Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 22:00
Reklama

Rodzinne Kibicowanie Fair Play w Strzelcach Opolskich. Służba więzienna znów górą

W minioną sobotę po raz 13. w hali przy ulicy Kozielskiej w Strzelcach Opolskich rozegrano Halowy Turniej Piłki Nożnej Rodzinne Kibicowanie Fair Play. Tradycyjnie wzięło w nim udział sześć zespołów, oprócz tych, które znaliśmy już z poprzednich edycji, znalazł się w tym gronie także jeden debiutant – drużyna Adamietz. Poza tym księża z Diecezji Opolskiej oraz Bielsko-Żywieckiej, strzeleccy: policjanci, służba więzienna oraz nauczyciele i samorządowcy.
Rodzinne Kibicowanie Fair Play w Strzelcach Opolskich. Służba więzienna znów górą
Dla Służby Więziennej ze Strzelec Opolskich to kolejna wygrana w Halowym Turnieju Piłki Nożnej

Autor: ZAG

Zespoły podzielono na dwie grupy, w których każdy zagrał z każdym. W pierwszej z nich znaleźli się Policjanci, Służba Więzienna oraz Nauczyciele i Samorządowcy. Najlepsza okazała się drużyna Służby Więziennej, która wygrała oba mecze. Pozostałe dwie ekipy miały po jednym punkcie i o awansie do półfinału zdecydował lepszy bilans bramek, dlatego w dalszej fazie turnieju zagrali Nauczyciele i Samorządowcy. 1. miejsce w grupie B zajęli księża z Diecezji Bielsko-Żywieckiej z jednym zwycięstwem i jednym remisem, drugie miejsce przypadło drużynie Adamietz, z grupy nie wyszli natomiast księża z Diecezji Opolskiej.

W pierwszym półfinale zmierzyli się ze sobą drużyna Adamietz oraz Służba Więzienna. Po zakończeniu regulaminowego czasu gry na tablicy wyników widniał bezbramkowy remis. O awansie do finału musiały zadecydować bardzo emocjonujące rzuty karne, gdzie do karnego podszedł nawet bramkarz SW. Trafił on do siatki, a chwilę później jeden z jego kolegów przypieczętował zwycięstwo.

Rzutów karnych nie było w drugim półfinale, gdzie Nauczyciele i Samorządowcy zagrali z Diecezją Bielsko-Żywiecką. Ci pierwsi trzykrotnie wychodzili na prowadzenie, ale księżom za każdym razem udawało się odrobić straty. 3:2 prowadzili Nauczyciele niespełna dwie minuty do końca spotkania, gdy ich bramkarz sfaulował rywala w swoim polu karnym. Księża pewnie wykorzystali karnego, doprowadzając do remisu, a potem dołożyli dwa kolejne gole, odwracając całkowicie losy półfinału.

Konkurs rzutów karnych wyłonił również zwycięzcę w meczu o 5. miejsce pomiędzy Policjantami a Diecezją Opolską. Po 14 minutach gry (każde spotkanie trwało bowiem 2x7 minut) mieliśmy remis 1:1. Dobrą formę prezentowali obaj bramkarze, ale ostatecznie górą byli policjanci.

Podobną sytuację mieliśmy w małym finale, gdzie drużyna Adamietz zremisowała bezbramkowo z Nauczycielami i Samorządowcami. W konkursie rzutów karnych lepsi byli ci pierwsi, zajmując ostatecznie 3. miejsce w swoim debiutanckim występie w tym turnieju.

Sporo emocji przyniósł także sam finał, gdzie naprzeciwko siebie stanęły dwie najlepsze tego dnia drużyny. Pierwszego gola strzelili księża z Diecezji Bielsko-Żywieckiej, ale dwoma kolejnymi odpowiedziała Służba Więzienna, po czym znów wyrównali księża. Na minutę przed końcem na tablicy widniał wynik 3:3, bo kolejną bramkę zdobyli pracownicy SW, a potem karnego wykorzystali rywale. Ostatecznie jednak w ciągu ostatnich sześćdziesięciu sekund dwa gole strzelił Łukasz Glinka i ostatecznie Służba Więzienna wygrała 5:3. Był to kolejny z rzędu triumf tej drużyny w turnieju.

Po rozegraniu ostatniego pojedynku wręczono drużynom pamiątkowe puchary i nagrody, a zespołom, które stanęły na podium dodatkowo jeszcze medale. Wybrano także najlepszego strzelca, którym został Adrian Sikora z Diecezji Bielsko-Żywickiej – w całym turnieju zdobył 6 bramek. Najlepszym bramkarzem wybrany został natomiast Tomasz Michałków (Policjanci), któremu rywale strzelili w sumie tylko trzy gole. MVP całego turnieju okrzyknięto natomiast ks. Józefa Krawca (Diecezja Opolska).

Przyznano także nagrodę Fair Play, którą ks. Jerzy Kostorz wręczył Adamowi Kale. Pan Adam od wielu lat jest motorem napędowym całego turnieju i wspólnie z wieloma wolontariuszami czuwa nad organizacją i prawidłowym przebiegiem zawodów. 

W tym roku organizatorami i partnerami Rodzinnego Kibicowania Fair Play byli ks. Andrzej Czaja biskup opolski, ks. prałat Zygmunt Lubieniecki, burmistrz Strzelec Opolskich Jan Wróblewski, Parafia św. Wawrzyńca w Strzelcach Opolskich, Parafia Podwyższenia Krzyża Świętego w Strzelcach Opolskich, Urząd Miejski w Strzelcach Opolskich, PSP nr 1 w Strzelcach Opolskich, Stowarzyszenie Pomocy Wzajemnej BARKA, Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Strzelcach Opolskich, Wydział Katechetyczny Kurii Diecezjalnej w Opolu oraz ks. Jerzy Kostorz – Kapelan Opolskiego Sportu.

Wspomnieć należy też o kibicach, którzy byli tego dnia nie mniej ważni niż sami piłkarze. A kibiców w sobotę w hali przy Kozielskiej było mnóstwo. Organizatorzy przygotowali dla nich wiele konkursów z cennymi nagrodami, jak chociażby tradycyjny już kurs prawa jazdy. Była także loteria, a do wygrania bony na spływy kajakowe, pobyty w hotelu, obiady w restauracjach, zestawy kosmetyków czy chemii domowej. Nie zabrakło też gadżetów piłkarskich – oficjalnych piłek Adidasa, Ligi Mistrzów oraz kalendarzy Fundacji Ludzki Gest Jakuba Błaszczykowskiego. Do najcenniejszych fantów należały jednak koszulki meczowe i treningowe z autografami Jakuba Błaszczykowskiego i jedna reprezentacyjna Roberta Lewandowskiego, która nowego właściciela znalazła tuż po finałowym meczu.

Między fazą grupową a pucharową na parkiet wyszli nieco młodsi piłkarze Błękitnych Jaryszów i LKS-u Kadłub, którzy rozegrali mecz przyszłych gwiazd. Emocje podczas tego pojedynku były nie mniejsze niż podczas pozostałych rozegranych tego dnia.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama