Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 stycznia 2026 22:40
Reklama
Reklama

Piękny jubileusz 60-lecia DPS w Kadłubie. Były życzenia i podziękowania

W Domu Pomocy Społecznej w Kadłubie, prowadzonym przez Franciszkanki Misjonarki Maryi, świętowano jubileusz. Była to też okazja do podziękowania siostrom za ich dotychczasową pracę.
Piękny jubileusz 60-lecia DPS w Kadłubie. Były życzenia i podziękowania
Pamiątkowe zdjęcie z uroczystości

Autor: Anna Kwaśnicka

Piękny jubileusz 60-lecia DPS w Kadłubie

Placówka, w której swoje miejsce odnaleźli chłopcy, młodzieńcy i mężczyźni niepełnosprawni umysłowo, powstała w 1964 r. Prowadzą ją siostry ze Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Misjonarek Maryi. Szczególne zasługi w tworzeniu tego miejsca przepisywane są siostrze Zofii Moroz, która od 1965 roku była dyrektorką Domu. To właśnie ona powyciągała chłopców z łóżek, ściągnęła do pracy wykwalifikowaną kadrę i uruchomiła szkołę specjalną.

- Dzięki niej z małego dworku powstał cały kompleks, od budynków mieszkalnych po szkołę, kompleks rehabilitacyjny, w skład którego weszły: basen, fizykoterapia, sala gimnastyczna i rehabilitacja, pawilony dla Warsztatów Pracy Chronionej i była ponad dwadzieścia lat dyrektorką, bardzo aktywną, która zrobiła bardzo wiele dla tego miejsca - opowiada siostra Teresa Patrzek, dyrektorka DPS w Kadłubie.

Kolejne dyrektorki kontynuowały pracę rozpoczętą przez s. Zofię. Wychowankowie aktywnie uczestniczą w życiu Domu poprzez udział w warsztatach i terapii zajęciowej, odnoszą też wiele sukcesów sportowych w kraju i za granicą, chętnie biorą udział w wycieczkach, turnusach rehabilitacyjnych i imprezach kulturalnych.

Obecnie w domu przebywa 109 mieszkańców, którzy podzieleni są na 9 grup terapeutyczno-opiekuńczych.

- Pamiętam, jak po raz pierwszy przyjechałam tutaj, bardzo ujęła mnie panująca atmosfera. Czułam, że w tym domu bije serce, że każdy ma swoje miejsce i jest zaopiekowany - wspomina siostra. – Chłopcy uczestniczą w życiu domu, pomagają i cieszą się że mogą to robić, czują się po prostu potrzebni. Tu są radości takie zwyczajne, ale i nie brakuje tych wielkich osiągnięć, które chłopcy mają w konkurencjach sportowych. My wszyscy : wychowankowie, pracownicy, siostry tutaj tworzymy jedną wielka rodzinę.

Czas uroczystości

Obchody 60-lecia DPS rozpoczęły się 25 września od uroczystej mszy św. w kościele w Kadłubie. Przewodniczył jej bp Rudolf Pierskał, a towarzyszyli mu ks. dziekan Henryk Pichen, ks. Proboszcz Damian Staniek, księża związani z DPS i kadłubską wspólnotą sióstr Franciszkanek.

Msza św. była bardzo uroczysta; licznie zgromadzonych parafian i gości powitała i wprowadziła w atmosferę jubileuszu Przełożona Regionalna s. Halina Ziętek. W skierowanym do siostr słowie ks. Bp Rudolf Pierskała wyjaśniał, że DPS staje się prawdziwym domem, gościnnym domem, kiedy realizujemy przykazanie wzajemnej miłości.

Uroczystość uświetniła orkiestra dęta. Na koniec wystąpiła uczennica miejscowej szkoły - Judyta, która w śląskiej gwarze opowiedziała historię DPS w Kadłubie. Zapewniła ona, że siostry na zawsze zostaną w pamięci mieszkańców wsi. Następnie wszyscy przeszli do DPS, gdzie odbyła się dalsza cześć jubileuszu. Nie zabrakło wspomnień, życzeń czy ciepłych słów skierowanych w stronę sióstr. Przed zgromadzonymi wystąpili chłopcy z DPS, prezentując swój program artystyczny, nie zabrakło wzruszeń. We wspólnym świętowaniu wzięli udział pracownicy, mieszkańcy domu, parafianie, przedstawiciele władz powiatowych, lokalnych, różnego rodzaju instytucji oraz siostry, które służyły w Kadłubie.

- Dla uczestników przygotowaliśmy poczęstunek. Nie jest nam łatwo, ale przy takiej uroczystości musiało być na bogato - mówi z uśmiechem siostra Teresa. Uroczystość zwieńczyły podziękowania siostrom. Każda z nich otrzymała bukiet kwiatów, wręczony przez mieszkańców DPS.

Siostry obecne będą do końca roku

W Kadłubie od 1 października zostaną już tylko cztery siostry franciszkanki. Umowę na prowadzenie DPS mają do 31 grudnia 2024, kto je zastąpi, jeszcze nie wiadomo.

- Moje myśli ciągle krążą wokół jednego tematu, kto przejmie placówkę - przyznaje siostra Teresa Patrzek. - Kto będzie  tworzył i troszczył się o wychowanków i ich dom, który obecnie tętni życiem, gdzie każdy jest zauważony i ma swoje miejsce. Mam nadzieję, że nowy dyrektor będzie dbał o to serce tego domu, że będzie pełen energii, nowych pomysłów. Naszą ufność pokładamy w Panu Bogu i zawierzamy DPS Jego Opatrzności. Wszystkim, z którymi przez 60 lat tworzyliśmy historię tego Domu i środowiska, z serca DZIĘKUJEMY.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 999 hPa
Wiatr: 15 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama