Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 01:16
Reklama
Reklama

Nielegalna noc w Strzelcach Opolskich. To nie pierwszy raz

W pierwszy weekend maja odbyła się trzecia edycja wydarzenia pn. “Illegal Night Strzelce Opolskie”, będącego zlotem fanów i fanek czterech kółek. Nie wszyscy jednak podzielają ich entuzjazm.
Nielegalna noc w Strzelcach Opolskich. To nie pierwszy raz
Strzelecki plac targowy zamienił się w miejsce spotkania fanów motoryzacji

Autor: Barłomiej Masło

Nielegalna noc w Strzelcach Opolskich

Na strzelecki plac targowy zjechały dziesiątki ekstrawaganckich pojazdów i setki obserwatorów. O godzinie 19.00 spokojny plac w niemal godzinę stał się centrum głośnych wydechów, kolorowych neonów i gorliwych dyskusji o motoryzacji. Nie wszyscy jednak podzielają ten entuzjazm.

Czy Illegal Night jest faktycznie nielegalne?

- To zależy, jak na to spojrzeć. Ja uważam, że nielegalne mogą być niektóre modyfikacje w samochodach. Nie ścigamy się, nie driftujemy, nie blokujemy ulic. Nie mamy co prawda pozwolenia na zajęcie terenu, ale on tak naprawdę jest publiczny, więc uważam, że jesteśmy tu legalnie - twierdzi Szymon, jeden z inicjatorów przedsięwzięcia.

Rzeczywiście, wydarzenie to nie jest zgłoszone do urzędu miasta jako impreza masowa, co stanowi mocny argument dla przeciwników zlotu. Do tych zalicza się głównie okolicznych mieszkańców, skarżących się na zakłócanie spokoju.

- Uważam, że takie imprezy powinny być poza centrum, ponieważ w tych mieszkaniach żyją osoby starsze, chore. Zakłóca to porządek i straszy zwierzęta - tłumaczy jeden z lokatorów.

- Gdybyśmy mieli swój teren, gdzieś na odludziu - to tam byśmy zorganizowali pokaz. Obecnie nie ma niestety terenu, który moglibyśmy wynająć - odpowiada Szymon.

W tym roku w strzeleckim ratuszu miały miejsce rozmowy, w czasie których szukano porozumienia w sprawie. Negocjacje nie przyniosły jednak owocnych rezultatów, bo według organizatorów zaproponowane przez burmistrza miejsce nie spełniało warunków zlotu. Problemem miała być zniszczona nawierzchnia parkingu, na którą nie mogły wjechać samochody o niskim zawieszeniu, które stanowiły większość aut podczas wydarzenia.

- Chcielibyśmy zacząć robić to wydarzenie legalnie. Liczymy, że nowy burmistrz będzie bardziej skłonny nam pomóc - mówią organizatorzy.

Trudno tak naprawdę ocenić, jak wielu osobom przeszkadza zlot. Z jednej strony dochodzą nas relacje od urzędników, do których okoliczni mieszkańcy mają licznie dzwonić ze skargami. Zrozumiała wydaje się być ich irytacja, w szczególności osób starszych, rodziców małych dzieci czy właścicieli zwierząt wrażliwych na hałas.

Z drugiej strony, nie sposób zaprzeczyć jednoczącej sile projektu. Oprócz licznie przybyłych uczestników, wokół placu można było spostrzec przypadkowych przechodniów, obserwujących wydarzenie z boku. Pewien starszy pan, który przystanął z rowerem i patrzył na pojazdy z odległości, na pytanie, co o tym sądzi, odpowiedział:

- Dobrze, że coś się dzieje w Strzelcach. Za moich czasów nie było takich zlotów, więc mogę sobie teraz popatrzeć.

- Mnie nie przeszkadza, niech sobie organizują. Jak zamknę okno, nie słyszę nic, a jak będę chciała, to sobie z okna popatrzę - stwierdziła przyglądająca się zlotowi mieszkanka okolicznego budynku.

Obserwując Illegal Night z oddali, można poczuć pewien niepokój, wywołany przez głośne ryki samochodów, dudniące basy - i w końcu - chaotyczny tłum. Kiedy podejdzie się jednak bliżej, zauważy się... szczerą dziecięcą radość. Widoczna jest u wszystkich: u małych i dużych, u kobiet i mężczyzn, u rodzin i grup znajomych. Nawet osobie niepodzielającej samochodowej pasji, trudno nie poddać się tej zbiorowej fascynacji. W głośnym zgiełku udało się nam usłyszeć: "kochamy samochody, a takich jak te tutaj nie widzimy często. Możemy sobie zrobić w nich zdjęcia i pochwalić się kolegom ze szkoły”.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1000 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama