Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 8 listopada 2026 16:22
Reklama

Jazda na kropelce

Jazda na kropelce

Nieuchronnie zbliża się czas letnich wyjazdów. W tym roku wiązać się będzie z mniejszym niż zwykle rachunkiem na stacjach benzynowych, ale od jakiegoś czasu daje się zauważyć systematyczny wzrost cen rekordowo taniego do tej pory paliwa. Prędzej czy później więc oszczędna jazda znów będzie w cenie.

W 2006 roku pewien Austriak - Gerhard Plattner wziął na warsztat bardzo oszczędny wóz - Škodę Fabię Greenline, która wg producenta spalać miała 3,4 l/100km. Na pełnym baku auto miało więc możliwość przejechania 1323,5 km. Maniakowi oszczędnej jazdy udało się jednak przejechać dystans 2006 km i zejść ze spalaniem do 2,2 l oleju napędowego na 100 km.

Oto kilka jego rad, dzięki którym można znacznie zaoszczędzić:

Nie warto rozgrzewać silnika (nawet w zimie). Współczesne samochody nie potrzebują takich zabiegów i są gotowe do jazdy od razu po uruchomieniu. Praca na jałowym biegu to oczywista strata paliwa, a wpływa na to nawet taka czynność, jak zapinanie pasów. Warto więc zrobić to przed uruchomieniem silnika.

Przewiduj. Bardzo paliwożerne jest gwałtowne hamowanie przed światłami i ruszanie po zapalenia się zielonego sygnału. Staraj się prowadzić tak, żeby samochód doturlał się do skrzyżowania, gdy zapalone jest czerwone światło.

Dobrym zwyczajem jest wyłączanie silnika nawet przy krótkim postoju (np. na skrzyżowaniu lub przejeździe kolejowym). Nowoczesne wozy często mają już wbudowaną funkcję samoczynnego wyłączania silnika przy postojach. W większości przypadków trzeba jednak o to zadbać samemu.

Niskie obroty oznaczają niskie zużycie paliwa. Po uruchomieniu wozu tak szybko jak to możliwe wrzucaj wyższe biegi aż do uzyskania pożądanej prędkości.

Jedź ze stałą prędkością. Każde przyspieszanie i hamowanie wiąże się z niepotrzebnym zużyciem paliwa. Jeżeli jedziemy autostradą lub drogą ekspresową, gdzie jest możliwe długotrwałe utrzymanie jednakowej prędkości, warto użyć tempomatu. Rodzina może okrzyknąć cię najnudniejszym kierowcą w kraju, ale co zaoszczędzisz to twoje.

Podczas przedzierania się przez pagórkowaty teren trzeba przewidywać następne ruchy. Przy zjeździe ze wzniesienia należy nabrać prędkości, by podjazd wymagał jak najmniejszej pracy silnika. Przy większych zjazdach warto zrobić to na jałowym biegu (nie wyłączaj silnika, bo stracisz wspomaganie hamowania!).

Na zużycie paliwa duży wpływ ma właściwe ciśnienie powietrza w oponach. Jeżdżenie na flaku znacznie zwiększa opory toczenia, a to może podnieść spalanie nawet o 10%. Więcej paliwa potrzeba też na przejechanie tej samej trasy w razie używania opon zimowych. Warto więc wymienić je na letnie, gdy tylko się ociepli.

Zrezygnuj z bycia przygotowanym na wszystkie okazje. Wożenie ze sobą na wszelki wypadek namiotu, lodówki turystycznej, roweru i kompletu młotków nie jest najlepszym pomysłem. Samochód powinien być tak lekki jak to tylko możliwe, bo każdy dodatkowy ciężar oznacza większy wysiłek dla silnika. Pełny bagażnik w ekstremalnej sytuacji oznacza nawet 20% większe zużycie paliwa.

Nie bez powodu współczesne auta mają tak miękkie kształty. Bardziej opływowa sylwetka oznacza mniejsze opory owiewającego ją powietrza. Wszystko co wystaje ponad podstawową bryłę samochodu jest złe dla ekonomicznej jazdy. Należy w miarę możliwości zrezygnować z dachowego bagażnika lub przypiętych do wozu rowerów lub nart. Tu też stawka toczy się o 20% zużytego paliwa więcej.

Największy letni przyjaciel kierowcy, klimatyzacja, także ma duży wpływ na spalanie. Włączona na maksymalne obroty potrafi zwiększyć zużycie paliwa nawet o 2 l/100km. Tutaj natrafiamy jednak na dylemat. Przed klimatyzacją ostrzegają lekarze, bo obniżenie temperatury o więcej niż 6 stopni to prosta droga do przeziębienia w samym środku lata. Zdrowsze jest jeżdżenie z otwartymi oknami, lecz wtedy zużycie paliwa wzrasta jeszcze bardziej. Gdy jest to konieczne jedynym rozsądnym wyjściem jest korzystanie z klimatyzacji, ale w bardzo ograniczonym zakresie.

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
L Autor komentarza: Łoza love "cookies" Treść komentarza: Inspektor łoza to i w listopadzie na działce mieszka? Ciekawe... Na ucho kwoty przetargów?? Przed ich ogłoszeniem oczywiście!? W tych januszkowicach dobra dziupla, tyle zła z jednego miejsca... Meldunek, praca i faktyczny pobyt to trzy różne powiaty, sporo od siebie... Znany schemat 😯 Data dodania komentarza: 7.11.2026, 21:45 Źródło komentarza: Nauczycielki z gminy Ujazd z wyróżnieniami. Doceniono ich pracę i zaangażowanie J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama