Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 30 października 2026 23:34
ReklamaFilplast

40 lat od pielgrzymki Jana Pawła II na Górę św. Anny. Rocznicowa uroczystość

Wkrótce minie 40 lat od pamiętnej pielgrzymki papieża Jana Pawła II na Górę św. Anny. Wtedy był tam milion wiernych. Uroczystości rocznicowe odbyły się w grocie lurdzkiej w niedzielę 18 czerwca.
40 lat od pielgrzymki Jana Pawła II na Górę św. Anny. Rocznicowa uroczystość

Autor: KOG

40 lat temu na Górze św. Anny był milion wiernych

Wielu z nich wspominało tamte nieszpory z Janem Pawłem II. Wśród nich państwo Jadwiga i Józef Szlapa z Dąbrówki w parafii Jasiona.

- Miałem wtedy 19 lat – mówi pan Józef. – W naszej parafii wikarym był ks. Bogacki  i on był zaangażowany w organizację miejsc parkingowych w Żyrowej. Jako ministrant byłem porządkowym na tym parkingu. Po skończonej pracy, jak już wszyscy poszli na miejsce spotkania z papieżem, podjechaliśmy i my w stronę klasztoru i zdążyliśmy wziąć udział w liturgii.

- Nie umiałabym powtórzyć po latach, co nam wtedy powiedział Ojciec Święty – przyznaje pani  Jadwiga. – Ale dobrze pamiętam, gdzie był sektor dla dorastającej młodzieży, do której wtedy należałam. Szliśmy pieszo w tłumie ludzi. Tamtą radość, tamtą emocję noszę w sobie do dzisiaj. I tę ogromną orkiestrę, o której kardynał Król z Filadelfii  mówił, że jak żyje nie widział jeszcze takiej bandy (od angielskiego band – orkiestra).

Koncelebrowanej mszy św. przewodniczył ks. prof. Andrzej Hanich, przed 40 laty sekretarz ówczesnego biskupa opolskiego Alfonsa Nossola.

Na rocznicy ci, co byli na Górze św. Anny 40 lat temu

Przypomniał starania tegoż biskupa, by papież w ogóle w diecezji opolskiej gościł. Mówił o pięknym śpiewie wiernych, który wspomagała licząca blisko dwa tysiące muzyków orkiestra, chór składający się z 1500 głosów oraz 500-osobowa schola dziecięca.

Ksiądz profesor przywołał też papieską homilię, którą blisko milion uczestników 23 razy przerywał oklaskami i okrzykami: „Niech żyje papież!”. Opowiedział także o historii powstania i symbolicznym przesłaniu pomnika, który stanął na Górze św. Anny. Powstał on z inicjatywy i dzięki organizacyjnym wysiłkom księdza profesora. – Postać papieża na tym monumencie wyrasta ze skały – mówił. – I jest przypomnieniem słów, które Pan Jezus powiedział do św. Piotra: Ty jest Piotr, czyli skała, a na tej skale zbuduję mój Kościół.

Państwo Maria i Gerard Kowalscy przyjechali z parafii św. Józefa w Opolu – Szczepanowicach. – Byliśmy tutaj 40 lat temu – przyszliśmy pieszo z parafialną pielgrzymką – wspominają. – W dniu papieskich nieszporów było bardzo gorąco. To dla nas było bardzo ważne, że mogliśmy się razem z papieżem modlić i chociaż z daleka go zobaczyć. I uczestniczyć w koronacji obrazu Matki Bożej Opolskiej. Ile razy ten obraz lub jego kopię widzimy, to się nam tamte nieszpory przypominają. Tak jak zawsze będziemy pamiętać śpiew „Sto lat” dla papieża w czasie tego nabożeństwa. 

Słowa homilii Jana Pawła II przypomniane

Po godzinnej przerwie uczestnicy nabożeństwa spotkali się w Grocie Lurdzkiej ponownie. O 14.00 odprawione zostały nieszpory ku czci Matki Bożej. Śpiewano te same pieśni i psalmy oraz czytano te same teksty modlitw co 40 lat temu podczas nabożeństwa z papieżem. Modlitwie przewodniczył emerytowany biskup gliwicki Jan Kopiec.

-  Był to pamiętny dzień 21 czerwca 1983 roku – mówił w homilii. – Wszyscy ożywiamy to wspomnienie i zaświadczamy o duchowej atmosferze tego wiekopomnego wydarzenia. Wielu młodych wie to już tylko z książek i ze wspomnień starszych przedstawicieli społeczeństwa. Ale to wydarzenie jest ciągle aktualne. Potwierdzamy wdzięczność dla opatrzności Bożej za ten dar wzmacniający naszą chrześcijańską tożsamość. Mieliśmy satysfakcję, że warto było trwać przez wieki przy wierze dla tej jednej chwili, kiedy następca św. Piotra przybył na naszą Górę Chełmową.

- Papież zadał nam zadanie – przypomniał bp Kopiec i to bardzo wyraźne. Zdaje się pytać: Co my reprezentujemy sobą, naszą postawą, naszą wiarą? Czy inni patrząc dzisiaj na nas mogą powiedzieć: To jest to pokolenie, które od Jana Pawła II wzięło nową siłę i nową moc, aby dać świadectwo, że słów otrzymanych od Boga nie bierzemy nadaremno, nie kpimy z nich, nie wulgaryzujemy naszego życia? Co możemy dziś o tym powiedzieć światu, ojczyźnie i diecezjom opolskiej i gliwickiej?

Nieszpory zakończyły śpiew „Ciebie Boże wielbimy i błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama