Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 7 listopada 2026 20:15
Reklama

Czerpmy zyski z turystyki?

Czerpmy zyski z turystyki?

W gminie Izbicko nie ulokuje się raczej żaden wielki zakład przemysłowy, bo nie ma tu dużych terenów inwestycyjnych... Może warto wykorzystać jej potencjał turystyczny? Czy gmina może być atrakcyjna dla przyjezdnych? Na pewno nie tak bardzo, jak te ulokowane w górach, w pobliżu zbiorników wodnych czy znanych zabytków. Jest tu jednak dużo lasów, są miejsca noclegowe w gospodarstwach agroturystycznych, hotel w pałacu w Izbicku, restauracje. W każdej wiosce jest plac rekreacyjny, największy oddano niedawno do użytku w Izbicku.

Wabiki na turystów

Gmina przygotowuje się do nowego rozdania unijnych pieniędzy. Za pośrednictwem Aglomeracji Opolskiej, której jest członkiem, planuje wybudować w najbliższych latach ścieżkę rowerową - na razie takowa jest tylko przy drodze powiatowej pomiędzy Otmicami a Izbickiem. Nowa prowadziłaby od terenu rekreacyjnego w Izbicku do Utraty, do zjazdu do lasu, skąd, tzw. Biestką można dojechać do ulicy Kani w Krośnicy.

- Prowadzimy rozmowy z nadleśnictwem, by Biestkę odnowić, pokryć asfaltem, w przyszłym roku prawdopodobnie powstanie dokumentacja na to zadanie - zdradza zastępca wójta Grzegorz Koprek. - Co do ścieżki rowerowej z Izbicka, to na razie wszystko jest w fazie opracowywania koncepcji, nie ma jeszcze wytycznych związanych z nowym okresem programowania, ale robimy rozeznanie, naszym partnerem musi zostać powiat strzelecki - jako właściciel drogi, projekt chcemy opracować wspólnie z gminą Chrząstowice, byłaby to część większego zadania, za co zyskalibyśmy dodatkowe punkty w staraniach o dotację. Myślę, że prace nad nim zaczną się dopiero w 2022 roku - wyjaśnia Koprek.

W utrackim lesie ma stanąć wieża, z której rozciągałby się widok na wspaniałe stawy. Projekt na jej budowę jest od dawna gotowy. Jego realizacja - kosztowna, trzeba wyłożyć ok. 250 tys. złotych.

- Na razie nie udało nam się zdobyć środków zewnętrznych. Staramy się je uzyskać za pośrednictwem stowarzyszenia Pradziad, stawiając na współpracę transgraniczną. Znaleźliśmy partnera - gminę w Czechach, która też chce realizować podobną inwestycję. Podpiszemy z nią porozumienie o współpracy, by razem walczyć o pieniądze z Unii - mówi wicewójt. - Jeszcze w tym miesiącu będziemy o tym rozmawiać na spotkaniu w Czachach - dodaje.

Takie miejsce przyciągnie młodych

W gminie są siłownie na świeżym powietrzu, place zabaw oraz boiska... Podobno do tej infrastruktury dołączy skatepark!

- Doszły do nas głosy mieszkańców, że chcieliby coś takiego. Mamy teren gminny za boiskiem LZS w Izbicku, to byłaby dobra lokalizacja na tego typu przedsięwzięcie - opowiada Grzegorz Koprek. - Pomysł jest świetny, ale jak zwykle przeszkodą jest brak pieniędzy. Jeśli tylko będzie można skorzystać z jakiegoś programu - na pewno pomyślimy o tym, by zbudować takie miejsce. Mogłaby z niego korzystać młodzież nie tylko z naszej gminy, ale także z okolic... Byłaby to na pewno kolejna atrakcja - przyznaje.

Czy wstąpić do organizacji?

Potencjał turystyczny gminy zauważyła Opolska Organizacja Turystyczna, która wystosowała pismo do samorządu, zachęcające do wstąpienia w szeregi tej organizacji. OROT już od 2003 roku promuje województwo na arenie krajowej i międzynarodowej, zachęca do poznawania jego bogactwa. Organizacja bierze udział w imprezach promocyjnych, targach turystycznych, opracowuje wydawnictwa dotyczące walorów Śląska Opolskiego. Do OROT należą już między innymi gminy Leśnica i Kolonowskie. Czy Izbicko też dołączy?

- Spotkamy się z przedstawicielami OROT - mówi zastępca wójta. - Nie wiemy, ile kosztuje przynależność do tego stowarzyszenia, musimy się dowiedzieć, czy przyniesie nam to jakieś wymierne korzyści - zaznacza.

Potrzebny pomysł

Wiele gmin próbuje czerpać zyski z turystyki, niewielu to się udaje. Gminy zarobią wtedy, gdy pojawią się nowi inwestorzy, gdy nowe przedsiębiorstwa będą wpłacać podatki do gminnej kasy... Zanim ktoś znajdzie na naszym terenie kość dinozaura i wybuduje tu miasteczko rozrywki, trzeba znaleźć inny pomysł. Całkiem ciekawe już się pojawiały - np. te dotyczące wiosek tematycznych. Siedlec kilka lat temu został orzechową wioską, ale już nic nie dzieje się tam pod tym hasłem. Warto do tematu wrócić. W Boryczy działacze promują postać sympatycznej krówki, rozpowszechniając mleczne tradycje wioski... Działania te spotkały się z uznaniem komisji konkursowej Piękna Wieś Opolska (czytaj na str. 6).

W gminie można jeszcze stworzyć np. wioskę pszczelarzy, zrobić święto miodu, zasiać pole słoneczników, by organizować fotograficzne sesje. Pomysłów mieszkańcom na pewno nie brakuje.

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama