Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 stycznia 2026 22:36
Reklama
Reklama

Śląscy Samorządowcy - nowa inicjatywa na wybory samorządowe

Komitet Śląscy Samorządowcy to nowy projekt polityczny mniejszości niemieckiej na nadchodzące wybory samorządowe. Twórcy podkreślają, że jego wymiar jest szerszy, niż etniczny. Inicjatywę firmują m.in. samorządowcy z powiatu strzeleckiego.
Śląscy Samorządowcy - nowa inicjatywa na wybory samorządowe

Kilkanaście dni temu Zarząd TSKN-u podjął decyzję o rozdzieleniu działalności społeczno-kulturalnej od działalności politycznej. To stało się impulsem do podjęcia ostatecznej decyzji przez Śląskie Stowarzyszenie Samorządowe zmierzającej do uruchomienia nowego projektu samorządowo-politycznego pod nazwą Śląscy Samorządowcy.

Łukasz Jastrzembski, burmistrz Leśnicy, zaznacza, że Śląskie Stowarzyszenie Samorządowe od kilku miesięcy konsekwentnie prowadziło wielostopniowe konsultacje z wójtami, burmistrzami i radnymi różnych szczebli. 

- Dyskusje te wskazały dużą “energię” z jaką szczególnie nasza młodsza reprezentacja jest gotowa podjąć szeroki dialog polityczny i wystartować w przyszłych wyborach samorządowych w nowszej i bardziej otwartej na regionalizm strukturze – stwierdza.

– Przez lata w swej samorządowej pracy spotykaliśmy się z wieloma aktywnymi, ambitnymi i pracowitymi osobami, które chciałyby się włączyć w działalność samorządową na różnych szczeblach: w sołectwach, w gminach, w powiatach i w regionie ale nie odnajdywały się „pod parasolem” KWW Mniejszość Niemiecka. Myślę, że ta inicjatywa znacznie rozszerza im pole możliwego włączenia się w politykę regionalną – stwierdza Łukasz Jastrzembski.

– Tworzymy nowy i szerszy projekt samorządowy. W jego w ramach namawiamy do współpracy z nami różne osoby i środowiska, którym na sercu leży silny i otwarty region. Już dzisiaj kilkunastu wójtów i burmistrzów zadeklarowało chęć kandydowania z naszego komitetu. Mamy w gronie kandydatów również osoby, które nie są związane z mniejszością niemiecką, ale chcą wspólnie z nami wpływać na rozwój województwa opolskiego – podkreśla burmistrz Leśnicy.

Śląscy Samorządowcy. "Garnek pełen różnorodnych warzyw"

W inicjatywę zaangażowany jest też burmistrz Ujazdu Hubert Ibrom. – Chcemy stworzyć grupę osób, która może realnie wpływać na naszą małą ojczyznę i to jest nasza podstawowa idea – podkreśla.

– Jako mniejszość niemiecka mieliśmy kilka możliwości: Iść do najbliższych wyborów pod szyldem własnego komitetu, jak dotąd. Mogliśmy pójść pod szyldem innego komitetu – lokalnego lub ogólnopolskiego. Albo stworzyć coś nowego od podstaw. Z tą tożsamością, jaka nas łączy postanowiliśmy z grupą kolegów – wójtów i burmistrzów – złapać byka za rogi i zbudować coś nowego. Uważam, że stworzenie na bazie dobrze działającego Śląskiego Stowarzyszenia Samorządowego takiej śląskiej sztamy, się uda. W większej organizacji można więcej zorganizować – argumentuje.

– Bliski jest nam taki Śląsk jaki był od zawsze – na kształt swoistego garnka, w którym gotowały się bardzo różnorodne warzywa. Ten proces przemian był kontynuowany także po wojnie. Śląsk jest nam bliski nie tylko jako terytorium. Ale i jako grupa osób mocno z tym miejscem i z jego tradycją związana. Tych, którzy mówią, tych, którzy godajom i tych, co sprechajom. Przecież kiedy organizujemy Oktoberfest, przychodzą się bawić nie tylko Niemcy z krwi i kości, ale wszyscy mieszkańcy. Podobnie na uroczystości z okazji polskich świąt państwowych 3 Maja czy 11 Listopada – wylicza.

Potomkowie przybyłych z Kresów mile widziani

- Jako Śląscy Samorządowcy chcemy uwypuklić naszą regionalność i otwarcie na wszystkich mieszkańców Śląska Opolskiego - dodaje Sylwia Kus, sekretarz gminy Radłów i sekretarz TSKN. - Do projektu, który rozpoczynamy, powinni się czuć zaproszeni wszyscy, którym dobro regionu leży na sercu. Nie wyłączając nikogo, także potomków tych, którzy przyjechali z Kresów. Przecież oni też mieszkają tu od lat, od kilku pokoleń i wychowują dzieci właśnie w takim regionie, w którym wielką wartością dodaną jest wielokulturowość – stwierdza.

Lider mniejszości niemieckiej w regionie i w Polsce Rafał Bartek zwraca uwagę, że dyskusja o tym, czy komitet mający etniczną nazwę oddaje regionalną duszę mniejszości niemieckiej, trwała już od pewnego czasu.

– Jesteśmy mocno regionalistami i to w naszych programach wyraźnie wybrzmiewa. A dotąd nie wybrzmiewało w nazwie – podkreśla Rafał Bartek.

– Po wtóre, w czasach, gdy dbałość o język i o kulturę nie są łatwe, dobre jest rozdzielenie działalności kulturalno-oświatowej od pracy stricte politycznej. Wreszcie, zmiana szyldu jest reakcją na pewne zjawisko pozytywne. Coraz częściej spotykamy Polaków, którzy nam mówią: „Myślimy i czujemy tak jak wy”. My też chcemy, by w regionie obecna była tolerancja, wielokulturowość, chcemy rozwoju wielojęzyczności. Ale ci ludzie niekoniecznie czują się dobrze pod szyldem mniejszości niemieckiej. Większa jest szansa, że będą gotowi się utożsamiać z szyldem regionalnym, który wskazuje na śląską solidność, pracowitość i gospodarność, ale te wartości są otwarte na wszystkich, którzy tu mieszkają i czują się częścią naszego regionu – stwierdza.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 999 hPa
Wiatr: 15 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama