Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 01:10
Reklama
Reklama

Chór z Dziewkowic wystąpił w Warszawie pod batutą Adama Sztaby

Z końcem czerwca 200 dzieci i młodzieży z chórów Most the Music z całej Polski pod batutą Adama Sztaby zaśpiewało razem na scenie Filharmonii Narodowej. Na warszawskiej scenie obecny był również chór z Dziewkowic. Wcześniej uczestnicy programu spędzili czas na wspólnym letnim obozie muzycznym nad Jeziorem Zegrzyńskim pod Warszawą, gdzie przygotowywali się do występu.
Chór z Dziewkowic wystąpił w Warszawie pod batutą Adama Sztaby
Wszyscy artyści razem. Oklaskom nie było końca

Autor: Most the Most

Chór z Dziewkowic wystąpił z Adamem Sztabą

Wszystko zaczęło się od tego, że mieszkańcy gminy Strzelce Opolskie podjęli inicjatywę i wspólnie zgłosili w konkursie "Nasz Zabytek" Fundacji Most the Most gminny budynek należący do Zespołu Placówek Oświatowych w Dziewkowicach. Dzięki ich zaangażowaniu i otwartości na współpracę włodarzy gminy Strzelce Opolskie oraz Gminnego Zarządu Oświaty zabytek ten zwyciężył w konkursie na Opolszczyźnie. Po każdej edycji konkursu Fundacja proponuje właścicielom wybranych zwycięskich obiektów dołączenie do programu Most the Music. Taką szansę otrzymują właściciele zabytków z tych gmin lub powiatów, w których mieszkańcy wykazali się ponadprzeciętną oddolną inicjatywą i w sposób szczególnie liczny wzięli udział w konkursie. I tak powstał 25-osobowy chór w Dziewkowicach, do którego należą również dzieci ze Strzelec Opolskich. 

- Do tego wydarzenia uczniowie szykowali się przez blisko rok. Naszym głównym celem było przygotowanie uczestników do występu na dużej scenie - mówią Jadwiga Lizoń i Anna Gabor-Dimitrow, które prowadzą chór. - Uczyłyśmy dzieci m.in. emisji głosu, prawidłowej artykulacji, a także śpiewu z podziałem na głosy.

Jak przyznają instruktorki, ostatnie miesiące to był czas wytężonej pracy, ale też dobrej zabawy. 

Tydzień przed koncertem chórzyści z Dziewkowic wzięli udział w tygodniowym obozie muzycznym nad Zalewem Zegrzyńskim pod Warszawą. Oprócz codziennych warsztatów śpiewu pod okiem swoich trenerów oraz Adama Sztaby, czekało na nich sporo atrakcji i niespodzianek.

Zwieńczeniem pracy był koncert finałowy w Filharmonii Narodowej. Dwustuosobowy chór wykonał – z towarzyszeniem Orkiestry Adama Sztaby – aranżacje, nad którymi pracował przez ostatnie miesiące. 

- Repertuar budowałem pod kątem ponadczasowych utworów, które zawsze warto przypominać, a których dzisiejsze dzieci z reguły nie znają. W obu edycjach przywoływaliśmy więc twórczość Marka Grechuty, Ernesta Brylla, Grzegorza Ciechowskiego, Andrzeja Korzyńskiego, Jarosława Kukulskiego, a nawet Fryderyka Chopina, ale i współczesnych twórców i wykonawców, takich jak: Kayah, Natalia Kukulska czy Ralph Kamiński - opowiada Adam Sztaba.

Młodzi chórzyści wystąpili u boku takich gwiazd, jak Natalia Kukulska i Hubert Zapiór.

- Wiele lat marzyłem o tym, żeby móc wystąpić na tej scenie. A wam udało się to już teraz! - mówił ze sceny Hubert Zapiór.

Licznie zgromadzeni goście usłyszeli takie utwory, jak: "Nauczmy się żyć obok siebie", "Nadzieja", "Psalm stojących w kolejce", "Tyle słońca w całym mieście", "Na drodze tej" (z Hubertem Zapiórem) czy "Co powie tata?" (z Natalią Kukulską). Nie zabrakło także rockowych akcentów dzięki utworom "Początek" oraz "Siedem życzeń". Sam koncert zachwycił zgromadzoną publiczność, czego dowodem były owacje na stojąco.

- W imieniu mieszkańców i władz gminy dziękuję fundacji, że umożliwiła utworzenie tak pięknego chóru w gminie Strzelce Opolskie - mówiła ze sceny Izabela Leś-Borkowska, wiceburmistrz Strzelec Opolskich. 

Na pewno dla młodzieży to niezapomniana przygoda, ale jak podkreśla Tomasz Bujak, prezes zarządu Fundacji Most the Most, udział dzieci i młodzieży w programie Most the Music przynosi im korzyści edukacyjne i społeczne.

- Muzyka ma pozytywny wpływ na wiele aspektów życia zarówno nas dorosłych, jak i młodzieży. Uczęszczanie na warsztaty śpiewu kształtuje tych młodych ludzi. Oprócz rozwoju umiejętności muzycznych, dzieci i młodzież uczą się konsekwencji w działaniu, samodzielności, a także pracy w grupie. Udział w chórze przyczynia się również do budowania więzi i wspólnoty, co wpływa m.in. na poczucie bezpieczeństwa - dodaje.

Członkom chóru z Dziewkowic życzymy kolejnych występów na tak wielkiej scenie.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1000 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama