Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 01:01
Reklama
Reklama

Kanalizacja ma się doczekać realizacji. Ale nie wiadomo kiedy

Rada gminy Jemielnica uznała za zasadną petycję mieszkańców Gąsiorowic z żądaniem rozbudowy kanalizacji. Póki co są pieniądze na projekt.
Kanalizacja ma się doczekać realizacji. Ale nie wiadomo kiedy
Kanalizacji brakuje w Gąsiorowicach m.in. na ulicy Polnej.

79 mieszkańców podpisało się pod petycją w tej sprawie już we wrześniu 2024 r. Najpierw rozpatrywała ją specjalna komisja, a na ostatniej sesji poddano pod głosowanie uchwałę w tej sprawie. Chodzi o ulice Zieloną, Polną, Leśną oraz część Wolności. „Oczekujemy od władz gminy podjęcia efektywnych działań” – czytamy w piśmie. Radni uznali petycję za zasadną, tak uważa też wójt, ale trudno powiedzieć, kiedy inwestycja będzie mogła zostać zrealizowana.

– Kiedy w latach 2010-2012 realizowana była budowa kanalizacji w Gąsiorowicach, projekt dotyczył również i tej części wsi, ale nie wszędzie doszło do budowy, bo trzeba było dostosować się do przepisów unijnych o dofinansowaniu inwestycji, dotyczących zagęszczenia zabudowań. Taka była wtedy decyzja spółki SWiK i ówczesnych władz gminy – mówi wójt Marcin Wycisło. – Dziś de facto dokumentację projektową dla tych ulic trzeba zrobić na nowo i na to mamy przeznaczone w tegorocznym budżecie 120 tys. zł.

Od projektu do realizacji droga jednak może być długa. Jak przyznaje wójt, będzie ona bowiem uzależniona od pozyskania dofinansowania. Bez niego gmina nie może sobie pozwolić na kosztowne zadanie.

– Takie możliwości będą na przykład w ramach Krajowego Planu Odbudowy i Funduszy Europejskich dla Opolskiego – zaznacza wójt. – Długi czas nie mogliśmy aplikować, bo nabory były dedykowane terenom spoza aglomeracji, a my jesteśmy częścią aglomeracji strzeleckiej. Ale też prowadząc działania związane z budową kanalizacji, musieliśmy brać pod uwagę potrzeby całej gminy. I tak w 2024 roku wykonaliśmy przy wsparciu z Polskiego Ładu i PROW inwestycje kanalizacyjne za ponad 12 milionów złotych. Nasza gmina jest obecnie skanalizowana już w 90 procentach, a ta petycja to dla mnie sygnał, że również w Gąsiorowicach ludzie chcą do niej dołączyć.

Ci, którzy nie chcieliby czekać na kanalizację, mają jeszcze jedną możliwość: od tego roku mogą ubiegać się o dotacje do budowy przydomowych oczyszczalni ścieków. Można pozyskać do 8 tys. zł.

– Tyle, że na ulicach Polnej i Leśnej, których częściowo dotyczy petycja, warunki hydrologiczne utrudniają, a w niektórych miejscach wręcz uniemożliwiają budowę przydomowych oczyszczalni – zauważa Mateusz Stróżyk, radny z Gąsiorowic, który jest jednym z współautorów petycji. – Dlatego ta opcja problemu tam nie rozwiąże. Konieczna jest budowa kanalizacji.

Komisja, która rozpatrywała petycję, zanim ta trafiła pod obrady na sesji, zwróciła uwagę jednak na pewien szczegół, co wpisano do treści załącznika do uchwały. Jak można przeczytać, mieszkańcy przez kilkanaście lat „nie mieli problemu z tym, że ich posesje zostały wyłączone z budowy kanalizacji”: nabrał on wagi, gdy wzrosły ceny wywozu szamb, a równocześnie urząd gminy rozpoczął kontrole umów i faktur z podmiotami mogącymi świadczyć usługi w zakresie odbioru i transportu ścieków do oczyszczalni...

– To nie tak – dementuje radny Stróżyk. – Ta sprawa była poruszana od lat na zebraniach wiejskich, ale ostatnio wzrosły opłaty za wywóz ścieków, więc mieszkańcy już stracili cierpliwość. Sposób rozpatrzenia petycji jest dla nich satysfakcjonujący, podobnie jak zadowoleni byli ze spotkania z wójtem, gdzie zadeklarował on, że jeśli tylko pojawi się taka możliwość, to Gąsiorowice będą kanalizowane w pierwszej kolejności. Teraz ludzie czekają, kiedy to nastąpi i oby było to jak najszybciej.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

J
Jerzy S. 23.01.2025 14:52
Dziękuję Redakcji za szybką reakcję i sprostowanie odnośnie do liczby mieszkańców Gąsiorowic jacy podpisali petycję do władz gminy w sprawie rozbudowy sieci kanalizacyjnej. Jerzy S.
J
Jerzy Skrzypczyk 21.01.2025 11:39
Pani Redaktor! Pod petycją w sprawie kanalizacji podpisało się nie 9 lecz 79 osób - mieszkańców Gąsiorowic. Podpisy zebrano zaledwie w ciągu kilku godzin. Rację w zupełności ma radny Mateusz Stróżyk twierdząc, że wątek dokończenia kanalizacji w Gąsiorowicach podnoszony był na każdym zebraniu sołectwa począwszy od 2012 roku. Imputowanie więc przez kogokolwiek mieszkańcom milczenia w tej sprawie przez wiele lat wydaje się niestosowne. W razie potrzeby służę datami zebrań i nazwiskami osób wypowiadających się na nich w tym temacie. Pragnę zwrócić uwagę na fakt, że bardzo dobre wrażenie wywarła na zainteresowanych mieszkańcach rzeczowa reakcja na petycję w postaci roboczego spotkania z nimi radnych (w tym przewodniczącej stosownej komisji i przewodniczącego rady gminy) oraz wójta gminy co miało miejsce w godzinach popołudniowych 6 listopada 2024 roku. Jerzy Skrzypczyk.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1000 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama