Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 stycznia 2026 23:49
Reklama
Reklama

Rodzinna firma Meltmann otworzyła nowy zakład w SAG Ujazd

Spółka Meltmann z Pawłowiczek ma już 30 lat. Ten rodzinny biznes wciąż się rozrasta. Przykładem otwarty 15 stycznia nowy oddział w Olszowej na terenie Strefy Aktywności Gospodarczej Gminy Ujazd. Podczas inauguracji nowego zakładu firma gościła blisko stu gości.
Rodzinna firma Meltmann otworzyła nowy zakład w SAG Ujazd

Firma Meltmann wywodzi się z niewielkich Pawłowiczek. Założył ją Eugeniusz Czuj, obecny prezes, który biznes samodzielnie prowadził przez pierwsze 15 lat. Później dołączyli do niego synowie - Łukasz i Tomasz Czuj, dziś wiceprezesi spółki.

- Jesteśmy firmą rodzinną. Ja dziś już w zasadzie pełnię rolę doradcy, a wszystkim zajmują się synowie. I to oni stoją za stworzeniem nowego oddziału, który dziś tu w Olszowej, otwieramy - mówi z dumą prezes Eugeniusz Czuj.

- Zawsze marzyłem by mieć coś prywatnego. Lata, w których zaczynałem, a dokładnie w 1995 roku, nie były proste. To okres pierwszych biznesów i przekształceń gospodarczych w Polsce - wspomina prezes Eugeniusz Czuj.

- Branża obróbki skrawaniem to moje główne wykształcenie. Zawsze mnie ciągnęło do tworzenia nowych elementów, ale pracowałem także w konstrukcjach, tokarstwie. Ale zawsze przebieg mojej kariery opierał się na branży metalowej - wyjaśnia twórca Meltmanna.

Zaznacza, że w utrzymaniu własnej firmy pomogło wiele czynników. Między innymi ten, że przez lata pan Eugeniusz pracował w różnych firmach. - W związku z tym otwierając działalność nie miałem żadnych problemów. Miałem przede wszystkim praktykę. Własna firma była czymś fascynującym. I to uczucie trwa we mnie do dziś - dodaje.

Nowe możliwości w nowym budynku

Przez lata Meltmann rozwijał produkcję elementów do systemów klejowych Hot Melt. Dziś są one wysyłane do 98 państw. Opolska firma obsługuje klientów z Singapuru, Dubaju, czy Maroko. Jej produkty wykorzystywane są w wielu branżach. To między innymi: meblarskiej, automotive, drzewnej czy higienicznej. Nowy oddział Meltman w Olszowej w SAG Ujazd, czyli na terenie Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, daje jeszcze większe możliwości.

Jak przyznają szefowie spółki, decyzja o tej lokalizacji zakładu była strategiczna. Przesądziła bliskość autostrady A4, która gwarantuje szybki dostęp do kluczowych rynków.

- Przy czym zaznaczam, że nasza firma w Pawłowiczkach dalej funkcjonuje - podkreśla wiceprezes Tomasz Czuj. - Natomiast w zakładzie w Olszowej chcemy rozwijać nowe produkty. W SAG Ujazd mieści się dużo firm, które chcą z nami współpracować. Dlatego też widzimy tu potencjał co do klientów, jak i pracowników, których planujemy zatrudnić. Czekamy na CV osób zainteresowanych rozwojem i nowymi doświadczeniami. Nowe obrabiarki już stoją - zachęca wiceprezes.

Nowy oddział jest w pełni nowoczesny. Pomysł zrodził się ok. trzech lat temu, budowa trwała półtora roku. Nowy budynek to przestrzeń 2,5 tys. m kw. (część biurowa stanowi 450 m kw., część produkcyjna 2 tys. m kw.).

- W części produkcyjnej mamy swoje obrabiarki CNC. Są to tokarki, frezarki do wykonania elementów z metali kolorowych: aluminium, mosiądzu, stali nierdzewnej - wylicza. - Wykonujemy produkty precyzyjne o wysokiej jakości, takie które są złożone, rozbudowane, wymagające dużego zaangażowania.

Firma prowadzi kilka działów, między innymi konstrukcyjny, produkcyjny i montażowy. Meltmann w oddział w Olszowej zainwestował ok. 16 mln zł.

Kolejni inwestorzy w SAG Ujazd w grze

- Nowy rok rozpoczynamy od otwarcia nowej firmy - cieszy się Hubert Ibrom, burmistrz Ujazdu. - Oprócz lokalizacji, mediów i zasobów ludzkich, bardzo ważna jest współpraca. To ostatnie widać w przypadku firmy Meltmann. Szukając gruntu rozglądała się po całym woj. opolskim. Ostatecznie ulokowali się w Olszowej na gruntach również należących do firmy HABA-Beton. Teren to łącznie 8 hektarów, z możliwością rozbudowy.

Burmistrz podkreśla, że choć Meltmann w Olszowej należy do mniejszych firm, to bardzo prężnie się rozwija.

- O czym świadczy choćby fakt, że od wielu lat zdobywa tytuł Gazeli Biznesu. To taki nasz opolski champion - dodaje.

Hubert Ibrom stwierdza również, że Meltmann wybierając SAG Ujazd odczarowuje obraz strefy jako miejsca zarezerwowanego dla gigantów z zagranicy.

- Pokazujemy, że to świetne miejsce dla wszystkich, także biznesu lokalnego, który chce się rozwijać - mówi burmistrz Ujazdu. - Zainteresowanie terenami SAG nie słabnie. Ok. dwa kilometry stąd buduje się Unitube, firma z Zawadzkiego. Zajmuje się obróbką stali, a otwarcie może być już w połowie roku - prognozuje.

Kończy się także rozbudowa Isringhausen o kolejne 15 tys. mkw. To międzynarodowy producent foteli. Otwarcie także w tym roku. Projektuje się jeszcze międzynarodowa firma Baumit, znana z branży budowlanej. W tym roku startuje budowa.

- Obecnie prowadzimy dwie, trzy zaawansowane rozmowy. Mam nadzieję, że zakończą się kolejnymi inwestorami w SAG Ujazd - mówi Hubert Ibrom.

Czytaj też:  Kiedyś były tu pola, teraz jest mnóstwo fabryk. Skąd sukces tej opolskiej strefy?

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 999 hPa
Wiatr: 18 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama