Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 05:26
Reklama
Reklama

Trudności w sprawach spadkowych. Do kogo należy się zwrócić?

W przypadku spraw spadkowych zawsze zaleca się skonsultowanie z prawnikiem specjalizującym się w tej dziedzinie, który może dokładnie ocenić okoliczności i doradzić w problemie. Jednak są takie sytuacje, kiedy wykształcenie prawnicze nie wystarczy do rozwiązania danego problemu. Może nadać kierunek sprawie, jednak konieczne jest określone działanie. A z tym nie jest już tak prosto. Do kogo można zwrócić się w sprawach spadkowych, kiedy konieczne jest poszukiwanie czy ujawnienie majątku? O tym przeczytasz w poniższym artykule.
Trudności w sprawach spadkowych. Do kogo należy się zwrócić?

Ujawnienie majątku — sąd lub komornik

Czasami zmarły nie pozostawia po sobie żadnego majątku. A przynajmniej majątku, o którym wiedziałaby rodzina zmarłego. Sytuacje, kiedy ktoś zrywa kontakt z rodziną, a więc osobami ustawowo powołanymi do dziedziczenia spadku, nie są wcale rzadkie. Członkowie rodziny nie zawsze wiedzą o sytuacji materialnej swoich krewnych, którzy z przeróżnych osobistych powodów zdecydowali się prowadzić życie z dala od bliskich. Gdy dochodzi do śmierci takiej osoby, nierzadko istnieje konieczność ustalenia majątku, szczególnie kiedy zmarły nie pozostawił żadnego testamentu. Samodzielne poszukiwanie majątku spadkowego bywa bardzo trudne. Wymaga wizyt w sądach rejonowych, spółdzielniach mieszkaniowych, instytucjach finansowych. Jest to proces niezwykle czasochłonny, a dla kogoś, kto znajduje się w takiej sytuacji pierwszy raz, również bardzo stresujący. Spadkobiercy nie muszą jednak szukać majątku samodzielnie. Aby ustalić skład majątku, czyli tzw. spis inwentarza, trzeba udać się albo do sądu, albo do komornika. W przypadku sądu trzeba poczekać na prawomocne postanowienie o sporządzenie spisu inwentarza. W przypadku udania się bezpośrednio do komornika przy sądzie, w którego okręgu spadkodawca przed śmiercią miał ostatnie miejsce zwykłego pobytu, komornik ten przystępuje znacznie szybciej do sporządzenia spisu inwentarza, zawiadamiając o tym sąd.

Poszukiwanie mienia — prywatny detektyw

Bywa w sprawach spadkowych tak, że spadkobiercy dziedziczą nie tylko aktywa, ale też pasywa, czyli długi. Te drugie również bowiem podlegają dziedziczeniu, z czego nie każdy zdaje sobie sprawę. Ujawnienie majątku i długów, to znaczy wyjawienie przedmiotów spadkowych zastosowanie ma zwykle tylko przy wcześniejszym sporządzeniu spisu inwentarza. W innych przypadkach może być to niemożliwe. Jeśli spadkobiercy boją się, że spadek oznacza przejęcie długów zmarłego, poszukiwanie mienia i ustalanie kondycji majątkowej przeprowadzić może doświadczona, licencjonowana agencja detektywistyczna. Przedmiotem poszukiwań mogą być nieruchomości, pojazdy, konta bankowe, polisy ubezpieczeniowe, udziały w spółkach prawa handlowego — wszystko może mieć znaczenie, jeśli podejrzewamy, że zmarły mógł mieć długi. Prześwietlone mogą być też wszelkie zaciągnięte pożyczki czy kredyty. Działania doświadczonych detektywów, jak Detektyw Sektor, doprowadzić mogą nie tylko do ujawnienia majątku zmarłego lub jego długów, o którym członkowie rodziny nie wiedzieli, ale również do ujawnienia testamentu, który bywa, że nie jest zarejestrowany u notariusza. Autentyczność takiego testamentu zawsze należy potwierdzić przed sądem.

Pomoc prawnika jest w przypadku trudności w sprawach spadkowych niezbędna. Pozwoli on na nadanie biegu sprawie i pokierowanie do odpowiednich instytucji. Równie ważny jest też organ wykonawczy, do którego należy komornik, pomocny w zakresie wykonywania czynności w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym. Gdy zależy nam na szybkim działaniu na własną rękę celem ustalenia masy spadkowej z powodów osobistych czy celem przedstawienia własnych ustaleń przed sądem, prywatny detektyw z pewnością będzie przydatny. Agencje w każdym większym mieście, czy to jeśli chodzi o usługi detektywistyczne w Poznaniu, czy w Krakowie, czy Warszawie, pełne są spraw zahaczających o kwestie spadkowe. Pokazuje to, jak zaskakująco często temat majątku po zmarłym może być zawiły i niejednoznaczny.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1000 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama