Bieg po „dyszkę” dla rodziny to wydarzenie, które już na dobre zagościło w kalendarzu mieszkańców Jemielnicy i wielu okolicznych amatorów biegania. Jest to bowiem impreza łącząca sport i pomaganie. Sponsorzy – zarówno firmy, jak i osoby prywatne – przekazują środki finansowe. Uczestnicy imprezy muszą je zaś „wybiegać”, okrążając jemielnicki staw. Każde takie okrążenie to jedna naklejka na karcie biegacza, a jedna naklejka oznacza „dyszkę” dla fundacji.
– Jeśli uzbieramy 8000 zł, to do wybiegania mamy 800 kółek wokół stawu – tłumaczyli organizatorzy w mediach społecznościowych. Liczy się więc zarówno hojność sponsorów, jak i liczba uczestników biegu oraz liczba pokonanych okrążeń.
– Nas w tym roku bardzo zaskoczyła frekwencja. Było ponad 200 dzieci plus dorośli – mówi Roman Kolek, jeden z organizatorów imprezy. – Nie przewidzieliśmy, że może być aż tak dużo ludzi, bo zakładaliśmy, że zgłosi się około 200 biegaczy. Ale że będzie ponad 300 osób, tego nie spodziewałem się nawet w najśmielszych oczekiwaniach.
Biegacze i chodziarze naprawdę wzięli się do pracy i pomagania.
– W sumie rozdano 2000 naklejek, a ludzie jeszcze biegli, więc łącznie wykonano ponad 2000 „kółek”.
Na mecie na uczestników czekał słodki poczęstunek przygotowany przez mieszkanki gminy.
Ile przebiegł rekordzista? To nie ma znaczenia.
– Byli tacy biegacze, którzy zrobili 15-16 kółek, ale ja byłem szczęśliwy z każdej osoby, która przyszła. Z każdego, kto nawet w formie spaceru z kijkami czy bez wyszedł na trasę – wskazuje Roman Kolek, dziękując każdemu za zaangażowanie, nawet jeśli przeszedł tylko jedno okrążenie. Liczył się bowiem szczytny, charytatywny cel tej akcji.
W tym roku podczas akcji udało się zebrać 15 733 zł. Organizatorzy myślą już o kolejnej edycji. Zastanawiają się, czy w przyszłości nie położyć większego akcentu na rodziny, ponieważ bieg odbywa się w dniu ich święta. Rozważają też, jak aktywizować rodziców z dziećmi, by oprócz typowego indywidualnego biegania, które niesie ze sobą pewną formę rywalizacji, wzmocnić aspekt całych rodzin biorących udział w „dyszce”.
Sukces wydarzenia było widać także na innym polu.
– Na pierwszej „dyszce” zorganizowanej po charytatywnym biegu było ponad 40 uczestników – zauważa Roman Kolek, wskazując, że popularność wydarzenia może sprawić, iż więcej osób na stałe zacznie biegać i dbać o zdrowie.
Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie - "Strzelca Opolskiego"!









Komentarze