Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 10 lipca 2026 08:39
Reklama

Piłkarze w komżach. Sukces ministrantów z Jemielnicy

Liturgiczna służba ołtarza to nie tylko służenie do Mszy Świętej. Czasem to także sportowe emocje, nie mniejsze niż podczas toczącego się obecnie Mundialu. Ministranci i lektorzy również potrafią grać w piłkę, co udowodniły drużyny z parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Jemielnicy podczas XXI Mistrzostw Polski LSO (Liturgicznej Służby Ołtarza) w piłce halowej o Puchar "KnC".
Piłkarze w komżach. Sukces ministrantów z Jemielnicy
Ministranci

Autor: Parafia Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Jemielnicy

Wielu młodych ludzi uwielbia piłkę nożną. Wiedzą o tym nie tylko trenerzy lokalnych szkół i klubów piłkarskich, ale również duchowni. To właśnie oni postanowili stworzyć turniej dla ministrantów i lektorów, aby młodzież z całej Polski mogła sprawdzić się nie w znajomości Pisma Świętego i ceremoniału, lecz właśnie w halowej piłce nożnej. Pomysł okazał się trafiony. Idea trafiła na tak podatny grunt, że jest to obecnie drugi pod względem wielkości amatorski turniej piłkarski w Polsce.

Skalę tej imprezy doskonale oddają liczby. Aby wyjechać na finał do Gniezna, drużyny musiały się najpierw do niego zakwalifikować. W tym celu należało zwyciężyć na etapie dekanalnym i diecezjalnym. W wydarzeniu brały udział wszystkie diecezje, co przełożyło się na udział ponad półtora tysiąca drużyn i kilkunastu tysięcy zawodników.

16 maja odbyły się finały Diecezjalnych Mistrzostw LSO w piłce nożnej. To właśnie tam drużyna ministrantów z Jemielnicy została mistrzem diecezji opolskiej. Nieco gorzej poszło lektorom starszym. Nie mogli oni cieszyć się ze zwycięstwa w turnieju, jednak kilka dni później również ich czekała dobra wiadomość o wyjeździe na zawody odbywające się w Gnieźnie w dniach 28-30 czerwca. Otrzymali bowiem od organizatorów dziką kartę.

– Organizator mistrzostw może przyznać tzw. dziką kartę, która uprawnia do udziału w zawodach drużynę, która nie jest mistrzem diecezji. Przesłaliśmy organizatorowi nasz wniosek i czekaliśmy na decyzję. Bardzo chcieliśmy jechać również w tym roku – rok temu byliśmy trzeci w kraju. Ostatecznie dzika karta została nam przyznana – tłumaczy ksiądz Krzysztof, wikariusz jemielnickiej parafii. – My, zwyciężając w diecezji, mamy prawo ją reprezentować, ale nie obowiązek – mówi ksiądz. – Organizatorzy zawsze pytają, czy chcemy przyjechać, a my zawsze odpowiadamy, że chcemy.

Jak podkreśla kapłan, organizacja wyjazdu spoczywa po stronie parafii.

– Dobrze, że mamy mnóstwo ludzi dobrej woli, którzy nas wspierają. W tym roku rodzice zawodników pojechali z nami jako kierowcy, a jednocześnie kibice i wsparcie dla obu drużyn – wskazuje duchowny.

Wiele osób pomogło w organizacji wyjazdu również finansowo, przekazując datki. Dzięki temu mistrzostwa nie obciążyły budżetu parafii.

W niedzielę, 28 czerwca, drużyny wyjechały z Jemielnicy, by zatrzymać się w hotelu w Trzemesznie, który stał się ich domem podczas mistrzostw. Tego dnia udało się znaleźć trochę czasu, by lepiej poznać pierwszą stolicę Polski. Nie było go jednak zbyt wiele. Trzeba było wcześniej położyć się spać, bo już następnego dnia zawodników czekała poranna Msza Święta oraz rozgrywki grupowe.

Debiutujący na mistrzostwach ministranci w składzie: Maciej, Cezary, Wojciech, Kacper, Piotr, Adam, Adam, Łukasz, Kacper i Marko znaleźli się w grupie VIII wraz z drużynami z Rzeszowa, Rachania, Staroźrebów i Przemętu.

–  Debiutanci, a jednak grali jak starzy wyjadacze. Remis, trzy zwycięstwa, pierwsze miejsce w grupie i awans do finału A. To nie był przypadek – to była piękna, mądra i odważna piłka – chwali występ najmłodszych zawodników ksiądz Krzysztof.

Lektorzy starsi w składzie: Mateusz, Franciszek, Franciszek, Paweł, Adrian, Daniel, Szymon i Bartłomiej trafili również do grupy VIII, w której zmierzyli się z zespołami z Pietrzykowic, Konopisk, Bojszowej, Perlejewa i Zaczernia. Po serii meczów zakończonych dwoma remisami i trzema porażkami zakwalifikowali się do finału C.

Lektorzy, fot. Parafia Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Jemielnicy

Po sportowych emocjach nadszedł czas na chwilę relaksu. Na zakończenie pierwszego dnia turnieju odbył się piknik integracyjny. Zawodnicy przeszli z rynku na błonia katedry, gdzie podano kolację i przygotowano wiele atrakcji dla najmłodszych.

– Bez piłki nie można żyć, a że trwają mistrzostwa, zjedliśmy kolację i wróciliśmy do hotelu, bo chłopaki chcieli oglądać mecz – wskazuje ksiądz.

– Wszyscy oglądali mecz w pokoju księdza Krzysztofa. Zawodnicy przyszli i pomieszczenie było pełne ludzi – dodaje Adam Kaliciak, trener i opiekun jednej z grup.

Następnego dnia odbyły się rozgrywki finałowe, już w systemie pucharowym. Drużyny, które zajęły pierwsze i drugie miejsce w grupie, zagrały w finale A, zespoły z miejsc trzeciego i czwartego – w finale B, natomiast drużyny z miejsc piątego i szóstego – w finale C. W efekcie zespoły z finału A zajęły miejsca od 1. do 16., z finału B – od 17. do 32., a z finału C – od 33. do 48.

W finale A ministranci z Jemielnicy zmierzyli się z drużyną z Bednarów, wygrywając ten mecz, by następnie w ćwierćfinale uznać wyższość zespołu z Siedlec. W ten sposób ukończyli mistrzostwa na 5. miejscu.

Lektorzy starsi wygrali mecz 1/8 finału z Trzeboszowicami, ćwierćfinał z Wągrowcem oraz półfinał z Łączną, by przegrać dopiero w finale z piłkarzami z Zaczernia, co dało im 34. miejsce w swojej kategorii wiekowej.

– Tak czy inaczej, w Polsce jest około 10 500 parafii. A my zajęliśmy z ministrantami 5. miejsce w kraju i to w debiucie, a z lektorami starszymi 34. Już samo wejście do finału jest sukcesem. Jemielnica nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Jemielnica jeszcze pokaże, na co ją stać – dodaje kapłan.

Po bardzo wyrównanej rywalizacji tytuły mistrzów Polski zdobyły: w kategorii Ministrant – parafia pw. bł. Jolenty w Gnieźnie, w kategorii Lektor Młodszy – parafia pw. św. Macieja i św. Małgorzaty w Bednarach, a w kategorii Lektor Starszy – parafia pw. św. Walentego w Konopiskach.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Dostęp do Małej Panwi wystarczy nam. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 22:39 Źródło komentarza: Moc atrakcji na wakacje w gminie Kolonowskie. Co znalazło się w programie? A Autor komentarza: Goroll Treść komentarza: Najlepiej pisać komentarze podczas pracy .Czy Smok twój przełożony wie ze wykorzystując czas pracy udzielasz się na forach . Piszesz o marnotrawstwie a sam nie jesteś w porzadku . W Kolonowkiem wiemy kim jesteś . Data dodania komentarza: 8.07.2026, 17:39 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu J Autor komentarza: Jowita Treść komentarza: Panie Starosto Gaida a czy ma Pan tyle odwagi żeby przedstawić opinii publicznej jak w strzeleckim szpitalu wygląda rachunek kosztów a zwłaszcza poziom wynagrodzeń lekarzy (np. na wykresie). Kluczowe się również wydaje pytanie czy po doniesieniach medialnych z całej polski o patologiach w służbie zdrowa, w strzeleckim szpitalu była przeprowadzona rewizja finansowa ze strony starostwa jako właściciela szpitala? Jeśli tak to co z niej wyszło? Jeśli nie to dlaczego? Strzelecki szpital ma 42 mln długu, ten rok zamknie deficytem więc Panie Gajda czas stanąć przed mieszkańcami i odpowiedzieć na zadane pytanie. Panie Starosto zawsze może sobie Pan wziąć do pomocy Pana Romana Kolka z Jemielnicy (nie gdyś wicemarszałka województwa - na całe szczęście już nim jest) który zawsze uśmiech od ucha do ucha i jasno twierdził że służba zdrowia potrzebuje tylko forsy forsy i forsy a teraz wiemy na co te pieniądze idą. Może Romanie skomentuje to Pan a nie tylko uściski dłonie. Panie Starosto zero złotych na szpital z kasy powiatu!!! Najpierw się doi strzelecki szpital z pieniędzy, tylko podwyżki i podwyżki a potem personel szpitala obawia się konsolidacji. A co wy w tym szpitalu myślicie że podatnicy mają więcej dać żeby wyście mieli? To jest taka patologia że się w głowie nie mieści. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 12:06 Źródło komentarza: 42 mln zł długu. Trwa spór o przyszłość strzeleckiego szpitala S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: A w tym samym numerze w Strzelcach Op. piszą, że poziom wody gruntowej spadł o 7,5 metra. I trudno jakoś ludziom połączyć fakty, najlepiej zapewnić, najlepiej na stronie głównej - "WODY NIE ZABRAKNIE". Wody będzie brakować, bo jest jej coraz mniej, staw w Jemielnicy wyschnięty, w Gąsiorowicach wyschnięty, na Małej Panwi kajakami już się nie da, bo mało wody, ale gdy bobry za darmo odtwarzają nam retencję wody, to wtedy stają się pasożytami. Ludzie, opamiętajcie się, my nie szanujemy wody, za kilka, kilkanaście lat będziemy za nią płakać. Powinniśmy zrobić wszystko, by jak najwięcej jej zachować, na łąkach, w lasach, bagnach, mokradłach, by nie pozwolić jej spływać do rzek i morza. Przekopanie rowów na łąkach od razu spowoduje jej odpływ i dalsze obniżenie jej poziomu w gruncie. Bobry robią świetną robotę zatrzymując ją na miejscu, a my wylewamy ją często bezsensownie na głupie zachcianki, jak np. właśnie w Kolonowskiem naprzeciwko kościoła, gdzie dzień w dzień jakiś mieszkaniec podlewa trawkę przy drodze, bo musi przecież mieć wokół domu zielono. To czyste marnowanie tej wody stojące w czystej kontrze do coraz powszechniej się pojawiających sygnałów, że wody mamy za mało i jest jej coraz mniej. Najprościej bobry przegonić, wodę z łąk spuścić, a wodą w kranach niech się przejmują władze, w końcu one od tego są, czy nie tak? To wygodne podejście tylko, że krótkowzroczne i bardzo egoistyczne. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 08:47 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu L Autor komentarza: Stop patologii w urzędach! Treść komentarza: Popada w ruinę jak najpopularniejsza i najczęściej zaliczana atrakcja w ujezdzie Pani Agnieszka. Patronka zdradzonych kobiet. Nie zatrzymuje się, używa stanowiska do korzyści a seksu do kontroli. Data dodania komentarza: 5.07.2026, 11:50 Źródło komentarza: „Betonówka” w gminie Ujazd zamknięta. Płyty się wypiętrzyły i popękały J Autor komentarza: Michał Treść komentarza: Może jeszcze chcecie dostęp do morza? 😅 Data dodania komentarza: 3.07.2026, 09:01 Źródło komentarza: Moc atrakcji na wakacje w gminie Kolonowskie. Co znalazło się w programie?
Reklama