Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 października 2026 03:53
ReklamaFilplast

Siostry opuszczają parafię w Kolonowskiem. Urządzono huczne pożegnanie

Ostatnio mieszkańcy gminy Kolonowskie spotkali się w ogrodach parafialnych na festynie dziękczynnym. Było to również pożegnanie sióstr zakonnych, które przez ćwierć wieku służyły lokalnej społeczności.
Siostry opuszczają parafię w Kolonowskiem. Urządzono huczne pożegnanie
Karmelitanki, które pełniły swoją służbę w Kolonowskiem

Autor: BB

Przez 25 lat obecności w Kolonowskiem siostry zakonne stały się integralną częścią życia parafialnego i społecznego. Budowały relacje, dodawały otuchy i były oparciem dla wielu mieszkańców. Festyn był idealną okazją, by podziękować siostrom za ich służbę. Na placu parafialnym zgromadziły się tłumy. 

- Festyn parafialny został zorganizowany dla mieszkańców gminy Kolonowskie, ale ze szczególną dedykacją dla sióstr karmelitanek, które opuszczają klasztor i naszą parafię - mówi proboszcz ks. Krzysztof Deszczka. - Na pewno siostry odcisnęły swój ślad w tej parafii. 

- Dzisiaj mamy wydarzenie takie słodko-gorzkie, bo z jednej strony się bawimy, jesteśmy razem, a z drugiej strony żegnamy siostry - dodaje. - Ten festyn to takie podziękowanie ze strony parafian, mieszkańców za ich posługę. Jestem bardzo miło zaskoczony frekwencją mieszkańców, liczne przybyli do ogrodów parafii i wspólnie uczestniczą z nami w tym wydarzeniu. Myślę, że nigdzie indziej tak siostry nie były żegnane jak tutaj w Kolonowskiem.

Były występy artystyczne przygotowane przez dzieci z przedszkola i szkoły podstawowej, kabaret przedstawiający sceny z życia sióstr, który przygotował Jerzy Kaufmann, a także koncert w wykonaniu Dominiki i Janusza Żyłka. Nie zabrakło atrakcji dla dzieci: malowania twarzy, tatuaży, kolorowych warkoczyków, balonów, a także domowych wypieków, kawy, herbaty, waty cukrowej, popcornu czy lodów.

Nie zabrakło okolicznościowych przemówień, w których wyrażono wdzięczność za pracę i poświęcenie sióstr. Mieszkańcy na kartkach mogli napisać życzenia, podziękowania czy po prostu kilka słów od siebie i wrzucić do specjalnego słoja przygotowanego na tę okoliczność. Były wspólne śpiewy, rozmowy i zdjęcia, a całą uroczystość prowadził Janusz Żyłka.

Festyn dziękczynny w Kolonowskiem był pięknym świadectwem wspólnoty. Pokazał, że długoletnia służba i zaangażowanie zawsze zostają docenione. Siostrom zakonnym życzymy powodzenia w ich dalszej posłudze.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama