Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 14 czerwca 2026 08:44
Reklama Tauron

Strzeleccy inżynierowie oceniali stan budynków po powodzi

Inspektorzy z całego kraju ruszyli na tereny popowodziowe, aby ocenić, czy zalane budynki nadają się do dalszego użytkowania i nie stanowią zagrożenia.
Strzeleccy inżynierowie oceniali stan budynków po powodzi
Inżynierowie Janusz Kurzyca i Robert Respondek z Inspektorkami Nadzoru Budowlanego z województwa kujawsko-pomorskiego

Autor: Janusz Kurzyca

Oceniali stan budynków po powodzi

Wśród nich znaleźli się także przedstawiciele powiatu strzeleckiego, którzy od rana do wieczora w ramach wolontariatu przeprowadzali ocenę skutków powodzi. Nasz powiat reprezentowali inżynierowie Janusz Kurzyca i Robert Respondek, którzy należą do Koła Terenowego Polskiego Związku Inżynierów i Techników Budownictwa.

- Pojechaliśmy pomóc nie tylko w terenie, ale też swoją wiedzą inżynierską - mówi Janusz Kurzyca. - Uczestniczyłem już w pomocy w 2008 roku na rzecz poszkodowanych po przejściu niszczycielskiego huraganu przez gminy Ujazd i Strzelce Opolskie, teraz część tego doświadczenia mogłem wykorzystać na terenach, które dotknęła powódź. Akcję koordynował Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Nysie. W grupach dwuosobowych, w tym inspektor PINB, a także rzeczoznawca budowlany lub inżynier z takimi uprawnieniami, dokonywaliśmy oględziny budynków. Nieprawdopodobne było, jak szliśmy ulicą wzdłuż tych rzek, a ludzie stali przy swoich domach i na nas czekali. Nie wiadomo, jak długo - kilka godzin, a może kilka dni - ale cierpliwie stali i czekali, a my dom po domu oszacowywaliśmy skalę zniszczeń, odnotowując to w specjalnym protokole. Przeszliśmy kilkadziesiąt nieruchomości. W części z nich są przede wszystkim szkody budowlane, trzeba je osuszać i remontować, jednak jest to proces długotrwały. Ci ludzie zostali pozbawieni wszystkiego. Widzieliśmy ogromną skalę zniszczeń, szczególnie w Głuchołazach, gdzie zniszczenia budowlane były największe, tam siła wody spowodowała, że niektóre budynki zostały zakwalifikowane do tzw. katastrofy budowlanej.

Znaczenie działań prowadzonych przez inżynierów i inspektorów jest ogromne, ponieważ szybka i precyzyjna ocena stanu technicznego budynków na terenach zalanych ma kluczowy wpływ na bezpieczeństwo ludzi oraz dalsze decyzje związane z odbudową. Przy okazji pomoc udzielana przez inżynierów i inspektorów nadzoru budowlanego daje mieszkańcom poczucie wsparcia i pewność, że ich domy zostaną ocenione przez profesjonalistów.

- Łzy tych ludzi i słowa "dziękuję", chociaż nie wiem za co, naprawdę wzruszają. Myślę wtedy, warto tu było przyjechać. Podziwiam Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Nysie. Widziałem na jego twarzy trwogę i ogromne zmęczenie, jednak tam nikt nie narzeka, nikt nie marudzi, każdy chciał pomóc i w tym wszystkim to jest niesamowite, jak w obliczu tragedii ludzie potrafią się wspierać i sobie pomagać - dodaje inżynier Kurzyca. 

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
B Autor komentarza: <a href=“https://www.polecanekorepetycje.pl/“>kasia</a> Treść komentarza: Świetnie napisany artykuł, który bardzo dobrze przedstawia opisywany temat, to rzadkie!! Data dodania komentarza: 20.05.2026, 16:34 Źródło komentarza: W „Kupach” pachnie lasem, w Kałach rośnie duma, a z Wódką jeszcze nikt nie wygrał J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Panie Redaktorze! Wyjaśnienia udzielane przez urzędników państwowych, odnośnie do tego jakoby brak opadów i zjawiska krasowe w podłożu geologicznym to jedyne przyczyny katastrofalnej sytuacji hydrologicznej w rejonie Jemielnicy są niewystarczające. Historycznie rzecz ujmując bywały przecież, co najmniej tak samo jak obecnie, długie a nawet dłuższe okresy bez opadów a podłoże geologiczne w tej okolicy nie zmieniło się raptownie w ciągu minionych dwóch, trzech lat, a na przykład gąsiorowickie stawy były wtedy pełne wody, trzcin, ptactwa wodnego, itp. zaś sama rzeka Jemielnica wystarczająco je zasilała. Może Panie Redaktorze bliżej przyjrzeć się czy przyczyną tej swoistej zbrodni ekologicznej na tym obszarze nie jest aby działalność przemysłowa człowieka w ostatnich kilku latach? Proszę popytać starszych mieszkańców Jemielnicy czy Gąsiorowic - oni doskonale pamiętają jak było tam kiedyś. Data dodania komentarza: 17.05.2026, 14:32 Źródło komentarza: Susza powoduje straty w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Oj Janie,z twoją polską pisownią to coś nie tak.W jakiej szkole nauczyli cię tak gramatycznie pisać? Data dodania komentarza: 13.05.2026, 19:13 Źródło komentarza: Strażacy z gminy Kolonowskie podsumowali kadencję i wybrali nowe władze S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: Nowa dyrektor - polska język trudna język Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:50 Źródło komentarza: Violetta Zalejska nową dyrektor Biblioteki i Kultury w Zawadzkiem J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: I na co we Fosowskym ta straż? I tak nikaj nie jezdzom, gmina wybudowala garaż, dala auto, a oni nawet ludzi ni mają… zawrzyć to! Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:17 Źródło komentarza: Strażacy z gminy Kolonowskie podsumowali kadencję i wybrali nowe władze J Autor komentarza: Jan jan Treść komentarza: Ni ma, bo przeca Kolonowskie to wiocha Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:15 Źródło komentarza: Podróż w czasie ulicami Kolonowskiego. Mieszkańcy odkrywali lokalną historię
Reklama