Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 18:31
Reklama Żabka

Od pokoleń w Niwkach w Wielkim Tygodniu kultywuje się tradycyjne obrządki

Już tradycyjnie w Wielką Środę mieszkańcy Niwek spotykali się na paleniu żuru. To tradycja kultu ognia związana bezpośrednio z oczyszczeniem, przygotowująca na nadejście Triduum Paschalnego po zakończeniu Wielkiego Postu.
Od pokoleń w Niwkach w Wielkim Tygodniu kultywuje się tradycyjne obrządki
Już tradycyjnie w Wielką Środę mieszkańcy Niwek spotykali się na paleniu żuru

Autor: Rafał Jokiel

W Niwkach tradycji stało się zadość

– Tak, jak do Wielkanocy przygotowujemy swoją duszę i sumienie, tak samo winno się przygotować swoje obejścia i domostwa, pozbywając się wszystkich niepotrzebnych rzeczy – wyjaśnia jeden z mieszkańców, pan Ryszard. – O ile kiedyś palono przede wszystkim zbieranymi przez cały rok starymi miotłami, meblami, oponami i wszystkim tym, co wyrzuciło się w trakcie przedświątecznych porządków, tak od bardzo wielu lat używa się tylko i wyłącznie gałęzi i drewna.

Dawniej jednym z elementów palenia żuru było robienie kadzideł. To puszka, z przyczepionym do niej drutem i dziurami zrobionymi dla lepszej cyrkulacji powietrza, do której wkładano żar z ogniska.

Chcemy wrócić do tej tradycji już za rok – zapowiada Rafał Jokiel, sołtys Niwek.

Dlaczego ten zwyczaj nazywa się paleniem żuru?

– Nazwa wywodzi się od żuru, który był na Śląsku bardzo ubogą potrawą, a spożywany w czasie Wielkiego Postu miał pokutny wydźwięk – tłumaczy pani Agnieszka, jedna z najstarszych mieszkanek wsi.

Dla podtrzymania tradycji panie z Koła Gospodyń Wiejskich przygotowały dla zebranych przy ognisku mieszkańców, tradycyjny śląski żur na zakwasie.

Z Wielkiej Środy przenosimy się w obchody Triduum Paschalnego

W Wielki Czwartek, z poświęconych w Niedzielę Palmową gałązek palmowych mieszkańcy Niwek tworzą krzyżyki, które w Wielki Piątek przed wschodem słońca rozwożą na pola, zanoszą do przydomowych ogródków i zostawiają w swoich domostwach, aby Boże błogosławieństwo chroniło uprawy i plony przed klęskami żywiołowymi, a domostwa przed wszelkimi nieszczęściami.

– Jest to szczególne uwielbienie Stwórcy, wyrażone znakiem krzyża, ze swego rodzaju wstawienniczą modlitwą błagalną, łączącą przyziemne sprawy człowieka z Bogiem – mówi pan Ewald, jeden z rolników. – Obecnie włączamy w nią nasze dzieci i wnuki, tak, jak nam tę tradycję przekazali nasi przodkowie, ponieważ wierzymy, że te krzyżyki przyniosą dobre plony, urodzaj i ochronę przed klęskami na naszych polach.

To nie koniec tradycyjnych obrządków! 

Gdy w kościołach w Wielki Czwartek od Mszy Wieczerzy Pańskiej, aż do południa Wielkiej Soboty milkną dzwony w kościołach, na znak żałoby, zdrady Judasza oraz początku Męki i Śmierci Jezusa, w Niwkach usłyszeć można odgłos klekotania.

Pani Agnieszka, która jest jedną z najstarszych osób we wsi, wspomina, że już przed II wojną światową chłopcy w wyznaczonych godzinach przechodzili przez całą wioskę i klekotali klekotkami. Wśród nich byli bracia pani Agnieszki. Dla niewtajemniczonych - klekotka to prosty drewniany instrument muzyczny, wydający przy potrząsaniu charakterystyczny dźwięk.

Jak przed laty, o godz. 6.00, 12.00 i 18.00 przy dzwonnicy, z klekotkami w ręku, spotykają się chłopcy i dziewczynki. Po odmówieniu modlitwy, dzieci pod opieką dorosłych, bez względu na pogodę klekocząc, okrążają całą wioskę. Dodatkowo w południe i o godz. 18.00 uczestnicy klekotania zatrzymują się przy wszystkich krzyżach i kapliczkach, wyklepując przy tym trzykrotnie specjalny rytm.

– Nasze klekotki są szczególne, ponieważ od pokoleń wykonuje je jedna z rodzin w naszej wiosce – opowiada sołtys. – Dawniej ten chłopiec, który nie chodził „klekotać”, nie mógł w lany poniedziałek „polewać” dziewczyn, chodząc od domu do domu.

Sołtys podkreśla, że bardzo cieszy go, jak wiele dawnych tradycji wciąż jest w Niwkach żywych, praktykowanych i przekazywanych kolejnym pokoleniom.

– Warto podkreślić, że do Niwek przyjeżdżają także osoby pochodzące z naszej wioski, a obecnie mieszkające w innych miejscach, by wspólnie pielęgnować te piękne tradycje – mówi z dumą Rafał Jokiel.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 10°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1013 hPa
Wiatr: 16 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama