Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 30 października 2026 20:22
ReklamaFilplast

Centra dla ekonomistów i fotografów powstały w Strzelcach Opolskich

W Strzelcach Opolskich powstały dwa Branżowe Centra Umiejętności (BCU). Jedno kształci w dziedzinie ekonomii i rachunkowości, a drugie w dziedzinie fotografii. Oba są jedynymi takimi placówkami w Polsce. Młodzież i dorośli mogą rozwinąć tu swoje skrzydła.
Centra dla ekonomistów i fotografów powstały w Strzelcach Opolskich
Branżowe Centra Umiejętności zostały otwarte w ostatnich dniach

Autor: Krystian Bielatowicz / GG

Otwarcie BCU przy CKZiU w Strzelcach Opolskich

Nie było wspólnego przecinania wstęgi. Zamiast tego budynek przeszył dźwięk dzwonu niczym na największych światowych giełdach. Tak oficjalnie, w środę 4 marca, otwarto Branżowe Centrum Umiejętności w dziedzinie ekonomii i rachunkowości w Strzelcach Opolskich - pierwsze i jedyne takie miejsce w Polsce.

- Otwieramy nowoczesną przestrzeń edukacyjną, która będzie łączyć teorię z praktyką, szkołę z biznesem, a młodzież z przyszłością - takimi słowami powitali gości uczniowie i pedagodzy prowadzący otwarcie Branżowego Centrum Umiejętności przy Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Strzelcach Opolskich.

- Ktoś powie, że mamy AI, mamy chmurę - po co nam ludzie od ekonomii i rachunkowości? Ostatnio czytałem raport, w którym opisano, że kazano sztucznej inteligencji wykonywać zadania z zakresu rachunkowości. Na koniec ekonomista sprawdzał wynik i znalazł błędy. Obecnie wiele procesów faktycznie można zautomatyzować, ale ostatecznie i tak potrzebny jest człowiek, który to zatwierdzi - mówił, otwierając uroczystość, współgospodarz wydarzenia, starosta strzelecki Waldemar Gaida.

Jak doszło do powstania BCU?

- Pojawił się projekt z Krajowego Planu Odbudowy dotyczący budowy w Polsce 120 takich centrów umiejętności w różnych branżach. Trudność polegała na tym, że trzeba było znaleźć partnera branżowego o zasięgu krajowym i nawiązać z nim współpracę. Udało się nam pozyskać Polskie Towarzystwo Ekonomiczne (oddział w Opolu) i od tego momentu nasze prace ruszyły bardzo szybko - mówi dyrektorka CKZiU Halina Kajstura.

Nie obyło się jednak bez problemów.

- Dwa przetargi nie wyłoniły wykonawcy. Aby projekt ruszył, oprócz dotacji organ prowadzący (powiat - przyp. red.) musiał wyłożyć 2 mln zł, zabezpieczając je w budżecie. Odwaga naszego starosty sprawiła, że się udało. Znalazł on środki finansowe, nie przestraszył się krótkiego terminu realizacji i potraktował to jako wyzwanie - dodaje dyrektorka.

- Sukces powiatu to sukces ludzi - mówi Waldemar Gaida. - Mamy sprawdzoną kadrę zarządzającą projektami, mamy godnych zaufania partnerów. Wystarczył więc skuteczny nadzór nad wykonawcą, by inwestycja została zrealizowana w terminie. Poza tym BCU jest potrzebne z racji naszej strefy ekonomicznej i wielu rozwijających się firm. Wreszcie zwiększa ono wartość majątku powiatu, co również jest wartością dodaną.

- BCU stanowi część CKZiU, dzięki czemu zyskaliśmy nową przestrzeń w szkole: siedem pracowni, w tym trzy sale komputerowe, jedną salę multimedialno-konferencyjną - stworzoną z dwóch pracowni dzielonych przepierzeniem - oraz dwie pracownie ogólne. Oprócz tego powstała nowoczesna winda i nowe zaplecze sanitarne - wskazuje dyrektorka.

Uczniowie mający zajęcia w nowych pracowniach nie czują się jak w klasie. Zupełnie inne okna i stoły zamiast tradycyjnych ławek sprawiają, że wielu z nich ma wrażenie, jakby znajdowało się w otwartej przestrzeni biurowej.

- Ja jestem na kierunku rachunkowość, więc BCU w tej dziedzinie jest dla mnie świetnym wyborem. Na pewno będę korzystała z tych kursów. Na jeden jestem już zapisana i czekam na kolejne. Sama baza jest świetna. Mamy tu też lekcje, jest komfort i wygoda pracy - mówi Beata Koziołek, uczennica CKZiU.

Dla kogo jest BCU?

- Czym BCU różni się od szkoły? Możemy prowadzić dowolne formy szkolenia. Nie mamy ograniczeń czasowych ani podstaw programowych. W BCU odpowiadamy na potrzeby rynku. Jeśli będzie zapotrzebowanie na kolejne szkolenie, np. z KSeF, możemy je po prostu zorganizować, a co ważne - będzie ono całkowicie darmowe - informuje dyrektorka CKZiU. - Do 30 czerwca musimy przeszkolić 200 osób w ramach unijnego projektu. Od 1 lipca wejdziemy natomiast w zakres szkoleń ściśle dopasowanych do potrzeb rynku.

Otwarcie BCU zostało bardzo dobrze przyjęte przez przedsiębiorców.

- Znajdujemy się tu na styku praktyki i teorii. Będziemy się nawzajem wspierać i uczyć, aby przekładać wiedzę na praktyczne działania. Następnie najlepsze osoby postaramy się przyjąć do naszego grona - mówi Andrzej Sitnik, prezes zarządu Banku Spółdzielczego w Leśnicy, który podczas otwarcia podpisał list intencyjny dotyczący współpracy między BCU a bankiem.

- Jest to odpowiedź na dzisiejsze wyzwania edukacji i oczekiwania rynku pracy, który potrzebuje fachowców - nie tylko wśród młodych, ale także wśród osób w średnim i starszym wieku - mówi Paweł Masełko, poseł na Sejm RP. - Nie wszyscy są w stanie za tym nadążyć, a tu w Strzelcach udaje się realizować takie projekty, czy to BCU, czy hala sportowa - chwali samorządowców polityk.

Pochwały płyną także ze strony władz regionalnych.

- Wiadomo, że ekonomia i rachunkowość się zmieniają. Aby za nimi nadążać, trzeba mieć dostęp do nowoczesnych narzędzi, a tutaj jest to zapewnione - mówi wicemarszałkini województwa opolskiego Zuzanna Donath-Kasiura.

BCU również w dziedzinie fotografii

Branżowe Centrum Umiejętności w dziedzinie fotografii powstało przy Niepublicznej Branżowej Szkole na ul. Matejki w Strzelcach Opolskich. To również pierwsze i jedyne takie miejsce w Polsce.  Jego działalność oficjalnie zainaugurowano w poniedziałek, 9 marca.

BCU Fotografia, bo pod taką nazwą działa placówka, powstało w zrewitalizowanych pomieszczeniach dawnej fabryki cementu przy ul. Matejki 13. Wnętrza zyskały zupełnie nowe życie, stając się przestronnym i nowoczesnym centrum fotograficznym z salami warsztatowymi oraz przestrzenią do postprodukcji. Inwestycję zrealizowano dzięki wsparciu Krajowego Planu Odbudowy i dofinansowaniu z Unii Europejskiej.

fot. Krystian Bielatowicz

- Jeszcze siedem lat temu mieliśmy w tym miejscu pracownię samochodową, a wcześniej stały tu tokarki... Dziś mamy nowoczesne centrum, w którym kształcimy kompleksowo w zakresie fotografii - mówi Maria Kauza, dyrektor Niepublicznej Branżowej Szkoły w Strzelcach Opolskich. - Gdy przedstawiono nam pomysł utworzenia BCU w dziedzinie fotografii, bardzo nam się spodobał, bo jest niszowy, a jednocześnie pożądany w dzisiejszym świecie: fotografia jest wszechobecna i wykorzystywana w różnych płaszczyznach. Współpracujemy z partnerami, czołowymi fotografami oraz przedstawicielami branży, aby kształcenie było jak najbardziej praktyczne i odpowiadało realnym potrzebom rynku - dodaje.

Jak zauważa dyrektor Kauza, w dzisiejszej rzeczywistości nie liczy się tylko talent i pracowitość, ale również wykorzystanie nowoczesnych technologii, w tym np. dronów czy sztucznej inteligencji. Na to także stawia BCU Fotografia.

- Fotografia ciągle się rozwija, dlatego tak ważne jest łączenie tradycyjnego rzemiosła z nowoczesnymi technologiami - podkreśla Krystian Bielatowicz, wykładowca w BCU Fotografia w Strzelcach Opolskich, fotograf i filmowiec. - Ponadto branża jest coraz to szersza: możemy realizować sesje, obsługiwać eventy i social media oraz pracować dla klientów, więc takie centrum jak najbardziej jest potrzebne.

Placówka to nie tylko specjalistyczne pomieszczenia i kadra, ale i najnowszy sprzęt: od profesjonalnych aparatów, przez oświetlenie studyjne, aż po oprogramowanie do obróbki zdjęć. 

Wydawałoby się, że obecnie każdy może być fotografem. Wyciągamy telefon z kieszeni, robimy zdjęcie i już...

- Robienie zdjęć telefonem wcale nie oznacza, że jesteśmy fotografami - mówi Krystian Bielatowicz. - Tutaj uczymy się, jak patrzeć na kompozycję, jak wykorzystać światło, jak się ustawić, aby wykorzystać potencjał zdjęcia, czyli jak fotografować świadomie, aby mieć co pokazać światu. I żeby świat chciał na to patrzeć. Nie sposób jest zrobić sto zdjęć, z czego żadne nie będzie porywające... W placówce więc od człowieka z pasją stajemy się profesjonalistami.

BCU Fotografia jest skierowane do uczniów i studentów, dorosłych, którzy zakończyli etap szkolny, ale wciąż poszukują swojego miejsca na rynku, a także do nauczycieli kształcenia zawodowego oraz innych zainteresowanych. W ofercie znajduje się szereg warsztatów, szkoleń i kursów, w tym bezpłatnych.

- To doskonała okazja do zdobycia nowych kompetencji i umiejętności lub do rozwoju zawodowego - zwraca uwagę dyrektor Maria Kauza.

BCU Fotografia w Strzelcach Opolskich jest propozycją dla mieszkańców regionu, ale także będzie aspirować, by przyciągać osoby z całego kraju. Dodajmy, że BCU jest koordynowane i zarządzane przez Społeczno-Oświatowe Stowarzyszenie Menadżerów.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie - "Strzelca Opolskiego"!


Inauguracja BCU Fotografia

Inauguracja BCU Fotografia

Inauguracja BCU Fotografia

Inauguracja BCU Fotografia

Inauguracja BCU Fotografia

Inauguracja BCU Fotografia

Inauguracja BCU Fotografia

Inauguracja BCU Fotografia

Inauguracja BCU Fotografia

Inauguracja BCU Fotografia

Inauguracja BCU Fotografia

Inauguracja BCU Fotografia

Inauguracja BCU Fotografia

Inauguracja BCU Fotografia

Inauguracja BCU Fotografia

Inauguracja BCU Fotografia

Inauguracja BCU Fotografia

Inauguracja BCU Fotografia

Inauguracja BCU Fotografia

Inauguracja BCU Fotografia

Inauguracja BCU Fotografia

Inauguracja BCU Fotografia

Inauguracja BCU Fotografia

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama