Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 30 października 2026 18:59
Reklama

Od pokoleń w Niwkach w Wielkim Tygodniu kultywuje się tradycyjne obrządki

Już tradycyjnie w Wielką Środę mieszkańcy Niwek spotykali się na paleniu żuru. To tradycja kultu ognia związana bezpośrednio z oczyszczeniem, przygotowująca na nadejście Triduum Paschalnego po zakończeniu Wielkiego Postu.
Od pokoleń w Niwkach w Wielkim Tygodniu kultywuje się tradycyjne obrządki
Już tradycyjnie w Wielką Środę mieszkańcy Niwek spotykali się na paleniu żuru

Autor: Rafał Jokiel

W Niwkach tradycji stało się zadość

– Tak, jak do Wielkanocy przygotowujemy swoją duszę i sumienie, tak samo winno się przygotować swoje obejścia i domostwa, pozbywając się wszystkich niepotrzebnych rzeczy – wyjaśnia jeden z mieszkańców, pan Ryszard. – O ile kiedyś palono przede wszystkim zbieranymi przez cały rok starymi miotłami, meblami, oponami i wszystkim tym, co wyrzuciło się w trakcie przedświątecznych porządków, tak od bardzo wielu lat używa się tylko i wyłącznie gałęzi i drewna.

Dawniej jednym z elementów palenia żuru było robienie kadzideł. To puszka, z przyczepionym do niej drutem i dziurami zrobionymi dla lepszej cyrkulacji powietrza, do której wkładano żar z ogniska.

– Chcemy wrócić do tej tradycji już za rok – zapowiada Rafał Jokiel, sołtys Niwek.

Dlaczego ten zwyczaj nazywa się paleniem żuru?

– Nazwa wywodzi się od żuru, który był na Śląsku bardzo ubogą potrawą, a spożywany w czasie Wielkiego Postu miał pokutny wydźwięk – tłumaczy pani Agnieszka, jedna z najstarszych mieszkanek wsi.

Dla podtrzymania tradycji panie z Koła Gospodyń Wiejskich przygotowały dla zebranych przy ognisku mieszkańców, tradycyjny śląski żur na zakwasie.

Z Wielkiej Środy przenosimy się w obchody Triduum Paschalnego

W Wielki Czwartek, z poświęconych w Niedzielę Palmową gałązek palmowych mieszkańcy Niwek tworzą krzyżyki, które w Wielki Piątek przed wschodem słońca rozwożą na pola, zanoszą do przydomowych ogródków i zostawiają w swoich domostwach, aby Boże błogosławieństwo chroniło uprawy i plony przed klęskami żywiołowymi, a domostwa przed wszelkimi nieszczęściami.

– Jest to szczególne uwielbienie Stwórcy, wyrażone znakiem krzyża, ze swego rodzaju wstawienniczą modlitwą błagalną, łączącą przyziemne sprawy człowieka z Bogiem – mówi pan Ewald, jeden z rolników. – Obecnie włączamy w nią nasze dzieci i wnuki, tak, jak nam tę tradycję przekazali nasi przodkowie, ponieważ wierzymy, że te krzyżyki przyniosą dobre plony, urodzaj i ochronę przed klęskami na naszych polach.

To nie koniec tradycyjnych obrządków! 

Gdy w kościołach w Wielki Czwartek od Mszy Wieczerzy Pańskiej, aż do południa Wielkiej Soboty milkną dzwony w kościołach, na znak żałoby, zdrady Judasza oraz początku Męki i Śmierci Jezusa, w Niwkach usłyszeć można odgłos klekotania.

Pani Agnieszka, która jest jedną z najstarszych osób we wsi, wspomina, że już przed II wojną światową chłopcy w wyznaczonych godzinach przechodzili przez całą wioskę i klekotali klekotkami. Wśród nich byli bracia pani Agnieszki. Dla niewtajemniczonych - klekotka to prosty drewniany instrument muzyczny, wydający przy potrząsaniu charakterystyczny dźwięk.

Jak przed laty, o godz. 6.00, 12.00 i 18.00 przy dzwonnicy, z klekotkami w ręku, spotykają się chłopcy i dziewczynki. Po odmówieniu modlitwy, dzieci pod opieką dorosłych, bez względu na pogodę klekocząc, okrążają całą wioskę. Dodatkowo w południe i o godz. 18.00 uczestnicy klekotania zatrzymują się przy wszystkich krzyżach i kapliczkach, wyklepując przy tym trzykrotnie specjalny rytm.

– Nasze klekotki są szczególne, ponieważ od pokoleń wykonuje je jedna z rodzin w naszej wiosce – opowiada sołtys. – Dawniej ten chłopiec, który nie chodził „klekotać”, nie mógł w lany poniedziałek „polewać” dziewczyn, chodząc od domu do domu.

Sołtys podkreśla, że bardzo cieszy go, jak wiele dawnych tradycji wciąż jest w Niwkach żywych, praktykowanych i przekazywanych kolejnym pokoleniom.

– Warto podkreślić, że do Niwek przyjeżdżają także osoby pochodzące z naszej wioski, a obecnie mieszkające w innych miejscach, by wspólnie pielęgnować te piękne tradycje – mówi z dumą Rafał Jokiel.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama