Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 15 czerwca 2026 19:48
Reklama Tauron

Czwarty Bieg Śladami Zeflika podliczony. Zebrano rekordową sumę dla Marcinka

Niedawno odbył się IV Charytatywny Bieg Śladami Zeflika, tym razem połączony z obchodami 800-lecia Ujazdu. Podczas imprezy zbierano pieniądze na leczenie i rehabilitację Marcinka z Księżego Lasu. Organizatorzy podliczyli już zbiórkę. Udało się zebrać sporą sumę, a jednocześnie pobić rekord poprzednich edycji.
Czwarty Bieg Śladami Zeflika podliczony. Zebrano rekordową sumę dla Marcinka
Marcinek z rodzicami, symbolicznym czekiem, który otrzymał i częścią organizatorów kolejnej już edycji Charytatywnego Biegu Śladami Zeflika

Autor: PL

Rekordowa suma zebrana dla Marcinka z Księżego Lasu podczas IV Charytatywnego Biegu Śladami Zeflika

IV Charytatywny Bieg Śladami Zeflika odbył się 21 maja. Impreza, która zazwyczaj ma miejsce w Niezdrowicach, tym razem była wyjątkowa, bo połączona z obchodami jubileuszu 800-lecia Ujazdu. Nie zmieniło się to, że przyciągnęła mnóstwo biegaczy, miłośników biegania, sympatyków nordic walking, a także wielu widzów

Wszyscy zebrali się po to, by wesprzeć zbiórkę pieniędzy na pomoc w leczeniu i rehabilitacji Marcina, 4-letniego mieszkańca Księżego Lasu, który urodził się w 25. tygodniu ciąży bliźniaczej, co pociągnęło za sobą szereg konsekwencji zdrowotnych. Chłopiec cierpi na padaczkę objawową, ma wadę serca i retinopatię. Lekarze podejrzewają u niego również mózgowe porażenie dziecięce. 

- Syn jest znacznie opóźniony psychoruchowo, nadal nie siedzi, nie chodzi, nie raczkuje, nie przewraca się z brzucha na plecy, nie gaworzy i nie pełza - mówi Anna Świtlińska, mama Marcinka. - To oznacza, że wymaga systematycznej i intensywnej rehabilitacji, aby mieć szansę dogonić rozwojem swoich rówieśników.

Organizatorzy, którym przoduje Stowarzyszenie Odnowy i Rozwoju Wsi Niezdrowice, podliczyli już zbiórkę. Udało się zebrać prawie 46 tys. zł, a jednocześnie pobić kolejny rekord. We wtorek, 4 lipca, odbyło się spotkanie, podczas którego wręczono Marcinowi i jego rodzicom symboliczny czek z kwotą, jaka trafi na konto Fundacji "Serca dla Maluszka", której jest podopiecznym.

- To dla nas wielka radość, a przede wszystkim ulga, że będziemy mogli zapewnić Marcinkowi jeszcze większą pomoc i polepszyć jego codzienność - przyznaje mama chłopca. - Z pewnością będziemy chcieli uczestniczyć w kolejnych edycjach imprezy, a także zachęcać do tego naszą rodzinę, przyjaciół, znajomych i całą społeczność, bo ogrom troski i empatii, którą zostaliśmy otoczeni, jest czymś niesamowitym.

- Jesteśmy wzruszeni, zresztą, jak za każdym razem, bo nie ma nic piękniejszego, niż pomaganie - mówi Artur Kiowski, wiceprezes Stowarzyszenia Odnowy i Rozwoju Wsi Niezdrowice. - Bardzo budujące jest to, że otacza nas tylu dobrych ludzi, dzięki którym możemy osiągnąć naprawdę wiele, a zebrana dla Marcina kwota jest tego przykładem.

Warto przypomnieć, że podczas pierwszej edycji Charytatywnego Biegu Śladami Zeflika uzbierano przeszło 20 tys. zł, które przeznaczono na zakup protezy dla mężczyzny, jaki stracił nogę. Podczas kolejnej, drugiej zebrano niemal 41,5 tys. zł, które trafiły na wsparcie małego mieszkańca Niezdrowic, cierpiącego na trisomię 21, a podczas trzeciej udało się uzbierać ponad 42 tys. zł, jakie przekazano nastolatkowi z Zimnej Wódki, który urodził się z wrodzonym wodogłowiem, przepukliną oponowo-mózgową i porażeniem dziecięcym.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
B Autor komentarza: <a href=“https://www.polecanekorepetycje.pl/“>kasia</a> Treść komentarza: Świetnie napisany artykuł, który bardzo dobrze przedstawia opisywany temat, to rzadkie!! Data dodania komentarza: 20.05.2026, 16:34 Źródło komentarza: W „Kupach” pachnie lasem, w Kałach rośnie duma, a z Wódką jeszcze nikt nie wygrał J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Panie Redaktorze! Wyjaśnienia udzielane przez urzędników państwowych, odnośnie do tego jakoby brak opadów i zjawiska krasowe w podłożu geologicznym to jedyne przyczyny katastrofalnej sytuacji hydrologicznej w rejonie Jemielnicy są niewystarczające. Historycznie rzecz ujmując bywały przecież, co najmniej tak samo jak obecnie, długie a nawet dłuższe okresy bez opadów a podłoże geologiczne w tej okolicy nie zmieniło się raptownie w ciągu minionych dwóch, trzech lat, a na przykład gąsiorowickie stawy były wtedy pełne wody, trzcin, ptactwa wodnego, itp. zaś sama rzeka Jemielnica wystarczająco je zasilała. Może Panie Redaktorze bliżej przyjrzeć się czy przyczyną tej swoistej zbrodni ekologicznej na tym obszarze nie jest aby działalność przemysłowa człowieka w ostatnich kilku latach? Proszę popytać starszych mieszkańców Jemielnicy czy Gąsiorowic - oni doskonale pamiętają jak było tam kiedyś. Data dodania komentarza: 17.05.2026, 14:32 Źródło komentarza: Susza powoduje straty w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Oj Janie,z twoją polską pisownią to coś nie tak.W jakiej szkole nauczyli cię tak gramatycznie pisać? Data dodania komentarza: 13.05.2026, 19:13 Źródło komentarza: Strażacy z gminy Kolonowskie podsumowali kadencję i wybrali nowe władze S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: Nowa dyrektor - polska język trudna język Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:50 Źródło komentarza: Violetta Zalejska nową dyrektor Biblioteki i Kultury w Zawadzkiem J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: I na co we Fosowskym ta straż? I tak nikaj nie jezdzom, gmina wybudowala garaż, dala auto, a oni nawet ludzi ni mają… zawrzyć to! Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:17 Źródło komentarza: Strażacy z gminy Kolonowskie podsumowali kadencję i wybrali nowe władze J Autor komentarza: Jan jan Treść komentarza: Ni ma, bo przeca Kolonowskie to wiocha Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:15 Źródło komentarza: Podróż w czasie ulicami Kolonowskiego. Mieszkańcy odkrywali lokalną historię
Reklama