Na uczestników wydarzenia, trwającego, od godziny 20 do 1 w nocy, czekał DJ Andrzej, który sprawił, że parkiet nie świecił pustkami. Oprócz muzyki zapewnił on gościom także moc atrakcji w postaci różnych zabaw.
SOW przygotowało kolację dla gości, w tym kotleciki z kurczaka, bogracz. Nie zabrakło też kawy i ciasta.
- To był pierwszy, ale na pewno nie ostatni bal karnawałowy zorganizowany przez SOW. Robimy wszystko, by były to wydarzenia cykliczne. Następną imprezą będzie biesiada 7 marca z okazji Dnia Kobiet - mówią Aneta Maseli i Małgorzata Zwior.
- Dziękujemy wszystkim, którzy pomogli w organizacji ostatków - dodają.
Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie - "Strzelca Opolskiego"!









Komentarze