spodziewać, że dyskusja o biometanowni powróci na sesji rady 13 sierpnia.

Strzelecki ratusz informuje, że nadal trwa procedura sporządzania opinii urbanistycznej dotyczącej zgodności inwestycji z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Dokument przygotuje niezależny urbanista – o opinię wnioskował RDOŚ.

– Postępowanie ma charakter wieloetapowy i wymaga przeprowadzenia szczegółowych analiz oraz uzyskania opinii i uzgodnień właściwych organów, w tym Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Opolu – wyjaśnia burmistrz Strzelec Opolskich Jan Wróblewski. – Termin rozstrzygnięcia zależy od otrzymania wszystkich wymaganych uzgodnień.

Jak podkreśla, na obecnym etapie nie da się wskazać realnego terminu zakończenia postępowania ze względu na jego złożoność i konieczność uzgodnień z wieloma instytucjami.

W urzędzie od października toczy się również drugie postępowanie związane z inwestycją – dotyczące budowy przyłącza gazowego od projektowanej biometanowni. To także postępowanie środowiskowe. Już na etapie analiz stwierdzono niezgodność z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, jednak procedura się przedłuża, ponieważ inwestor kilkakrotnie prosił o wydłużenie terminu na złożenie wyjaśnień. Ostatni wniosek z końca czerwca burmistrz rozpatrzył negatywnie.

Choć decyzji jeszcze nie ma, już teraz można stwierdzić, że brak zgody na budowę przyłącza – jeśli taki wariant zostałby przyjęty – utrudniłby realizację inwestycji, lecz jej nie uniemożliwił. Dla PGB korzystniejsze byłoby tłoczenie gazu do sieci: transport samochodowy oznaczałby znacznie wyższe koszty.

Sprawa biometanowni z pewnością będzie się ciągnąć jeszcze długo, a jej przebieg może przynieść kolejne zwroty akcji. Mimo że rada miejska podjęła działania zmierzające do zmiany planu zagospodarowania przestrzennego i zablokowania inwestycji, przedstawiciele PGB zapowiadają, że nie zamierzają rezygnować z projektu. Nieoficjalnie mówi się również o możliwości dochodzenia przez inwestora wysokiego odszkodowania od gminy. Do sprawy będziemy wracać.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: jestem ze wsi Treść komentarza: Przecież to od ostatnich wyborów księstwo a nie gmina. Monowładza, ignorowanie zapytań radnych, przekonanie o własnej nieomylności. Do tego zgłoszenia w aplikacji, którą rządzący sami wprowadzili w życie są ignorowane, zostają bez odpowiedzi lub z opryskliwą odpowiedzią z stylu "to nie pilna sprawa". Ludzie tam na górze! My obywatele jesteśmy waszymi pracodawcami. Nie zapominajcie o tym! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:00 Źródło komentarza: Radiowóz niezgody w Strzelcach Opolskich. Wielka kłótnia o pieniądze J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim
Reklama