Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 13 września 2026 01:51
ReklamaFilplast

Piękny jubileusz 60-lecia DPS w Kadłubie. Były życzenia i podziękowania

W Domu Pomocy Społecznej w Kadłubie, prowadzonym przez Franciszkanki Misjonarki Maryi, świętowano jubileusz. Była to też okazja do podziękowania siostrom za ich dotychczasową pracę.
Piękny jubileusz 60-lecia DPS w Kadłubie. Były życzenia i podziękowania
Pamiątkowe zdjęcie z uroczystości

Autor: Anna Kwaśnicka

Piękny jubileusz 60-lecia DPS w Kadłubie

Placówka, w której swoje miejsce odnaleźli chłopcy, młodzieńcy i mężczyźni niepełnosprawni umysłowo, powstała w 1964 r. Prowadzą ją siostry ze Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Misjonarek Maryi. Szczególne zasługi w tworzeniu tego miejsca przepisywane są siostrze Zofii Moroz, która od 1965 roku była dyrektorką Domu. To właśnie ona powyciągała chłopców z łóżek, ściągnęła do pracy wykwalifikowaną kadrę i uruchomiła szkołę specjalną.

- Dzięki niej z małego dworku powstał cały kompleks, od budynków mieszkalnych po szkołę, kompleks rehabilitacyjny, w skład którego weszły: basen, fizykoterapia, sala gimnastyczna i rehabilitacja, pawilony dla Warsztatów Pracy Chronionej i była ponad dwadzieścia lat dyrektorką, bardzo aktywną, która zrobiła bardzo wiele dla tego miejsca - opowiada siostra Teresa Patrzek, dyrektorka DPS w Kadłubie.

Kolejne dyrektorki kontynuowały pracę rozpoczętą przez s. Zofię. Wychowankowie aktywnie uczestniczą w życiu Domu poprzez udział w warsztatach i terapii zajęciowej, odnoszą też wiele sukcesów sportowych w kraju i za granicą, chętnie biorą udział w wycieczkach, turnusach rehabilitacyjnych i imprezach kulturalnych.

Obecnie w domu przebywa 109 mieszkańców, którzy podzieleni są na 9 grup terapeutyczno-opiekuńczych.

- Pamiętam, jak po raz pierwszy przyjechałam tutaj, bardzo ujęła mnie panująca atmosfera. Czułam, że w tym domu bije serce, że każdy ma swoje miejsce i jest zaopiekowany - wspomina siostra. – Chłopcy uczestniczą w życiu domu, pomagają i cieszą się że mogą to robić, czują się po prostu potrzebni. Tu są radości takie zwyczajne, ale i nie brakuje tych wielkich osiągnięć, które chłopcy mają w konkurencjach sportowych. My wszyscy : wychowankowie, pracownicy, siostry tutaj tworzymy jedną wielka rodzinę.

Czas uroczystości

Obchody 60-lecia DPS rozpoczęły się 25 września od uroczystej mszy św. w kościele w Kadłubie. Przewodniczył jej bp Rudolf Pierskał, a towarzyszyli mu ks. dziekan Henryk Pichen, ks. Proboszcz Damian Staniek, księża związani z DPS i kadłubską wspólnotą sióstr Franciszkanek.

Msza św. była bardzo uroczysta; licznie zgromadzonych parafian i gości powitała i wprowadziła w atmosferę jubileuszu Przełożona Regionalna s. Halina Ziętek. W skierowanym do siostr słowie ks. Bp Rudolf Pierskała wyjaśniał, że DPS staje się prawdziwym domem, gościnnym domem, kiedy realizujemy przykazanie wzajemnej miłości.

Uroczystość uświetniła orkiestra dęta. Na koniec wystąpiła uczennica miejscowej szkoły - Judyta, która w śląskiej gwarze opowiedziała historię DPS w Kadłubie. Zapewniła ona, że siostry na zawsze zostaną w pamięci mieszkańców wsi. Następnie wszyscy przeszli do DPS, gdzie odbyła się dalsza cześć jubileuszu. Nie zabrakło wspomnień, życzeń czy ciepłych słów skierowanych w stronę sióstr. Przed zgromadzonymi wystąpili chłopcy z DPS, prezentując swój program artystyczny, nie zabrakło wzruszeń. We wspólnym świętowaniu wzięli udział pracownicy, mieszkańcy domu, parafianie, przedstawiciele władz powiatowych, lokalnych, różnego rodzaju instytucji oraz siostry, które służyły w Kadłubie.

- Dla uczestników przygotowaliśmy poczęstunek. Nie jest nam łatwo, ale przy takiej uroczystości musiało być na bogato - mówi z uśmiechem siostra Teresa. Uroczystość zwieńczyły podziękowania siostrom. Każda z nich otrzymała bukiet kwiatów, wręczony przez mieszkańców DPS.

Siostry obecne będą do końca roku

W Kadłubie od 1 października zostaną już tylko cztery siostry franciszkanki. Umowę na prowadzenie DPS mają do 31 grudnia 2024, kto je zastąpi, jeszcze nie wiadomo.

- Moje myśli ciągle krążą wokół jednego tematu, kto przejmie placówkę - przyznaje siostra Teresa Patrzek. - Kto będzie  tworzył i troszczył się o wychowanków i ich dom, który obecnie tętni życiem, gdzie każdy jest zauważony i ma swoje miejsce. Mam nadzieję, że nowy dyrektor będzie dbał o to serce tego domu, że będzie pełen energii, nowych pomysłów. Naszą ufność pokładamy w Panu Bogu i zawierzamy DPS Jego Opatrzności. Wszystkim, z którymi przez 60 lat tworzyliśmy historię tego Domu i środowiska, z serca DZIĘKUJEMY.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego
Reklama