Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 12 września 2026 15:15
Reklama

Dyrektor „wybiegał” windę dla dzieci. Nie zwalnia tempa i biegnie dalej

Artur Walkowiak, dyrektor Zespołu Szkół Specjalnych w Zawadzkiem, postanowił biegać codziennie, aż dzieci ze szkoły doczekają się potrzebnej im windy. Takowa już została zainstalowana, korzystają z niej uczniowie. Pozostało jeszcze symboliczne przecięcie wstęgi.
Dyrektor „wybiegał” windę dla dzieci. Nie zwalnia tempa i biegnie dalej

Sam dyrektor ZSS w Zawadzkiem przebiegł ponad 4500 km. To dystans, który liczył od rozpoczęcia akcji, aż do momentu finalizacji zakupu windy dla niepełnosprawnych. Wszystko zgodnie z obietnicą, którą złożył w połowie września 2023 roku. Już wtedy powiedział publicznie, że do mety na pewno dobiegnie.

Brak windy w szkole, w której uczą się uczniowie z niepełnosprawnością, był swojego rodzaju ujmą dla nowego dyrektora. Ten wspomina, że wielokrotnie nauczycielki prosiły go o pomoc w transportowaniu uczniów na wózkach na wyższe piętro. Bywały też sytuacje, że lekcje odbywały się na parterze, w holu szkoły. Wszystko po to, by nie angażować nauczycieli we wnoszenie dzieci na wózkach po schodach.

– Winda została zainstalowana w szkole dokładnie 450 dni po rozpoczęciu akcji. Ja sam naliczyłem około 4500 km pokonanych biegiem, ale jak policzyć wszystkich, którzy ze mną dzielili to postanowienie, to śmiało można biegowe kilometry liczyć w setkach tysięcy, a może być to nawet milion km. W międzyczasie przekonałem się, jak bieganie zbliża, zyskałem mnóstwo znajomych, a także przyjaciół. Poznałem wiele klubów biegowych, byłem na wielu treningach, na które mnie zapraszano – wymienia Walkowiak.

Artur Walkowiak został dyrektorem placówki w Zawadzkiem 1 września 2023 roku, a od 28 lat jest nauczycielem. Mówiono wtedy, że szkoła zostanie zlikwidowana i przeniesiona do budynku w Strzelcach Opolskich. Tak jednak się nie stało i w maju 2024 roku nauczyciele, uczniowie i przyjaciele szkoły świętowali 50-lecie placówki.

– Kiedy zostałem dyrektorem, to mnie to przerażało, i bałem się, że przyjdą rodzice i zobaczą, że szkoła nie jest w żaden sposób dostępna – dodaje.

Wybiegali windę, biegną dalej

Podczas zapowiedzi swojej akcji, Artur Walkowiak pisał „Wiem, że dobiegnę do mety. Wtedy odpocznę, wsiądę z moimi dzieciakami do windy i podjedziemy jak najwyżej, żeby patrzeć na lepszy bardziej kolorowy świat”. Nie da się ukryć, że gdyby nie zaangażowanie i uparte dążenie do celu, windy by teraz nie było, a uczniowie mogą z niej korzystać od stycznia. Trudno jednak funkcjonować niepełnosprawnym bez tych dogodności. W szkole w Zawadzkiem uczy się bowiem 15 dzieci z orzeczeniem niepełnosprawności, w tym 8 z nich porusza się na wózku.

– Większość kadry to nauczycielki, one próbowały realizować zajęcia na parterze, by nie dźwigać wózków. Tak naprawdę wiele fajnych, ciekawych sal zajęciowych znajduje się jednak na piętrze budynku. Powtarzam bez końca, że szkoła w ciągu tych 450 dni zyskała bardzo dużo przyjaciół. Ja bym może skończył już z tym bieganiem, ale biegacze są mocno zaangażowani. W mgnieniu oka bieganie po windę przerodziło się w bieganie dla dzieciaków. Mamy dwie firmy, które płacą nam za wybiegane kilometry i zbieramy dalej. Mam plan wybudowania sensorycznego placu zabaw, który będzie dostosowany do niepełnosprawnych uczniów – przekonuje Walkowiak.

Nie tylko nowa winda

Dyrektor placówki przyznaje, że do skarbonki wpłynęło więcej środków niż na początku się spodziewano. Dzięki temu w szkole m.in. wymieniono drzwi, a sale są bardziej dostępne dla niepełnosprawnych uczniów. Akcja charytatywna rozkręciła się do tego stopnia, że biegacze nie chcą „przestać pomagać”.

– Jest wiele aktywnych osób, które deklarują swoje stałe biegowe wsparcie – komentuje dyrektor.

Artur Walkowiak jest organizatorem kolejnego biegu charytatywnego „Pełną parą dla dzieciaków”, który odbędzie się w Staniszczach Małych 10 maja 2025 roku. Zapisy są uruchomione na platformie zmierzymyczas.pl.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Uczniowie ZSS w Zawadzkiem

Kilometry liczyły się też podczas królewskich dystansów

Do dyrektora dołączyło wiele zespołów biegowych z całej Opolszczyzny

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego
Reklama