Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 listopada 2026 21:02
ReklamaFilplast

Park to całodobowy bar...

Park to całodobowy bar...
Woda nie tylko zalała łąki, ale pojawiła się również na alejkach i przy drzewach...

O zniszczeniach w strzeleckim parku wielokrotnie pisaliśmy już na naszych łamach. Wandale szczególnie lubią młode drzewka, które wyrywają z korzeniami lub łamią. Często niszczone są też paliki przy sadzonkach i kosze na śmieci.

- Niedawno pojawiły się nowe sposoby niszczenia naszego parku - ubolewa Józef Dworaczek z Zieleni Miejskiej. - Na kilku drzewach zauważyliśmy ślady po strzałach z wiatrówki. Pewnie ktoś się nudził i postanowił się zabawić, szkoda tylko że w taki sposób. Od marca, czyli od momentu wybuchu epidemii obserwujemy dużo więcej zniszczeń w naszym parku, mamy też o wiele więcej śmieci niż do tej pory. W lokalach są ograniczenia jeśli chodzi o liczbę osób, więc młodzi strzelczanie zrobili sobie z parku całodobowy bar - mówi.

Dworaczek dodaje, że w parku często niszczone są też tablice informacyjne m.in. mówiące o tym, że podczas wiatrów nie można przebywać na jego terenie.

- Przecież to bardzo ważne informacje dla mieszkańców. Nie rozumiem, dlaczego one komuś przeszkadzają. Ostatnio przeprowadzaliśmy prace porządkowe w parku i przewróciła się stara lipa, która była wskazana do wycinki. Nie było żadnego wiatru, po prostu była już tak sucha... W sumie zostało nam blisko 200 drzew do wycięcia w tym roku, ale nie ma już na to środków. W związku z tym planuję wystosować pismo to burmistrza, żeby część parku zamknąć dla użytkowników. Najważniejsze jest przecież bezpieczeństwo - mówi.

W ubiegłym tygodniu obfite deszcze zatopiły łąki w parku, a ziemia jest nasączona wodą jak gąbka. Mieszkańcy powinni szczególnie uważać spacerując alejkami, bo wywracać mogą się również zdrowe drzewa, które nie są oznaczone do wycinki.

Pewnego dnia pan Józef zauważył w parku ognisko, przy którym stał mężczyzna.

- Kiedy mnie zobaczył zaczął uciekać i nie udało mi się go dogonić. Przy ognisku stały butelki z wodą, więc ugasiłem ogień. To co zauważyłem wprawiło mnie w osłupienie - na ziemi leżała miedź... Nie rozumiem, jak można przyjść do zabytkowego parku opalać kable. Niestety, ludzie mają coraz dziwniejsze pomysły - opowiada.

Na szczęście są też dobre wieści. W sobotę, 10 października, w parku pojawiło się 5 nowych nasadzeń w ramach programu „Drzewo rodzinne”. To cztery dęby czerwone i jeden szypułkowy. Niebawem pojawią się przy nich tabliczki z imionami nowo narodzonych dzieci. Właśnie w ten sposób rodzice chcieli podkreślić ważne w ich życiu wydarzenie, czyli pojawienie się nowego członka w rodzinie. Wnioski o nasadzenia w strzeleckim parku można składać przez cały rok w urzędzie miejskim.

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Teresa 24.10.2020 22:58
Na pewno nie wszyscy podzielą to zdanie ale jakaś część parku powinna być już dawno objęta monitoringiem na trzech ławkach jest nawet tabliczka a i tak każdy wie że to sciema, napewno przejście między zamkiem a blokowa i aleja wzdłuż bloków Ul. Rychla
Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama