Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 17:10
ReklamaFilplast

Chcą odwołać Piotra Kolocha z funkcji przewodniczącego ważnej komisji

Jeszcze pod koniec roku grupa radnych z gminy Strzelce Opolskie skierowała wniosek do przewodniczącego rady miejskiej o podjęcie działań mających na celu odwołanie radnego Piotra Kolocha z funkcji przewodniczącego komisji budżetu i finansów oraz wykluczenie go z udziału w pracy komisji.
Chcą odwołać Piotra Kolocha z funkcji przewodniczącego ważnej komisji
Piotr Koloch bronił się, wyjaśniając, że nie jest osobą oskarżoną

Chcą odwołać Piotra Kolocha z funkcji przewodniczącego ważnej komisji

Wniosek radnych był wynikiem głośnych oskarżeń wobec Piotra Kolocha o nadużycia finansowe wobec klientów, z którymi podjął współpracę, a także oświadczenia majątkowego, z którego wynika, że ma on zobowiązania finansowe wobec Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w kwocie 85 tys. zł (jak podaje oświadczający - jest w trakcie ugody z ZUS) oraz winien jest osobie prywatnej 30 tys. zł. Według radnych, funkcja przewodniczącego tak ważnej komisji - z punktu widzenia funkcjonowania samorządu gminnego - wymaga nadzwyczajnej postawy etycznej i nieposzlakowanej opinii. Pod złożonym wnioskiem podpisało się 9 radnych.

Przewodniczący rady miejskiej Bogdan Małycha zapowiedział wyjaśnienie sytuacji, ale nadmienił, że zarzuty wobec radnego Piotra Kolocha wynikają z relacji prywatnych, a nie mają związku z pracą Kolocha jako radnego rady miejskiej, i zaproponował, że wniosek zostanie omówiony na komisji wspólnej. Ta odbyła się 16 stycznia. Niestety w dalszym ciągu radni nie doszli w tej kwestii do porozumienia. 

- Przeanalizowałem ten wniosek pod kątem prawnym i po konsultacji uznałem pozostawienie go bez rozpoznania - mówił podczas komisji Bogdan Małycha, przewodniczący rady miejskiej. - Po konsultacjach z radcami prawnymi stwierdzono, że nie ma podstaw prawnych do rozpatrzenia takiego wniosku.

Na odpowiedz przewodniczącego zareagował radny Tadeusz Goc.

- Panie przewodniczący, proszę nie mówić, że nie ma podstaw prawnych. Właśnie wyłączną kompetencją rady jest wybór radnych na funkcje do komisji. Proszę w związku z tym, aby nie tak formułować swoje stanowiska. Oczywiście jest dziwną sytuacją to, że osoba, która ma jakieś problemy prawno-finansowe, jest przewodniczącą komisji. Różne rzeczy się zdarzają w życiu, ale wcale nie jest powiedziane, że osoba, która ma takie problemy, musi być z woli rady przewodniczącą najbardziej wrażliwej komisji. Przypomnę, że aby uniknąć tej dziwnej sytuacji, zwróciłem się na majowej sesji przed wyborami do pana przewodniczącego i do wszystkich radnych, aby te osoby, które mają problemy natury osobistej, formalno-prawnej, finansowej, po prostu nie kandydowały, żeby radni nie musieli mieć takich dylematów. Nie sądzę, żeby wszyscy byli zorientowani podczas głosowania, jaką trudną sytuację ma jeden z radnych. Moim zdaniem ta osoba już na początku nie powinna kandydować i wpędzać innych radnych w kłopoty. Trudno mi sobie wyobrazić, co radzie uniemożliwia wszczęcie procedury powołania lub odwołania członka komisji. Proszę nie sugerować nam, że to jest niemożliwe - argumentował na komisji Tadeusz Goc. 

- Nie jesteśmy sądem i nie będziemy rozpatrywać spraw cywilnych - wtrącił przewodniczący rady.

Głos w sprawie zabrał także radny Henryk Skowronek, który zwrócił uwagę, że cała ta sytuacja rzutuje na dobre imię całej rady.

- Trzy podstawowe dla każdego radnego wartości zostały określone w rocie ślubowania: godność, rzetelność i uczciwość. Dodając do tego kwestię niepodlegającą dyskusji, że radnych i wszystkie osoby publiczne obowiązuje wyższy niż pozostałych mieszkańców standard etyki i zachowania - mówił. 

Radny Piotr Pospiszyl przyznał, że podczas wyborów członków komisji nie zdawał sobie sprawy z problemów finansowych pana Kolocha, a także zaznaczył, że ta sytuacja znacznie poróżniła radnych.

- Chciałbym, żeby ta sytuacja w końcu została wyjaśniona - stwierdził.

- Pan radny Koloch nawet nie zabiera głosu i nie chce nam radnym wyjaśnić sytuacji - dodała Irena Kaczmarek. - Ludzie nam zarzucają, że to my wybraliśmy taką osobę na przewodniczącego komisji finansów i budżetu. Jestem bardzo szczęśliwa, że nie podniosłam ręki za tym, żeby pan Koloch był przewodniczącym tak ważnej komisji. Uważam, że jest to wstyd. Nie można oszukiwać innych ludzi i żyć kosztem innego człowieka. To może w końcu nam pan Koloch wyjaśni, jaka jest prawda. Czy ma zobowiązania tylko wobec tej jednej osoby, tak jak podał w oświadczeniu majątkowym, bo my słyszymy, że poszkodowanych jest więcej...

W końcu wywołany do tablicy radny Koloch zabrał głos.

- Radni, którzy byli zainteresowani tematem, byli w stanie podejść, spotkać się, porozmawiać i usłyszeli wyjaśnienia. Podkreślam, że nie jestem osobą oskarżoną, te osoby coś mi zarzucają, ale jednak nie weszły na drogę prawną, a co do oświadczenia majątkowego, złożyłem je zgodne z prawdą - poinformował Piotr Koloch.

Na tym jednak się nie skończyło. Doszło do słownych przepychanek między kilkoma radnymi.

Dyskusję zakończył radny Andrzej Porębny.

- Drodzy radni spotkaliśmy się dzisiaj, żeby wyjaśnić sytuację, ale powinniśmy robić to merytorycznie, a tutaj już dochodzi do tzw. pyskówki. To tylko źle świadczy o nas. Pewne kwestie mogą się nie podobać innym, ale jeżeli chodzi o zaangażowanie czy przygotowanie merytoryczne radnego Kolocha, to nie ma co do tego zastrzeżeń - zauważył. 

Dyskusja po raz kolejny okazała się płonna. Nic też nie wskazuje na to, żeby radni doszli do porozumienia w tej kwestii.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Pod pismem o odwołanie radnego Piotra Kolocha z funkcji przewodniczącego komisji budżetu i finansów podpisało się 9 radnych: Piotr Pospiszyl, Henryk Skowronek, Irena Kaczmarek, Pelagia Ochwat, Roman Gawlik, Jan Ploch, Tadeusz Goc, Arnold Kozioł i Ewa Martuszewska

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama