Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 8 marca 2026 12:40
Reklama Żabka

Między polami, między klonami....Niezwykły powrót do przeszłości w Otmicach

W poniedziałek, 23 lutego, w Otmicach odbyło się spotkanie autorskie dotyczące nowej książki o historii tamtejszej podstawówki i wsi.
Między polami, między klonami....Niezwykły powrót do przeszłości w Otmicach
Joanna Pytlik, Joanna Lamm i Leokadia Drożdż

Historia szkoły spisana na nowo

W poniedziałek, 23 lutego, w Otmicach odbyło się spotkanie autorskie dotyczące nowej książki o historii tamtejszej podstawówki i wsi pod tytułem "Między polami nasza wieś, między klonami nasza szkoła. 125 lat szkoły w Otmicach”.

- Cieszymy się, że mamy z kim porozmawiać, mamy się z kim podzielić tą książką - przywitała zebranych współautorka Jolanta Lamm, była dyrektorka szkoły i założycielka Śląskiej Izby Pamięci w Otmicach.

- Wyszłam na kawę w swojej szkole na "Bajerach”. Wracam i na telefonie widzę połączenie od Joli. "Co ona ode mnie chce po tylu latach?" - pomyślałam. Oddzwoniłam i tak się dowiedziałam, że jest robota do zrobienia - śmieje się Jolanta Pytlik, była nauczycielka szkoły w Otmicach, wykładowczyni akademicka, współautorka książki. - Przez wiele lat nie miałyśmy ze sobą kontaktu, a jednak temat był na tyle bliski mojemu sercu, że bez wahania się zgodziłam.

- To było bardzo ważne, bo myślę, że bez Joli Pytlik bym sobie nie poradziła - wskazuje Jolanta Lamm. - Książka nie miałaby takiego kształtu, nie byłaby tak bogata w fakty historyczne, gdyby nie Jola. To ona stworzyła broszurkę o historii naszej szkoły i pomyślałam sobie, że skoro Jola jest autorką już jakiegoś takiego zalążka tej historii, to do kogo mam się zwrócić, jak nie do niej.

Praca ta mogłaby się jednak nie zakończyć powodzeniem, gdyby nie pewne nieocenione wsparcie.

- Trudno byłoby nam wydać tę książkę, gdyby nie to, że nasza Izba Pamięci należy do projektu "Ocalone Dziedzictwa - Regionalne Izby Pamięci". Warunek był taki, że zasponsorują nam książkę w ramach owego projektu, jeśli będą w niej wzmianki o Izbie, a nasza szkoła od 28 lat jest przecież nierozerwalnie związana z tą Izbą. I rzeczywiście, ku naszej radości, książka została dofinansowana ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach wspomnianego projektu. To jednak nie wszystko. Mogłyśmy liczyć na panią Leokadię Drożdż, pracownicę naukową Instytutu Śląskiego w Opolu i koordynatorkę projektu w Opolskiem, która służyła nam pomocą - mówi Jolanta Lamm.

Jak powstała książka?

- Zawsze najpierw zbiera się materiały. Trzeba było zrobić "przegrzebki" w archiwach. Znalazłam naszą pierwszą książkę, tę starą koncepcję, a potem podzieliłyśmy to na części i zdecydowałyśmy co dodać, co jest ważne. Pamiętam, że wydawcy mieli zastrzeżenia do mojego języka, chcieli ściśle naukowy. Znając odbiorcę, czytelnika końcowego, chciałam przekazać swoje serce i zakorzenienie, które tu zostawiłam, dlatego też pisałam bardziej swobodnym językiem - mówi Jolanta Pytlik.

- Rozdziały I, II, III i IV są poświęcone krótkiej historii Otmic i historii naszej szkoły. Najpierw okres od roku 1900 do 1945, potem historia szkoły w latach 1945-1999, a następnie ostatni 25-letni okres, który Jola zatytułowała "od reformy do reformy". Rozdział V jest poświęcony Izbie. Ponadto aneksy, które nie są może pracą literacką, ale trzeba było przesiedzieć bardzo dużo czasu w dokumentach, protokołach, księgach uczniów, by nie pominąć nikogo - wskazuje Jolanta Lamm, opisując część, w której jest między innymi wypis absolwentów, nauczycieli czy sylwetki znanych uczniów.

Zebrani goście z uwagą słuchali historii powstania książki, przeglądając przy tym otrzymane egzemplarze. Gdy autorki skończyły mówić, na sali wywiązała się dyskusja. Słuchacze dopytywali o szczegóły i wspominali własne historie związane z dzieciństwem i szkołą w Otmicach. Na koniec "przybłędy z miejsca zamieszkania, ale nie z serca" - jak określiły się autorki - wskazały, że nie zamierzają poprzestać na tej publikacji.

- Oprócz kolejnych książek, w planach jest również założenie stowarzyszenia Izby Pamięci w Otmicach, tak by łatwiej można było pozyskiwać środki i organizować wydarzenia - mówi Jolanta Lamm.

Trzymamy kciuki za tę inicjatywę.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie - "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie małe

Temperatura: 13°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Nie do żadnej I ligi, nie do żadnego zaplecza! Nie róbcie z ludzi idiotów. Zawadzkie gra obecnie w IV lidze (ostatniej), niżej już nic nie ma i awansuje "tylko" do III ligi. Zamieszanie bierze się stąd, że PZPR (Polski Związek Piłki Ręcznej) pozamieniał nazewnictwo lig i I ligę nazwał Superligą, II ligę nazwał Ligą Centralną, a III ligę nazwał pierwszą ligą. Przy odrobinie większej inwencji nawet ostatnia liga mogła by się nazywać pierwszą, ale nie zmieniłoby to faktu, że nadał byłaby czwarta. Tak czy inaczej, gratulacje za awans i oby za rok kolejny awans, tym razem już do II ligi (tej prawdziwej)!Data dodania komentarza: 17.02.2026, 09:00Źródło komentarza: ASPR Zawadzkie wraca do I Ligi. Tak wyglądała droga do awansu S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy?
Reklama