Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 18:27
Reklama

Kiedy jazda z pasją staje się jazdą w szczytnym celu

Poprzez pasję pomagają. Funkcjonariusze strzeleckiego zakładu karnego zebrali 10 tys. zł dla chorego chłopca. Przejechali dla niego ponad 1000 kilometrów.
Kiedy jazda z pasją staje się jazdą w szczytnym celu
Dla Szymona przejechali 1062 km

Autor: arch. prywatne

Kiedy jazda z pasją staje się jazdą w szczytnym celu

Korba to część mechanizmu dźwigniowego w rowerze, a potocznie oznacza manię, bzika na jakimś punkcie. To także nazwa strzeleckiej grupy rowerowej, w której skład wchodzą głównie funkcjonariusze Zakładu Karnego nr 1. Mają bzika na punkcie jazdy "w siodle" oraz pomagania.

- Cztery lata temu zapytałem emerytowanego kolegę "Rysiek, pojechałbyś ze mną nad morze rowerem?". On odpowiedział prosto "Okej!" i tak wszystko się zaczęło - relacjonuje Tomasz Fijałkowski, założyciel i inicjator Korby.

Początkowo główną ideą grupy była pasja kolarska, a pierwszą przejechaną trasą - wycieczka do Gdańska, na którą zdecydowało się łącznie 5 osób.

- Po powrocie do pracy dużo o tym rozmawiano, co spowodowało zwiększenie się grupy do 11 osób (9 funkcjonariuszy i 2 cywilów) - opowiada Tomasz. - Rok później znów wybraliśmy się rowerami nad morze.

Na pomysł, żeby z przejeżdżanych kilometrów wykrzesać jeszcze więcej dobrego niż tylko kondycja fizyczna i pasja do sportu, Tomasz Fijałkowski wpadł na basenie. Idea spotkała się z aprobatą kolegów, więc od razu zaczęli działać. Początkowo szukali możliwości współpracy z fundacjami charytatywnymi, ale niestety bez skutków.

Dzięki Katarzynie Czubak ze Środowiskowego Domu Samopomocy w Strzelcach Opolskich członkowie grupy dowiedzieli się o Szymonie, 8-latku, który cierpi na niezwykle rzadką chorobę genetyczną - Zespół Lubsa. Celem zbiórki miało być 10 tys. zł na tablet multimedialny z syntezatorem mowy MÓWik, który ma pomagać chłopcu w codziennej komunikacji.

- Grupa od razu przystąpiła do działania. Założyliśmy stronę internetową, uszyliśmy bluzy, koszulki, powstał logotyp. Pomysł gonił pomysł - relacjonuje Tomasz Fijałkowski. - Założyliśmy zbiórkę na Pomagam.pl i ustanowiliśmy cel. Dodatkowo, promowaliśmy akcję w mediach społecznościowych.

1 maja Tomek Fijałkowski wraz ze swoim kuzynem Krzysztofem Fijałkowskim nagłośnili zbiórkę podczas Silesia Maraton w Katowicach, który pokonali wraz z Szymonem, pchając jego wózek.

- Bieg był ciężki, ale było warto - stwierdza Tomek. - Tylko podczas maratonu udało się zebrać 2 tys. zł.

Pierwsza trasa w ramach działalności pomocowej rozpoczęła się 16 czerwca  Plan początkowo zakładał wyjazd z Białegostoku, przez Suwałki, aż do Gdańska, ale wydłużono trasę o start ze Strzelec Opolskich.

- Z naszego miasta dwie osoby przejechały 320 km do Warszawy, co warto dodać - ciągiem, bez przerw. Na trasie czekała kolejna trójka chłopaków, a pozostała część grupy dołączyła w Warszawie, skąd pokonano resztę trasy, która łącznie wynosiła 1062 km - opowiada kolarz.

Ostatecznie na stronie zbiórki udało się zebrać ponad 10 tys. zł. Udało się kupić tablet, a resztę pieniędzy mama Szymona zainwestuje w rehabilitację syna.

Członkowie grupy planują co roku, w czerwcu, tydzień zarezerwowany na jazdę rowerem wykorzystać do pomocy osobom potrzebującym. Informację o ich dalszych działaniach można śledzić na platformie Facebook, pod nazwą “Strzelecka Grupa Rowerowa KORBA”.

Dodajmy, że do Korby należą: Tomasz Fijałkowski, Tomasz Stamblewski, Tomasz Krukowski, Tadeusz Wojdak, Łukasz Maciuk, Roman Szczepek, Janusz Krupa, Marcin Gradoń, Paweł Maciołek, Maciek Kozera, Bogdan Kozłowski.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!



Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama