Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 października 2026 00:22
ReklamaFilplast

Spacery miejskie w Strzelcach Opolskich. "Po odegraniu zbiórki można ruszać"

Bezpłatne spacery po Strzelcach Opolskich to atrakcja nie tylko dla strzelczan, ale również innych mieszkańców regionu. W spotkaniach udział biorą osoby z całego województwa i wspólnie z przewodnikami odkrywają historię miasta.
Spacery miejskie w Strzelcach Opolskich. "Po odegraniu zbiórki można ruszać"
Kamil Tokarz uroczyście rozpoczyna spacer miejski w Strzelcach Opolskich

"Spacer miejski z przewodnikiem PTTK" w Strzelcach Opolskich

Kiedy wyjeżdżamy na wakacje, często wybieramy dalekie zakątki Polski lub świata. Chcemy zwiedzić jak najwięcej miejsc, zdobyć jak najwięcej górskich szczytów. Często jednak zapominamy o tym, że nasze najbliższe okolice również są bogate w historię, której często nie znamy.  Od lipca mieszkańcy mogą jednak nadrobić lokalne zaległości. "Spacer miejski z przewodnikiem PTTK" to wspólna inicjatywa urzędu miejskiego oraz PTTK Centrum Edukacji Ekologicznej Strzelce Opolskie.

- Już wiele lat temu myśleliśmy o tym, żeby odkryć nasze miasto na nowo. Teraz dzięki finansowemu wsparciu ratusza jest to możliwe i bardzo się z tego powodu cieszymy - mówi Henryk Mielcarz, prezes PTTK CEE Strzelce Opolskie. 

- Do tej pory spotkaliśmy się dwa razy w miesiącu, bo pozwalała na to pogoda. W tym roku planujemy jeszcze jedno spotkanie w grudniu - dodaje. 

Mieszkańcy spacerują po Strzelcach z przewodnikami i razem podziwiają miejscowe kościoły, park Renardów, plac Żeromskiego, podziemne tunele. Na nowo odkrywają historię miejsc, które mijają na co dzień, ale niekoniecznie zwracają na nie uwagę. Od pewnego czasu spacery rozpoczyna Kamil Tokarz, leśnik i myśliwy z Gąsiorowic, który gra na rogu.

- Przez ponad dwa lata szukaliśmy osoby, która mogłaby nam zagrać pod wieżą ratuszową i się udało - uśmiecha się pan Henryk.

Kamil Tokarz gra na rogu typu parforce. 

- Jest on używany na polowaniach, a także uroczystościach myśliwskich, takich, jak msze hubertowskie, pogrzeby leśników, śluby myśliwych - opowiada pan Kamil, który jest pracownikiem Nadleśnictwa Lubliniec.

Jak przyznaje, przyrodą pasjonuje się od dziecka, ponieważ zarówno jego ojciec, jak i dwaj starsi bracia, są leśnikami.

- Na rogu nauczyłem się grać sam, podpatrywałem kolegów i braci - opowiada Kamil Tokarz. - Grałem już na puzonie, więc opanowanie techniki gry na rogu przyszło mi łatwiej. Mieszkam w pięknym miejscu, przy stawie. Czasami siadam tam sobie na pomoście i gram. Później dzwonią do mnie znajomi i pytają, czy to byłem ja, ponieważ muzyka się niesie po najbliższej okolicy. Teraz zaczyna się sezon polowań, więc gram na nich, żeby oddać cześć zwierzynie i kultywować tradycję. Z miłą chęcią przyjeżdżam również do Strzelec na rozpoczęcie spacerów po mieście.

Po odegraniu zbiórki i kilku innych melodii uczestnicy spotkania wchodzą na wieżę ratusza, z której mogą oglądać panoramę miasta. Następnie zwiedzają najbliższą okolicę.

- Zazwyczaj jest nas około 20 osób i są to nie tylko mieszkańcy Strzelec, ale również osoby z całego województwa. Wieść o naszej inicjatywie już się rozniosła i jesteśmy bardzo z tego zadowoleni - mówi Henryk Mielcarz. 

Spacery zawsze rozpoczynają się przy pomniku Myśliwca. Zapisywać na nie można się pod numerem telefonu 602 483 640. Warto śledzić również profil PTTK CEE na Facebooku, gdzie znajdziemy informacje o terminach kolejnych spacerów. 

Gmina Strzelce Opolskie wraz ze strzeleckim PTTK przygotowuje się również do wytyczenia i oznaczenia miejskiego szlaku. Ma on być gotowy w przyszłym roku. 

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama