Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 stycznia 2026 22:34
Reklama
Reklama

Szkoła, której już nie ma. Gąsiorowice ocalają wspomnienia

Fotografie ze szkolnych lat. Gąsiorowice 1945-2001 - to tytuł nowej publikacji wydanej przez Stowarzyszenie Odnowy Wsi Gąsiorowice. Promocja książki została połączona z Festynem Gąski 2 sierpnia.
Szkoła, której już nie ma. Gąsiorowice ocalają wspomnienia
Absolwenci i nauczyciele ustawiali się w kolejce po autografy autora - Jerzego Skrzypczyka

Autor: archiwum prywatne

Ponad 200 fotografii na kredowym papierze, 6 stron historii szkoły i 3 strony wspomnień byłych uczniów. W tym gronie znaleźli się m.in. Ernest Jelito, emerytowany prezes zarządu Górażdże Cement SA i członek zarządu koncernu HeidelbergCement, czy Urszula Kałka, założycielka i wieloletnia przewodnicząca Koła Gospodyń Wiejskich w Gąsiorowicach

Autorem albumu jest Jerzy Skrzypczyk, mieszkaniec wioski, który już kilka lat wcześniej wspólnie z Piotrem Smykałą przygotował monografię poświęconą historii Gąsiorowic. Ale jak podkreślał podczas promocji książki, nie dałby sam rady bez pomocy dawnych nauczycieli, a zwłaszcza Jolanty Knapik - córki wieloletniego dyrektora szkoły Ernestyna Zientka i Heleny Zientek - nauczycielki.

- Dla mnie ta publikacja ma szczególny, bardzo cenny wymiar, bo oglądam ją trochę jak album rodzinny - mówiła wzruszona pani Jolanta. - Moi rodzice są na wielu zdjęciach, na stronie 42. pierwszy raz pojawiam się ja - jako pięcioletni berbeć, razem z nimi na fotografii z 1965 roku, potem jestem na innych jako uczennica, a po latach jako nauczycielka, bo uczyłam tu w latach 1991-2000. Mój tato od 1953 roku prowadził bardzo skrupulatnie kronikę szkolną, na podstawie której opracowany został tu zarys historii placówki.

O wzruszeniach mówiło wiele osób, które przyszły na promocję książki. W tym albumie może się odnaleźć bowiem niemal każdy mieszkaniec wsi.

- Mnie ani mojego męża tu nie ma, bo wprowadziliśmy się tu w roku 2008, szkoła już nie działała - tłumaczyła Elżbieta Daniła. - Ale jest na stronie 14. moja babcia Łucja, to zdjęcie z roku 1950.

Pani Elżbieta też przekazała stare zdjęcia po babci: do albumu i do wiejskiej izby pamięci. Fotografia z 1 kwietnia 1936 roku z uroczystości oddania do użytku budynku szkoły nie znalazła się w albumie, ale została wykorzystana w dużym powiększeniu jako dekoracja uroczystości. Ona oraz drewniana powojenna ławka, w której zasiadł Mateusz Stróżyk, prezes Stowarzyszenia Odnowy Wsi Gąsiorowice. To stowarzyszenie wydało album.

- Ten pomysł pojawił się podczas mojej rozmowy z Jerzym Skrzypczykiem, mówiliśmy o tym, że wiele zdjęć i informacji nie zmieściło się do wydanej przez nas monografii o historii wsi - wspomina Mateusz Stróżyk. - Powiedziałem wtedy do pana Jerzego: jeśli pan to przygotuje, to pieniądze się znajdą. No i pięknie się złożyło: akurat zdążyliśmy z publikacją na jubileusz 700-lecia wsi, który będziemy obchodzić we wrześniu. Ocaleliśmy od zapomnienia duży fragment historii. Szkoła została zamknięta w 2001 roku, z upływem czasu coraz trudniej byłoby ją spisać.

Wydanie albumu to koszt ponad 20 tys. zł, środki na to w znacznej mierze pochodzą z wielu nagród pieniężnych, jakie Gąsiorowice gromadzą od lat w licznych konkursach, między innymi wieś kilkakrotnie była na podium w różnych kategoriach konkursu Piękna Wieś Opolska.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 999 hPa
Wiatr: 15 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama