Po nabożeństwie świętowanie przeniosło się na malowniczo położoną przystań „Granica” w Staniszczach Małych. W wydarzeniu wzięły udział aż 64 osoby – w tym członkowie koła, zaproszeni goście oraz sympatycy organizacji. O to, by nikt nie schodził z parkietu, zadbał Sebastian Wacławczyk, który odpowiadał za oprawę muzyczną. Klimat tradycyjnej, śląskiej biesiady podkręcił z kolei Marian Koj, przygrywając zebranym na akordeonie.
Po słodkim poczęstunku przyszedł czas na to, co w takich spotkaniach najważniejsze: swobodne rozmowy, wspomnienia i wspólnie opowiadane dowcipy, które co chwilę wywoływały wiele śmiechu. Zwieńczeniem udanego popołudnia był tradycyjny, ciepły posiłek. Na stołach wylądowały pieczone kiełbaski, świeże sałatki oraz domowy smalec.
– To był wspaniały czas integracji, spędzony z dala od telewizorów, a dla wielu uczestników także od samotności – podsumował z uśmiechem Edward Kunysz z koła PZERiI.
Wydarzenie po raz kolejny udowodniło, że seniorzy z gminy Kolonowskie potrafią i chcą aktywnie spędzać czas, a wspólna biesiada na świeżym powietrzu była tego najlepszym przykładem.
Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Komentarze