Obie gminy zaskarżyły taryfę za odprowadzanie ścieków, obowiązującą od 6 grudnia 2023 roku. Stawki wzrosły w Izbicku z 8 zł do 16,30 zł netto, a w Tarnowie Opolskim – z 8 zł do około 21 zł. Jak podkreśla Grzegorz Koprek, sekretarz gminy Izbicko i zastępca wójta, skala podwyżki była niewspółmierna do kosztów ponoszonych przez spółkę Wodociągi i Kanalizacja w Opolu.
Izbicko i Tarnów Opolski należą do WIK Opole wraz z Komprachcicami, Opolem i Prószkowem. W ramach unijnego projektu wykonano liczne inwestycje, m.in. skanalizowano Borycz, Krośnicę, Utratę i Grabów. Jednym z wymogów projektu była jednolita taryfa – około 8 zł za m sześć. ścieków – obowiązująca do 2022 roku. Spółka utrzymywała ją jednak do końca 2023 roku.
Nowy, odrębny cennik dla Izbicka i Tarnowa pojawił się w grudniu 2023 roku. Gminy uznały, że skok cenowy jest zbyt wysoki i zaskarżyły taryfę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. WSA przychylił się do ich argumentów i uchylił taryfę, lecz spółka odwołała się do NSA. Ten po półtora roku zwrócił sprawę do ponownego rozpatrzenia.
– Teraz musimy czekać na wyznaczenie nowego terminu w Opolu. To może potrwać nawet rok – mówi zastępca wójta.
Wysokie rachunki mieszkańców
Podwyżki szczególnie dotknęły mieszkańców Izbicka. Do sierpnia płacili 17,77 zł brutto za metr sześcienny ścieków. W rozliczeniu dwumiesięcznym czteroosobowe gospodarstwo musiało przeznaczyć na rachunki od 800 do 1000 zł.
Dla porównania stawki (brutto) w innych gminach powiatu:
- Zawadzkie – 13,27 zł
- Kolonowskie – 13,53 zł
- Strzelce Opolskie – 10,62 zł
- Jemielnica – 12,17 zł.
Choć pierwotna taryfa miała obowiązywać do grudnia 2026 roku, spółka rozpoczęła procedurę jej skrócenia. W pracach uczestniczyli przedstawiciele obu gmin. Efektem jest nowa taryfa obowiązująca od 4 sierpnia: 15,26 zł brutto w pierwszym roku, 15,30 zł brutto w drugim i 15,33 zł brutto w trzecim.
– Nadal uważamy, że to nie są niskie stawki, ale na ten moment tyle udało się wypracować – podkreśla Grzegorz Koprek.
Możliwe zwroty dla mieszkańców
Nowa taryfa nie kończy jednak sporu. Jeśli w ponownym postępowaniu WSA uzna racje gmin, mieszkańcy będą mogli domagać się zwrotu niesłusznie pobranych opłat. Dotyczy to okresu od grudnia 2023 do sierpnia 2026 roku – a więc potencjalnie tysięcy złotych dla wielu gospodarstw domowych.
Samorządy walczą więc nie tylko o obniżenie bieżących kosztów, lecz także o możliwość odzyskania pieniędzy, które – ich zdaniem – zostały pobrane w oparciu o niezasadną taryfę.
Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Komentarze