Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 października 2026 12:57
Reklama

Gdy na urlopie potrzebny jest lekarz. Co wtedy zrobić?

Gdzie szukać pomocy na urlopie w kraju? Co powinna zrobić osoba ubezpieczona, kiedy pogorszy się jej stan zdrowia, dokąd ma się udać?
Gdy na urlopie potrzebny jest lekarz. Co wtedy zrobić?
Oby na urlopie pomoc medyczna nikomu nie była potrzebna

Autor: pixabay.com

Gdy na urlopie potrzebny jest lekarz

Nasi Czytelnicy, którzy podróżują po Polsce, często na początku sezonu urlopowego zadają te pytania. Odpowiedzi na nie udziela Barbara Pawlos, rzecznik prasowy Opolskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ.

- W dniach od poniedziałku do piątku, w godzinach od 8.00 do 18.00, możemy udać się do dowolnej przychodni podstawowej opieki zdrowotnej (POZ), posiadającej kontrakt z NFZ, gdzie skorzystamy z bezpłatnych świadczeń podstawowej opieki zdrowotnej - informuje rzeczniczka. - Po godzinach pracy przychodni, czyli od godz. 18.00 do godz. 8.00 rano następnego dnia oraz przez całą dobę, w soboty, niedziele i święta oraz inne dni ustawowo wolne od pracy, możemy skorzystać ze świadczeń nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej.

W sytuacji nagłej, wymagającej natychmiastowej interwencji medycznej, należy zgłosić się do szpitalnej izby przyjęć lub szpitalnego oddziału ratunkowego. Jeśli stan zdrowia jest cięższy, w szczególności, jeżeli doszło do utraty przytomności, zaburzeń świadomości, otwartych złamań - niezwłocznie wzywajmy zespół ratownictwa medycznego.

Kiedy powinniśmy wezwać karetkę?

- Wezwanie zespołu ratownictwa medycznego powinno mieć miejsce wyłącznie w sytuacjach bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia, lub w stanach nagłych mogących prowadzić do istotnego uszczerbku zdrowia. Do takich przypadków należą np. utrata przytomności, drgawki, nasilona duszność, masywny krwotok, porażenie prądem, nagły, ostry ból, zaburzenia rytmu serca, rozległa rana będąca efektem urazu - wymienia rzeczniczka.

Jakie dane podajemy dyspozytorowi?

- Aby wezwać zespół ratownictwa medycznego, należy wybrać numer telefonu: 999 lub 112 - europejski numer alarmowy. Najważniejsze informacje, które należy podać po zgłoszeniu dyspozytora, to: powód wezwania karetki, dokładny adres zdarzenia, punkty orientacyjne, kto potrzebuje pomocy (liczba poszkodowanych), stan poszkodowanego (czy osoba jest przytomna, czy oddycha, czy ma wyczuwalny puls), kto wzywa zespół, numer telefonu. Rozmowę należy zakończyć dopiero po potwierdzeniu przez dyspozytora przyjęcia wezwania - przypomina Barbara Pawlos. - Należy pamiętać, że SOR-y udzielają pomocy medycznej osobom w stanie nagłego zagrożenia zdrowia, które są przywożone przez karetkę lub zgłaszają się same. SOR nie zastępuje jednak lekarza podstawowej opieki zdrowotnej ani lekarza poradni specjalistycznej. Lekarz SOR kieruje wyłącznie na badania i konsultacje niezbędne ze względu na stan nagłego zagrożenia życia lub zdrowia. W razie potrzeby SOR przekazuje pacjenta do leczenia szpitalnego.

Zdarza się, że podczas wakacji zaboli nas ząb. Co wtedy? Czy dentysta nas przyjmie?

- Jeżeli boli nas ząb, to ma­my prawo zgłoszenia się do każdego gabinetu stomatologicznego, mającego pod­pisaną umowę z Narodowym Funduszem Zdrowia. Dodatkowo w dni powszednie od godz. 19.00 do 7.00 rano, w sobotę, niedzielę i święta całodobowo w większych miastach, jak również w niektórych miejscowościach wypoczynkowych zapewniony jest dyżur bólowy w zakresie stomatologicznej pomocy doraźnej - pełnią go ambulatoria stomatologicz­ne udzielające świadczeń w na­głych przypadkach. Dyżur stomatologiczny na Opolszczyźnie pełnią Zakład Usług Medycznych KAMMED w Brzegu przy ul. Ziemi Tarnowskiej oraz Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej PARTNER-DENTAL Marcin Marasek w Zdzieszowicach przy ul. Nowej.

A skąd mamy wiedzieć, gdzie jest ośrodek zdrowia, w którym przyjmie nas lekarz rodzinny, albo gdzie znajduje się najbliższa placówka noc­nej i świątecznej opieki zdro­wotnej poza terenem naszego zamieszkania?

- Najlepiej zadzwonić na Telefoniczną Informację Pacjenta. Pod bezpłatnym numerem 800 190 590, działającym 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, można uzyskać informację m.in. o nocnej i świątecznej opiece lekarskiej, najbliższym SOR oraz aptece, w której dostępny jest potrzebny lek.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama