Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 3 września 2026 17:40
ReklamaFilplast

Piłkarze w komżach. Sukces ministrantów z Jemielnicy

Liturgiczna służba ołtarza to nie tylko służenie do Mszy Świętej. Czasem to także sportowe emocje, nie mniejsze niż podczas toczącego się obecnie Mundialu. Ministranci i lektorzy również potrafią grać w piłkę, co udowodniły drużyny z parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Jemielnicy podczas XXI Mistrzostw Polski LSO (Liturgicznej Służby Ołtarza) w piłce halowej o Puchar "KnC".
Piłkarze w komżach. Sukces ministrantów z Jemielnicy
Ministranci

Autor: Parafia Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Jemielnicy

Wielu młodych ludzi uwielbia piłkę nożną. Wiedzą o tym nie tylko trenerzy lokalnych szkół i klubów piłkarskich, ale również duchowni. To właśnie oni postanowili stworzyć turniej dla ministrantów i lektorów, aby młodzież z całej Polski mogła sprawdzić się nie w znajomości Pisma Świętego i ceremoniału, lecz właśnie w halowej piłce nożnej. Pomysł okazał się trafiony. Idea trafiła na tak podatny grunt, że jest to obecnie drugi pod względem wielkości amatorski turniej piłkarski w Polsce.

Skalę tej imprezy doskonale oddają liczby. Aby wyjechać na finał do Gniezna, drużyny musiały się najpierw do niego zakwalifikować. W tym celu należało zwyciężyć na etapie dekanalnym i diecezjalnym. W wydarzeniu brały udział wszystkie diecezje, co przełożyło się na udział ponad półtora tysiąca drużyn i kilkunastu tysięcy zawodników.

16 maja odbyły się finały Diecezjalnych Mistrzostw LSO w piłce nożnej. To właśnie tam drużyna ministrantów z Jemielnicy została mistrzem diecezji opolskiej. Nieco gorzej poszło lektorom starszym. Nie mogli oni cieszyć się ze zwycięstwa w turnieju, jednak kilka dni później również ich czekała dobra wiadomość o wyjeździe na zawody odbywające się w Gnieźnie w dniach 28-30 czerwca. Otrzymali bowiem od organizatorów dziką kartę.

– Organizator mistrzostw może przyznać tzw. dziką kartę, która uprawnia do udziału w zawodach drużynę, która nie jest mistrzem diecezji. Przesłaliśmy organizatorowi nasz wniosek i czekaliśmy na decyzję. Bardzo chcieliśmy jechać również w tym roku – rok temu byliśmy trzeci w kraju. Ostatecznie dzika karta została nam przyznana – tłumaczy ksiądz Krzysztof, wikariusz jemielnickiej parafii. – My, zwyciężając w diecezji, mamy prawo ją reprezentować, ale nie obowiązek – mówi ksiądz. – Organizatorzy zawsze pytają, czy chcemy przyjechać, a my zawsze odpowiadamy, że chcemy.

Jak podkreśla kapłan, organizacja wyjazdu spoczywa po stronie parafii.

– Dobrze, że mamy mnóstwo ludzi dobrej woli, którzy nas wspierają. W tym roku rodzice zawodników pojechali z nami jako kierowcy, a jednocześnie kibice i wsparcie dla obu drużyn – wskazuje duchowny.

Wiele osób pomogło w organizacji wyjazdu również finansowo, przekazując datki. Dzięki temu mistrzostwa nie obciążyły budżetu parafii.

W niedzielę, 28 czerwca, drużyny wyjechały z Jemielnicy, by zatrzymać się w hotelu w Trzemesznie, który stał się ich domem podczas mistrzostw. Tego dnia udało się znaleźć trochę czasu, by lepiej poznać pierwszą stolicę Polski. Nie było go jednak zbyt wiele. Trzeba było wcześniej położyć się spać, bo już następnego dnia zawodników czekała poranna Msza Święta oraz rozgrywki grupowe.

Debiutujący na mistrzostwach ministranci w składzie: Maciej, Cezary, Wojciech, Kacper, Piotr, Adam, Adam, Łukasz, Kacper i Marko znaleźli się w grupie VIII wraz z drużynami z Rzeszowa, Rachania, Staroźrebów i Przemętu.

–  Debiutanci, a jednak grali jak starzy wyjadacze. Remis, trzy zwycięstwa, pierwsze miejsce w grupie i awans do finału A. To nie był przypadek – to była piękna, mądra i odważna piłka – chwali występ najmłodszych zawodników ksiądz Krzysztof.

Lektorzy starsi w składzie: Mateusz, Franciszek, Franciszek, Paweł, Adrian, Daniel, Szymon i Bartłomiej trafili również do grupy VIII, w której zmierzyli się z zespołami z Pietrzykowic, Konopisk, Bojszowej, Perlejewa i Zaczernia. Po serii meczów zakończonych dwoma remisami i trzema porażkami zakwalifikowali się do finału C.

Lektorzy, fot. Parafia Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Jemielnicy

Po sportowych emocjach nadszedł czas na chwilę relaksu. Na zakończenie pierwszego dnia turnieju odbył się piknik integracyjny. Zawodnicy przeszli z rynku na błonia katedry, gdzie podano kolację i przygotowano wiele atrakcji dla najmłodszych.

– Bez piłki nie można żyć, a że trwają mistrzostwa, zjedliśmy kolację i wróciliśmy do hotelu, bo chłopaki chcieli oglądać mecz – wskazuje ksiądz.

– Wszyscy oglądali mecz w pokoju księdza Krzysztofa. Zawodnicy przyszli i pomieszczenie było pełne ludzi – dodaje Adam Kaliciak, trener i opiekun jednej z grup.

Następnego dnia odbyły się rozgrywki finałowe, już w systemie pucharowym. Drużyny, które zajęły pierwsze i drugie miejsce w grupie, zagrały w finale A, zespoły z miejsc trzeciego i czwartego – w finale B, natomiast drużyny z miejsc piątego i szóstego – w finale C. W efekcie zespoły z finału A zajęły miejsca od 1. do 16., z finału B – od 17. do 32., a z finału C – od 33. do 48.

W finale A ministranci z Jemielnicy zmierzyli się z drużyną z Bednarów, wygrywając ten mecz, by następnie w ćwierćfinale uznać wyższość zespołu z Siedlec. W ten sposób ukończyli mistrzostwa na 5. miejscu.

Lektorzy starsi wygrali mecz 1/8 finału z Trzeboszowicami, ćwierćfinał z Wągrowcem oraz półfinał z Łączną, by przegrać dopiero w finale z piłkarzami z Zaczernia, co dało im 34. miejsce w swojej kategorii wiekowej.

– Tak czy inaczej, w Polsce jest około 10 500 parafii. A my zajęliśmy z ministrantami 5. miejsce w kraju i to w debiucie, a z lektorami starszymi 34. Już samo wejście do finału jest sukcesem. Jemielnica nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Jemielnica jeszcze pokaże, na co ją stać – dodaje kapłan.

Po bardzo wyrównanej rywalizacji tytuły mistrzów Polski zdobyły: w kategorii Ministrant – parafia pw. bł. Jolenty w Gnieźnie, w kategorii Lektor Młodszy – parafia pw. św. Macieja i św. Małgorzaty w Bednarach, a w kategorii Lektor Starszy – parafia pw. św. Walentego w Konopiskach.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Dość niejasny ten artykuł... Wyszła z domu za piętnaście druga po południu, a o drugiej zgłoszono jej zaginięcie i rozpoczęto poszukiwania? Czy czegoś tu nie doczytałem? Data dodania komentarza: 14.07.2026, 13:53 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Dostęp do Małej Panwi wystarczy nam. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 22:39 Źródło komentarza: Moc atrakcji na wakacje w gminie Kolonowskie. Co znalazło się w programie?
Reklama