Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 stycznia 2026 23:55
Reklama
Reklama

Nowy mural w Kadłubie-Piecu. Upamiętnia historię wsi

Nowy mural powstał na mapie powiatu strzeleckiego. Malowidło znajduje się w nietypowym miejscu - na przystanku autobusowym.
Nowy mural w Kadłubie-Piecu. Upamiętnia historię wsi
Na tylnej ścianie przystanku zostali uwiecznieni przodkowie mieszkańców Kadłuba

Autor: BB

Wielkoformatowe malowidła stają się nie tylko estetyczną ozdobą, ale przede wszystkim trwałą pamiątką i edukacyjną wizytówką dla mieszkańców i odwiedzających. W ostatnim dość ciekawy projekt powstał w Kadłubie-Piecu, gdzie w nietypowym, ale zarazem trafnym miejscu - przystanku autobusowym - powstał mural. 

- Pojawił się w ramach Marszałkowskiej Inicjatywy Sołeckiej - mówi Katarzyna Ferdynus-Szłapa, sołtyska Kadłuba-Pieca. - Jesteśmy małym sołectwem, które na swoim terenie nie ma niestety żadnych pomieszczeń, w które można było zainwestować pozyskane dofinansowanie. Biorąc pod uwagę trend związany z coraz większą ilością murali w okolicy, wpadłam na pomysł, aby taki mural wykonać na naszym przystanku. Cieszę się, że rada sołecka oraz mieszkańcy zaakceptowali ten pomysł, który również zyskał aprobatę gminy Strzelce Opolskie i Urzędu Marszałkowskiego. 

Jak podkreśla sołtyska, pomysłów było kilka, ale ostatecznie zostały wybrane charakterystyczne elementy dla sołectwa, czyli piec, pracownicy tartaku oraz mapa Kadłuba.

- Panowie przedstawieni na muralu to przodkowie naszych mieszkańców. Bardzo się cieszymy, że wśród nas są osoby, które mogą nam nieco opowiedzieć o mężczyznach ze zdjęcia - dodaje sołtyska. - W związku z tym narodził się pomysł, aby zorganizować spotkanie, w którym będą mogli wziąć udział oczywiście wszyscy chętni mieszkańcy Kadłuba, ale przede wszystkim mamy w planie zaprosić żyjących członków rodzin panów z fotografii. Bardzo byśmy chcieli, aby to spotkanie odbyło się jeszcze w tym roku, być może w okolicy świąt Bożego Narodzenia, kiedy atmosfera jest taka doniosła i rodzinna, ale o szczegółach będziemy pisać na naszym Facebooku.

Murale, które powstały w centrum wsi, nawiązują do jej historii.

- Młyn w Barwinku, jako dzielnicy Kadłuba, wspominany jest już w najstarszych księgach, jako młyn należący do Rozmierki - mówi Anna Mrohs, pasjonatka lokalnej historii. - Od 1766 roku najemcą jest rodzina Brysch, a przedtem rodzina Kołodziej. Jeszcze starsze dokumenty mówią, że młynem jest dopiero od około 1600 roku, kiedy to zostaje przebudowany. Wcześniej miał być kuźnicą żelaza.

Nie wiadomo, kiedy przebudowano młyn na tartak. Jednak w swoich wspomnieniach Alfred Graf Strachwitz, do 1945 roku właściciel posiadłości Rosmierka i Kadlub, pisze tak: "Cykl produkcyjny naszego lasu trwał 80 lat. Oznacza to, że cały las został podzielony na pięć grup wiekowych: pierwsza klasa od 1-20 lat, druga klasa od 20-40 lat, trzecia od 40-60 lat, czwarta klasa od 60-80 lat oraz piąta klasa miała ponad 80 lat. Każdego roku wycinano i zalesiano na nowo około 100 morgów. Las składał się w 60% z sosny, w 30% ze świerka i w 10% z drewna liściastego, np. brzozy, jesionu, olchy itp. Każdego roku - a teraz mówię tylko o Kadłubie - od 1928 roku wycinano około 12000 metrów sześciennych grubizny, z tego w moim tartaku na Barwinku cięto około 2000-3000 metrów sześciennych drewna budowlanego i sprzedawano jako materiał cięty".

- Z tego okresu pochodzi też zdjęcie wykorzystane w muralu - dodaje Anna Mróz. - W roku 1946 tartak zostaje znacjonalizowany i przekształcony w zakład państwowy. Dziś jest w rękach prywatnych. 

- Chciałabym bardzo podziękować Janowi Plochowi, który w czynie społecznym odnowił ściany przystanku, które były popękane i nie nadawały się do tego, aby na nich wykonać mural, a także panu Markowi za udostępnienie zdjęcia, które zachowało bardzo dobrą jakość, co pozwoliło na dokładne jego odwzorowanie - wymienia sołtyska. - Dziękuję również Annie Mrohs - pasjonatce historii Kadłuba i jego mieszkańców. Dzięki jej pasji udało się na przystanku odwzorować również mapę Kadłuba z roku 1827 - ta akurat część została sfinansowana z funduszu sołeckiego. Dziękujemy naszym wspaniałym mieszkańcom, tym sąsiadującym z przystankiem, którzy zadbali o artystów - panowie byli częstowani gorącą kawą i herbatą, a nawet rosołem - tak sami od siebie, z dobroci serca. Dziękujemy za każde miłe słowo na temat naszych działań, w tym wykonanie muralu.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 999 hPa
Wiatr: 18 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama