Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 19 października 2026 00:21
ReklamaFilplast

400. "Dyszka dla Serca". 13 lat wspólnego biegania i modlitwy w Jemielnicy

Dziesiątka różańca i bieg – dziesięć okrążeń wokół stawu w Jemielnicy, tydzień w tydzień. Niedawno Dyszka dla Serca” po raz 400. zgromadziła uczestników na wspólnym biegu. Tym razem jednak, oprócz modlitwy i wysiłku fizycznego, czekały na nich także dodatkowe atrakcje.
400. "Dyszka dla Serca". 13 lat wspólnego biegania i modlitwy w Jemielnicy

 – To było jakieś natchnienie z góry, impuls od Ducha Świętego. Sam bym na to nie wpadł, ale pojawiła się myśl: „Dyszka Zadyszka”. Po Wielkanocy chciałem trochę się poruszać, zrzucić kilka kilogramów i podczas spaceru wokół stawu pomyślałem: „Może trzeba by pobiegać” – wspomina ksiądz Jarosław Ostrowski, pomysłodawca wydarzenia. – Dziesięć okrążeń wokół stawu i dziesiątka różańca. Nigdy wcześniej o czymś takim nie myślałem, aż tu nagle przyszedł pomysł i wszystko zaczęło się układać.

Jak dodaje obecny proboszcz parafii św. Jakuba Starszego na Osiedlu, przed pierwszą „Dyszką”, we wtorek po Wielkanocy 2013 roku, trzeba było odśnieżyć trasę. Mimo trudnych warunków biegacze wystartowali – i biegają co tydzień do dziś. Idea przetrwała nawet czas pandemii, gdy z powodu obostrzeń wspólnie ustalano intencję modlitwy, ale każdy biegł samotnie.

– Lata pokazały, że ta trasa, to kółko o długości 600 metrów, jest jednocześnie małe i duże – mówi Wioletta Hellmann, która uczestniczy w biegach od początku. – To dystans dla każdego – i to jest pewnego rodzaju fenomen „Dyszki”. Nigdy nie wiem, czy kogoś gonię, czy przed kimś uciekam. Obojętnie, czy biegnę szybko, czy wolno, cały czas jestem w grupie. W każdym sezonie ludzie się zmieniają: jedni przychodzą, inni odchodzą. Od pierwszej edycji aktywnych jest nadal około 20 osób, a przez 13 lat z „Dyszką” biegało już ponad 400 uczestników.

– Po 13 latach nadal nie okrzepliśmy – dodaje. – Mamy mnóstwo pomysłów, dużo pozytywnej energii, rozwijamy się i nie popadamy w rutynę. Panuje tu wspaniała atmosfera, czego dowodem jest choćby ten sezon – z ogromnym przyrostem nowych członków. Nie ma tu jednego lidera. Jak powiedział jeden z uczestników, każdy dał od siebie małą cząstkę, a z tego powstała wielka rzecz.

4 sierpnia pod altaną zebrało się ponad 60 „Dyszkowiczów”. Była modlitwa, prezent, drzewo z liśćmi w kształcie serca od pani sołtys i oczywiście bieg – tym razem nie wokół stawu, lecz do Gąsiorowic, gdzie pod tamtejszą wiatą czekała dalsza część obchodów.

Podczas biesiady niczego nie brakowało: były kiełbaski, kołacz i liczni goście. W Gąsiorowicach pojawili się m.in. Tomek Sobania – biegacz ekstremalny – oraz Artur Walkowiak, który dotarł prosto z Poznania. Ponieważ 400. bieg był swoistym jubileuszem, nie zabrakło konkursów i prezentów. Lider Mała Panew Team, Marek Słodkowski, przekazał voucher na wrześniowy bieg „Cross Doliny Małej Panwi w pogoni za bobrem”, a wójt Marcin Wycisło wręczył uczestnikom nowe, okolicznościowe koszulki.

Spotkanie trwało wiele godzin, pełne śmiechu i wzruszeń, zwłaszcza podczas prezentacji relacji z minionych sezonów.

– Czego życzyć „Dyszce” z okazji tego pięknego jubileuszu? Zdrowia ciała i ducha. Jeśli to będzie, „Dyszka” będzie istnieć dalej – mówi Wioletta Hellmann.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: jestem ze wsi Treść komentarza: Przecież to od ostatnich wyborów księstwo a nie gmina. Monowładza, ignorowanie zapytań radnych, przekonanie o własnej nieomylności. Do tego zgłoszenia w aplikacji, którą rządzący sami wprowadzili w życie są ignorowane, zostają bez odpowiedzi lub z opryskliwą odpowiedzią z stylu "to nie pilna sprawa". Ludzie tam na górze! My obywatele jesteśmy waszymi pracodawcami. Nie zapominajcie o tym! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:00 Źródło komentarza: Radiowóz niezgody w Strzelcach Opolskich. Wielka kłótnia o pieniądze J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim
Reklama