Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 06:21
Reklama
Reklama

Senior płacił za kablówkę 60 zł, cena wzrosła nagle do 100 zł. Czuł się oszukany

Do redakcji "Strzelca Opolskiego" zwrócił się czytelnik, pan Waldemar (imię zmienione), który niedawno przedłużył umowę u jednego z dostawców telewizji kablowej. Pan Waldemar ma 85 lat i uważa, że z powodu swojego wieku celowo został wprowadzony w błąd.
Senior płacił za kablówkę 60 zł, cena wzrosła nagle do 100 zł. Czuł się oszukany
Senior płacił za kablówkę 60 zł, cena wzrosła nagle do 100 zł. Mężczyzna czuł się oszukany

Autor: fot. pixabay.com / zdjęcie ilustracyjne

Senior płacił za kablówkę 60 zł, cena wzrosła nagle do 100 zł. Mężczyzna czuł się oszukany

Pod koniec grudnia minionego roku nasz Czytelnik podpisał z jednym z dostawców nową umowę na dostarczanie telewizji kablowej. Wcześniej płacił za usługę 60 zł. Jednak w styczniu, wraz z podpisaniem nowej umowy, cena za kablówkę znacznie wzrosła. Pan Waldemar mówi, że zaproponowano mu wyłącznie najdroższy dostępny pakiet i nie omówiono z nim innych możliwości.

– Jestem emerytem, mam niepełnosprawną żonę, znaczną część emerytury wydajemy na leki. Te ponad 100 zł miesięcznie za telewizję to dla nas ogromny wydatek – skarży się.

Nowa umowa została zawarta na 2 lata, jednak w ciągu miesiąca od dnia podpisania można ją było wypowiedzieć. Pan Waldemar zapewnia, że odwiedził punkt obsługi dostawcy kablówki w czasie przewidzianym na odstąpienie od umowy, by zgłosić chęć zmiany pakietu na tańszy. Twierdzi jednak, że nie został wysłuchany przez obsługę, która z racji jego wieku potraktowała go lekceważąco, a do zmiany w umowie ostatecznie nie doszło.

W sprawie seniora interweniowała powiatowa rzeczniczka konsumentów Małgorzata Płaszczyk-Waligórska.

– Zwróciłam się do przedsiębiorcy z prośbą o wyjaśnienie sytuacji – mówi pani Małgorzata. – Stanęło na tym, że firma w trosce o dobro klienta przychyli się do jego prośby o zmianę pakietu na taki, który jest dla niego najkorzystniejszy.

Dlaczego klientowi sprzedano najdroższy pakiet i nie zaproponowano tańszej oferty?

– Firma tłumaczy, że z nowym rokiem wzrosły ceny za kablówkę, podrożał również pakiet, z którego klient korzystał wcześniej, stąd taka cena. A zaproponowano mu ten najdroższy pakiet, żeby nadal mógł korzystać z programów, które miał dotychczas – wyjaśnia Małgorzata Płaszczyk-Waligórska.

Rzeczniczka praw konsumenta, przestrzega seniorów, by przed podpisaniem jakiekolwiek umowy zwracali uwagę na najmniejsze szczegóły. – Teoretycznie strony powinny wszystko ze sobą ustalić, klient powinien być poinformowany o tak istotnym elemencie umowy, jak podwyżka ceny za usługę - dodaje.

Czy prawo wystarczająco chroni seniorów przed nieuczciwymi praktykami handlowymi? 

– Teoretycznie chroni, jest ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym – tłumaczy Małgorzata Płaszczyk-Waligórska. – O nieuczciwej praktyce rynkowej może być mowa, gdy jest ona sprzeczna z dobrymi obyczajami i w istotny sposób zniekształca lub może zniekształcić zachowanie rynkowe przeciętnego konsumenta przed zawarcie umowy dotyczącej produktu, w trakcie jej zawierania lub po jej zawarciu, w szczególności zaś może to być praktyka rynkowa wprowadzająca w błąd oraz agresywna praktyka rynkowa, jak również stosowanie sprzecznego z prawem kodeksu dobrych praktyk.

– Konsument, który został wprowadzony w błąd podczas zawierania umowy, może uchylić się od skutków prawnych umowy zawartej pod wpływem błędu – dodaje. – Powinien w tym celu wystosować do przedsiębiorcy pismo, w którym opisze sposób, w jaki został wprowadzony w błąd i wykazać, że to przez wprowadzenie w błąd doszło do zawarcia umowy. Oprócz powołania się na wprowadzenie w błąd w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego, należy również, a nawet przede wszystkim, podnieść kwestię zastosowania przez przedsiębiorcę nieuczciwych praktyk rynkowych wprowadzających w błąd w rozumieniu ustawy. Największy problem jest często z udowodnieniem nieuczciwych praktyk rynkowych, bo czasem jest to słowo przeciwko słowu.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1000 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama