Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 01:04
Reklama
Reklama

Chcą odwołać Piotra Kolocha z funkcji przewodniczącego ważnej komisji

Jeszcze pod koniec roku grupa radnych z gminy Strzelce Opolskie skierowała wniosek do przewodniczącego rady miejskiej o podjęcie działań mających na celu odwołanie radnego Piotra Kolocha z funkcji przewodniczącego komisji budżetu i finansów oraz wykluczenie go z udziału w pracy komisji.
Chcą odwołać Piotra Kolocha z funkcji przewodniczącego ważnej komisji
Piotr Koloch bronił się, wyjaśniając, że nie jest osobą oskarżoną

Chcą odwołać Piotra Kolocha z funkcji przewodniczącego ważnej komisji

Wniosek radnych był wynikiem głośnych oskarżeń wobec Piotra Kolocha o nadużycia finansowe wobec klientów, z którymi podjął współpracę, a także oświadczenia majątkowego, z którego wynika, że ma on zobowiązania finansowe wobec Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w kwocie 85 tys. zł (jak podaje oświadczający - jest w trakcie ugody z ZUS) oraz winien jest osobie prywatnej 30 tys. zł. Według radnych, funkcja przewodniczącego tak ważnej komisji - z punktu widzenia funkcjonowania samorządu gminnego - wymaga nadzwyczajnej postawy etycznej i nieposzlakowanej opinii. Pod złożonym wnioskiem podpisało się 9 radnych.

Przewodniczący rady miejskiej Bogdan Małycha zapowiedział wyjaśnienie sytuacji, ale nadmienił, że zarzuty wobec radnego Piotra Kolocha wynikają z relacji prywatnych, a nie mają związku z pracą Kolocha jako radnego rady miejskiej, i zaproponował, że wniosek zostanie omówiony na komisji wspólnej. Ta odbyła się 16 stycznia. Niestety w dalszym ciągu radni nie doszli w tej kwestii do porozumienia. 

- Przeanalizowałem ten wniosek pod kątem prawnym i po konsultacji uznałem pozostawienie go bez rozpoznania - mówił podczas komisji Bogdan Małycha, przewodniczący rady miejskiej. - Po konsultacjach z radcami prawnymi stwierdzono, że nie ma podstaw prawnych do rozpatrzenia takiego wniosku.

Na odpowiedz przewodniczącego zareagował radny Tadeusz Goc.

- Panie przewodniczący, proszę nie mówić, że nie ma podstaw prawnych. Właśnie wyłączną kompetencją rady jest wybór radnych na funkcje do komisji. Proszę w związku z tym, aby nie tak formułować swoje stanowiska. Oczywiście jest dziwną sytuacją to, że osoba, która ma jakieś problemy prawno-finansowe, jest przewodniczącą komisji. Różne rzeczy się zdarzają w życiu, ale wcale nie jest powiedziane, że osoba, która ma takie problemy, musi być z woli rady przewodniczącą najbardziej wrażliwej komisji. Przypomnę, że aby uniknąć tej dziwnej sytuacji, zwróciłem się na majowej sesji przed wyborami do pana przewodniczącego i do wszystkich radnych, aby te osoby, które mają problemy natury osobistej, formalno-prawnej, finansowej, po prostu nie kandydowały, żeby radni nie musieli mieć takich dylematów. Nie sądzę, żeby wszyscy byli zorientowani podczas głosowania, jaką trudną sytuację ma jeden z radnych. Moim zdaniem ta osoba już na początku nie powinna kandydować i wpędzać innych radnych w kłopoty. Trudno mi sobie wyobrazić, co radzie uniemożliwia wszczęcie procedury powołania lub odwołania członka komisji. Proszę nie sugerować nam, że to jest niemożliwe - argumentował na komisji Tadeusz Goc. 

- Nie jesteśmy sądem i nie będziemy rozpatrywać spraw cywilnych - wtrącił przewodniczący rady.

Głos w sprawie zabrał także radny Henryk Skowronek, który zwrócił uwagę, że cała ta sytuacja rzutuje na dobre imię całej rady.

- Trzy podstawowe dla każdego radnego wartości zostały określone w rocie ślubowania: godność, rzetelność i uczciwość. Dodając do tego kwestię niepodlegającą dyskusji, że radnych i wszystkie osoby publiczne obowiązuje wyższy niż pozostałych mieszkańców standard etyki i zachowania - mówił. 

Radny Piotr Pospiszyl przyznał, że podczas wyborów członków komisji nie zdawał sobie sprawy z problemów finansowych pana Kolocha, a także zaznaczył, że ta sytuacja znacznie poróżniła radnych.

- Chciałbym, żeby ta sytuacja w końcu została wyjaśniona - stwierdził.

- Pan radny Koloch nawet nie zabiera głosu i nie chce nam radnym wyjaśnić sytuacji - dodała Irena Kaczmarek. - Ludzie nam zarzucają, że to my wybraliśmy taką osobę na przewodniczącego komisji finansów i budżetu. Jestem bardzo szczęśliwa, że nie podniosłam ręki za tym, żeby pan Koloch był przewodniczącym tak ważnej komisji. Uważam, że jest to wstyd. Nie można oszukiwać innych ludzi i żyć kosztem innego człowieka. To może w końcu nam pan Koloch wyjaśni, jaka jest prawda. Czy ma zobowiązania tylko wobec tej jednej osoby, tak jak podał w oświadczeniu majątkowym, bo my słyszymy, że poszkodowanych jest więcej...

W końcu wywołany do tablicy radny Koloch zabrał głos.

- Radni, którzy byli zainteresowani tematem, byli w stanie podejść, spotkać się, porozmawiać i usłyszeli wyjaśnienia. Podkreślam, że nie jestem osobą oskarżoną, te osoby coś mi zarzucają, ale jednak nie weszły na drogę prawną, a co do oświadczenia majątkowego, złożyłem je zgodne z prawdą - poinformował Piotr Koloch.

Na tym jednak się nie skończyło. Doszło do słownych przepychanek między kilkoma radnymi.

Dyskusję zakończył radny Andrzej Porębny.

- Drodzy radni spotkaliśmy się dzisiaj, żeby wyjaśnić sytuację, ale powinniśmy robić to merytorycznie, a tutaj już dochodzi do tzw. pyskówki. To tylko źle świadczy o nas. Pewne kwestie mogą się nie podobać innym, ale jeżeli chodzi o zaangażowanie czy przygotowanie merytoryczne radnego Kolocha, to nie ma co do tego zastrzeżeń - zauważył. 

Dyskusja po raz kolejny okazała się płonna. Nic też nie wskazuje na to, żeby radni doszli do porozumienia w tej kwestii.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Pod pismem o odwołanie radnego Piotra Kolocha z funkcji przewodniczącego komisji budżetu i finansów podpisało się 9 radnych: Piotr Pospiszyl, Henryk Skowronek, Irena Kaczmarek, Pelagia Ochwat, Roman Gawlik, Jan Ploch, Tadeusz Goc, Arnold Kozioł i Ewa Martuszewska

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1000 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama