– Jeżeli nastąpiłoby jakiekolwiek zdarzenie losowe, praktycznie 95 proc. gminy zostaje bez wody. Zaopatrzenie wszystkich mieszkańców w takiej sytuacji to poważny problem – mówi Waldemar Czaja, prezes spółki KGK.
Budowa studni w Staniszczach Wielkich, przy wieży ciśnień, pozwoliłaby zasilać sieć z zupełnie innego punktu, co znacząco podniosłoby bezpieczeństwo. Pierwsze próby dotarcia do nowych zasobów już się odbyły. Wykonano odwierty kontrolne na głębokości 70-80 metrów, jednak nie przyniosły one rezultatów. Według nowych opinii geologicznych woda może znajdować się dopiero na głębokości około 300 metrów.
Wydobycie z tak dużej głębokości oznacza jednak znacznie wyższe koszty, ale również potencjalne korzyści. Specjaliści wskazują, że woda z głębszych warstw często charakteryzuje się wyższą jakością, co w przyszłości mogłoby obniżyć koszty jej uzdatniania. Dodatkowo miejsce, w którym miałaby powstać studnia, daje możliwość wpięcia jej do istniejącej sieci wodociągowej, bez konieczności budowy dodatkowej instalacji.
Największą przeszkodą pozostają finanse. Gmina nie zamierza jednak rezygnować z tej kluczowej inwestycji.
– Będziemy wspólnie z panem burmistrzem starali się uzyskać wsparcie finansowe, np. z Banku Gospodarstwa Krajowego. Jeśli pojawi się odpowiednia linia kredytowa, niewątpliwie będziemy o nią zabiegać. Ta inwestycja jest bardzo ważna dla bezpieczeństwa mieszkańców – podkreśla Waldemar Czaja.
Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie - "Strzelca Opolskiego"!









Komentarze