Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 2 sierpnia 2026 06:13
Reklama

Cukierki na kwarantannie

Cukierki na kwarantannie

Nowy rok szkolny budził wiele obaw i kontrowersji spowodowanych trwającą pandemią i zasadami bezpieczeństwa, które ona wymusza. Póki co każda placówka podeszła do tematu trochę inaczej, o czym w ubiegłym tygodniu informowali nas rodzice i uczniowie.

Organizacja pracy

Nowa szkolna rzeczywistość okazała się niełatwa i momentami zaskakująca. 1 września w szkole w Staniszczach Małych spotkanie inaugurujące naukę zorganizowano od razu po mszy, w kościele, gdyż szkoła nie ma wystarczająco dużej sali, aby bezpiecznie pomieścić wszystkich. W Kolonowskiem i Zawadzkiem rodzice w deszczu pod parasolami stali na szkolnym podwórku, czekając, aż ich dzieci wyjdą z powitalnych spotkań.

W szkołach, gdy tylko to możliwe, przydzielono klasy do pomieszczeń, by dzieci nie przemieszczały się bez potrzeby po szkole. W młodszych klasach, gdzie prowadzone jest nauczanie zintegrowane, to wychowawcy planują przerwy - tak by dzieci z innych grup nie spotykały się ze sobą.

W niektórych szkołach podzielono korytarze, organizując ruch prawostronny, by dzieci na siebie nie wpadały: tak jest na przykład w Staniszczach Małych i strzeleckiej siódemce. W Zawadzkiem szkołę, która od zeszłego roku mieści się w dwóch budynkach: podstawówki i byłego gimnazjum, podzielono na części. Klasy 1-3 zajmują pierwsze piętro, 4-5 - drugie, a 6-8 - budynek byłego gimnazjum. Uczniowie mogą się spotkać tylko na boisku, które też podzielono na dwie strefy: dla młodszych i starszych.

Nie w każdej szkole dzieci siedzą w ławkach pojedynczo.

- Od miesięcy każe nam się wpajać dzieciom, że mają zachować dwumetrowy dystans na ulicy od innych osób, a w szkole siedzą ze sobą łokieć w łokieć - co za niekonsekwencja! - mówi jeden z opiekunów z gminy Zawadzkie. - Skoro nie ma pojedynczych ławek, powinno się to jakoś inaczej rozwiązać, nawet skrócić lekcje i podzielić klasy. Dzieci są bezobjawowymi nosicielami, kto poniesie konsekwencje, jeśli ktoś zachoruje? - pyta mężczyzna.

Aby uniknąć tłoku na korytarzach i w ławkach, niektóre szkoły chciały wprowadzić nauczanie hybrydowe - planowała to np. największa placówka w powiecie - Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Strzelcach. Z pomysłu ostatecznie zrezygnowano - obecne zalecenia ministerstwa edukacji i sanepidu są takie, że dopóki nic się nie dzieje, szkoły powinny działać normalnie.

Maseczki i dezynfekcja

W większości szkół wprowadzono nakaz noszenia maseczek w częściach wspólnych, czyli na korytarzach czy w toaletach, ale na przykład w szkole podstawowej w Kolonowskiem ustalono, że twarze mają być zasłonięte przez cały czas. Przyłbice dla uczniów mają być zakupione ze środków rady rodziców, co nie wszystkim się podoba. W części placówek, na przykład w Jemielnicy i w szkole nr 7 w Strzelcach, nauczyciele noszą maseczki bądź przyłbice także podczas lekcji.

W Zawadzkiem dzieci z klas 1-3 nie noszą w ogóle maseczek, ale też nie spotykają się z innymi uczniami, bo nie wychodzą na przerwy o stałych porach. Starsi uczniowie zakładają osłony twarzy w częściach wspólnych.

W niektórych placówkach wprowadzono obowiązkową dezynfekcję rąk przy wejściu do placówki. Tak jest między innymi w Jemielnicy. 2 września ustawiła się tam długa kolejka do drzwi, gdyż każdy podchodził pod automat z podajnikiem płynu, który uruchamia się po wykryciu dłoni pod spryskiwaczem. Trwało to zdecydowanie zbyt długo. Drugiego dnia w drzwiach szkoły stanęła pracownica ze spryskiwaczem, która szybciej i sprawniej psikała ręce uczniów. Dezynfekcji rąk nie zaleca się u młodszych uczniów w szkole w Staniszczach Małych. Tam, ze względu na obecność silnych substancji chemicznych w płynach i wiążące się z tym ryzyko podrażnień, dzieci mają myć ręce wodą z mydłem, a w plecakach mieć chusteczki antybakteryjne - w razie potrzeby.

W salach, gdzie uczniowie się zmieniają, takich jak pracownie informatyczna czy sala gimnastyczna, po grupach prowadzona jest dezynfekcja. W Zawadzkiem także nauczyciele pomagają obsłudze w dezynfekcji sprzętu sportowego po każdej klasie.

Słodki problem

Wytyczne epidemiczne utrudniają także organizację uczniowskich urodzin, przy okazji których zawsze częstowało się kolegów cukierkami. Teraz w części szkół i przedszkoli jest to zakazane. Wiemy, że w niektórych placówkach w gminie Strzelce znaleziono rozwiązanie: słodycze można dostarczyć do placówki na 3 dni przed świętem. Łakocie schowane w szafce przejdą 72-godzinną kwarantannę i bez obaw będą mogły być wręczone dzieciom przez wychowawcę.

Z braku precyzyjnych wytycznych każdy z dyrektorów działa tak, jak uważa za słuszne, a jakie będą tego skutki - czas pokaże.

Zgodnie z danymi Ministerstwa Edukacji, w piątek 4 września w normalnym stacjonarnym trybie pracowało w Polsce blisko 48,5 tys. przedszkoli, szkół i placówek oświatowych, co stanowi 99,84% wszystkich tego typu podmiotów. Tryb mieszany wprowadziły 22 placówki, czyli 0,05%, tryb zdalny - 0,11% wszystkich placówek.

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Tomasz K 21.09.2020 12:53
Przecież to jawna kpina z ludzi... Cukierki na kwarantannie. Ktoś zastanowił się nad wprowadzanymi procedurami? Nauczyciele w szkołach powinni być wzorem inteligencji i rozsądku. Takie decyzje powodują, że wyglądają na idiotów!
Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Dość niejasny ten artykuł... Wyszła z domu za piętnaście druga po południu, a o drugiej zgłoszono jej zaginięcie i rozpoczęto poszukiwania? Czy czegoś tu nie doczytałem? Data dodania komentarza: 14.07.2026, 13:53 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Dostęp do Małej Panwi wystarczy nam. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 22:39 Źródło komentarza: Moc atrakcji na wakacje w gminie Kolonowskie. Co znalazło się w programie? A Autor komentarza: Goroll Treść komentarza: Najlepiej pisać komentarze podczas pracy .Czy Smok twój przełożony wie ze wykorzystując czas pracy udzielasz się na forach . Piszesz o marnotrawstwie a sam nie jesteś w porzadku . W Kolonowkiem wiemy kim jesteś . Data dodania komentarza: 8.07.2026, 17:39 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu J Autor komentarza: Jowita Treść komentarza: Panie Starosto Gaida a czy ma Pan tyle odwagi żeby przedstawić opinii publicznej jak w strzeleckim szpitalu wygląda rachunek kosztów a zwłaszcza poziom wynagrodzeń lekarzy (np. na wykresie). Kluczowe się również wydaje pytanie czy po doniesieniach medialnych z całej polski o patologiach w służbie zdrowa, w strzeleckim szpitalu była przeprowadzona rewizja finansowa ze strony starostwa jako właściciela szpitala? Jeśli tak to co z niej wyszło? Jeśli nie to dlaczego? Strzelecki szpital ma 42 mln długu, ten rok zamknie deficytem więc Panie Gajda czas stanąć przed mieszkańcami i odpowiedzieć na zadane pytanie. Panie Starosto zawsze może sobie Pan wziąć do pomocy Pana Romana Kolka z Jemielnicy (nie gdyś wicemarszałka województwa - na całe szczęście już nim jest) który zawsze uśmiech od ucha do ucha i jasno twierdził że służba zdrowia potrzebuje tylko forsy forsy i forsy a teraz wiemy na co te pieniądze idą. Może Romanie skomentuje to Pan a nie tylko uściski dłonie. Panie Starosto zero złotych na szpital z kasy powiatu!!! Najpierw się doi strzelecki szpital z pieniędzy, tylko podwyżki i podwyżki a potem personel szpitala obawia się konsolidacji. A co wy w tym szpitalu myślicie że podatnicy mają więcej dać żeby wyście mieli? To jest taka patologia że się w głowie nie mieści. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 12:06 Źródło komentarza: 42 mln zł długu. Trwa spór o przyszłość strzeleckiego szpitala
Reklama