Do zatrzymania doszło kilka dni temu. Policjanci zwrócili uwagę na kierującego Skodą, który przekroczył dopuszczalną prędkość. Gdy zauważył radiowóz, skręcił w pobliską drogę i wjechał na teren jednej z posesji.
- Mundurowi zastali za kierownicą 30-letniego mężczyznę. Jak się okazało, swoją podróżą dopuścił się kilku poważnych przestępstw - mówi mł. asp. Dorota Janać, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach Opolskich.
Podczas sprawdzania w policyjnych systemach ustalono, że 30-latek ma dwa dożywotnie zakazy prowadzenia pojazdów. Pierwszy obowiązuje od 2021 roku, a drugi od 2022 roku. Dodatkowo w 2016 roku cofnięto mu uprawnienia do kierowania.
- Ponadto od mężczyzny była wyczuwalna silna woń alkoholu - dodaje Dorota Janać. - Badanie wykazało, że miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu.
Najbardziej rażący jest fakt, że mężczyzna przewoził troje dzieci w wieku 1, 3 i 5 lat. Mali pasażerowie podróżowali na tylnej kanapie pojazdu bez jakichkolwiek zabezpieczeń.
- Nie mieli zapiętych pasów bezpieczeństwa ani nie byli przewożeni w wymaganych fotelikach - relacjonuje rzeczniczka policji. - Takie zachowanie stanowi skrajną nieodpowiedzialność i naraża dzieci na utratę zdrowia, a nawet życia w przypadku najmniejszego zdarzenia drogowego.
Na miejsce wezwano matkę dzieci, której przekazano je pod opiekę.
- 30-latek usłyszy zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości w warunkach recydywy drogowej, czyli sytuacji, gdy kierowca ponownie prowadzi pojazd pod wpływem alkoholu, oraz kierowania mimo cofniętych uprawnień. Dodatkowo odpowie za narażenie dzieci na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu - wylicza Dorota Janać. - Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
O sytuacji powiadomiono również Wydział Rodzinny i Nieletnich Sądu Rejonowego w Strzelcach Opolskich.
Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Komentarze