Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 30 stycznia 2026 05:45
Reklama
Reklama

Ludzie żałują na kominiarza. Stracić można nie tylko majątek, ale i życie

Pomimo wielu artykułów na ten temat, apeli strażaków wciąż dochodzi do wielu zaniedbań związanych z przeglądami kominiarskimi. W powiecie strzeleckim od początku roku strażacy do pożaru sadzy w kominie wyjeżdżali 15 razy. Mimo, że cena za niedbalstwo może być bardzo wysoka, wciąż jest nagminnie lekceważona.
Ludzie żałują na kominiarza. Stracić można nie tylko majątek, ale i życie
W tym roku strzeleccy strażacy już 15 razy musieli gasić pożary sadzy w kominach

Autor: KP PSP Strzelce Opolskie

Wizyta kominiarza to nie tylko dobra wróżba, ale obowiązek

Tak jak robimy przegląd samochodu, sprawdzamy czy jest sprawny, czy nadaje się do jazdy, tak też powinniśmy sprawdzać przewody kominowe - wyjaśnia Rene Przybyliński, mistrz kominiarstwa z wieloletnim stażem. - Mam wrażenie, że i tak sytuacja jest lepsza, że świadomość ludzi wzrasta, ale jest ona jeszcze zbyt mała. Wiadomo, zarządcy budynków, wspólnot mieszkaniowych systematycznie zlecają takie przeglądy wentylacyjne, nikt nie chce brać na siebie takiej odpowiedzialności. Dużo gorzej jest w przypadku domów jednorodzinnych. Ludzie w dalszym ciągu nie przestrzegają takich podstaw, np. palą mokrym drewnem, niedozwolonymi rzeczami, kominiarz to od razu widzi i zgłasza, że w kominie nagromadziła się sadza łatwopalna, poza wyczyszczeniem komina sprawdzamy jego stan czy jest popękany, czy coś się dzieje, tłumaczymy, co robić, żeby uniknąć nagromadzania się sadzy. Jeśli wykryjemy jakiekolwiek nieprawidłowości, przedstawiamy działania, jakie należy podjąć, by zwiększyć bezpieczeństwo lokatorów danej nieruchomości. Wiadomo, że pożaru sadzy nie da się wyeliminować w stu procentach, ale zapewniam, że systematyczne czyszczenie zmniejsza to ryzyko.

Opłata za usługę nie jest wysoka, koszt takiego przeglądu oscyluje w granicach 150 - 200 zł w zależności od zakładu kominiarskiego, często w tej kwocie można jeszcze raz wezwać kominiarza na oględziny. Wiadomo, że dzisiaj każdy grosz się liczy, ale zaniedbanie w tej sprawie może kosztować znacznie więcej.

Jak przekonuje Rene Przybyliński, najwięcej pożarów jest właśnie w tym okresie takim przejściowym, kiedy pogoda jest różna, jest dużo cieplej, mniej się pali i przymyka piece, wtedy jest niska temperatura spalin i  dochodzi do powstawania sadzy łatwopalnej.

Od września 2023 roku nastąpiły zmiany w sposobie przeprowadzania przeglądów kominiarskich. Dotychczas po wykonaniu przeglądu, kominiarz sporządzał stosowny protokół w formie papierowej i przekazywał go właścicielowi nieruchomości. Obecnie przeprowadzenie przeglądu wygląda zupełnie inaczej. Teraz kominiarz taki przegląd musi zgłosić do Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków (CEEB), który został stworzony z myślą o poprawie jakości powietrza poprzez likwidację głównej przyczyny zanieczyszczeń – emisji substancji przyczyniających się do powstawania smogu. Dzięki tej internetowej bazie danych gminy dostają aktualne raporty dotyczące tego, w jaki sposób mieszkańcy danego terenu ogrzewają swoje domy. Zebrane w ten sposób informacje pozwalają na przedsięwzięcie konkretnych kroków, mających na celu zmniejszenie zanieczyszczenia powietrza. Protokół elektroniczny zamieszczony przez kominiarza w systemie CEEB potwierdzi wykonanie przeglądu przewodów kominowych. Jest to jedyna uznawana forma potwierdzenia przeglądu kominiarskiego.

Przegląd kominiarski jest również podstawowym dokumentem wymaganym przez ubezpieczalnie.

- Firmy ubezpieczające wymagają od swoich klientów dokumentu potwierdzającego przegląd. Jeżeli go nie otrzymają, wtedy ubezpieczalnia ma podstawy do odmówienia wypłaty odszkodowania - podkreśla Rene Przybyliński. - Spotkałem się z przypadkiem, że w domu spalił się pokój. Wyszło, że pożar powstał w wyniku zwarcia instalacji elektrycznej - powstałej od nocnej lampki - i pomimo, że był to całkiem inny powód, firma zażądała przeglądu kominiarskiego. W innym natomiast przypadku, po pożarze to nadzór budowlany wystąpił do właściciela o przedstawienie dokumentu.

Zgodnie z prawem budowlanym, za brak przeprowadzenia kontroli kominiarskiej, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego może ukarać mandatem nawet w wysokości 500 zł.

Wizyta kominiarza to nie przykry obowiązek, który wiąże się z uszczupleniem domowego budżetu. Musimy popatrzeć na to z innej strony, że koszt wyczyszczenia komina jest niczym w porównaniu z możliwością stracenia dorobku życia w wyniku pożaru. Dlatego zachęcamy naszych Czytelników do wezwania kominiarza, choćby jutro, a później zapisywać kolejne terminy jego wizyty w kalendarzu.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: -2°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1005 hPa
Wiatr: 16 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama