Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 12:02
Reklama
Reklama

Uchodźcy chcą pracować w powiecie strzeleckim. Ale napotykają problemy

Minęły już dwa miesiące, odkąd Ukraińcy w ucieczce przed wojną znaleźli schronienie w Górze św. Anny. Obecnie w Domu Pielgrzyma przebywa 170 Ukraińców, w tym głównie kobiety z dziećmi. Pod koniec kwietnia spotkali się oni z dyrektorem Powiatowego Urzędu Pracy w Strzelcach Opolskich i poznali możliwości zatrudnienia. Wskazali też, co utrudnia im podjęcie pracy.
Uchodźcy chcą pracować w powiecie strzeleckim. Ale napotykają problemy
Obecnie w Domu Pielgrzyma przebywa 170 Ukraińców, w tym głównie kobiety z dziećmi

Największym miejscem pobytu uchodźców z Ukrainy jest w naszym powiecie jest Dom Pielgrzyma na Górze św. Anny. Ukraińcy mają tutaj zapewniony bezpieczny dach nad głową. 

- Wiele osób już wyjechało, do innych rodzin m.in. w Szczecinie, a także poza granice Polski - do Włoch, Niemiec, Australii czy nawet Ameryki. Ważne, aby znalazły swój kawałek bezpiecznej ziemi - mówi brat Dominik.

Ci, którzy pozostali, muszą jakoś ułożyć sobie życie. Chcą podjąć pracę. 27 kwietnia w Domu Pielgrzyma odbyło się spotkanie z dyrektorem Powiatowego Urzędu Pracy w Strzelcach Op., który przedstawił uchodźcom możliwości zatrudnienia w naszym powiecie.

- To pierwsze nasze spotkanie, które miało na celu rozeznanie planów tych osób na najbliższą przyszłość oraz pozyskanie informacji o ich kwalifikacjach zawodowych. Na dzień dzisiejszy możemy zaproponować pięć miejsc stażu w strzeleckim liceum czy CKZiU w Strzelcach Op. na stanowisku pracowników porządkowych. Z uwagi na utrudniony dojazd na Górę św. Anny, możliwości zatrudnienia tych osób są ograniczone do godzin 7:00-15:00 - mówi Norbert Jaskóła, dyrektor PUP.

Uchodźcy z Ukrainy mają problemy z podjęciem pracy

Osoby przebywające w Domu Pielgrzyma to głównie matki z małymi dziećmi, którym ciężko jest podjąć pracę, ponieważ nie mają z kim zostawić swoich pociech.

Kolejnym utrudnieniem jest dojazd do pracy. Autobusy kursują w godzinach porannych, do godziny 15.30. To oznacza, że zatrudnienie może odbywać się tylko na pierwszą zmianę.

Pozostają jeszcze kwestie językowe, gdyż w każdej pracy istnieje potrzeba choć minimalnej znajomości języka polskiego, aby można byłoby się porozumieć. Mimo to chętnych do pracy nie brakuje. Wśród tych kobiet są osoby posiadające kwalifikacje w zawodzie sprzedawca, kucharz, cukiernik, laborant medyczny, nauczyciel języka angielskiego, wychowania fizycznego bądź biologii.

- Już ponad 70 osób z Ukrainy podjęło pracę w naszym powiecie, kolejnych 30 jest zarejestrowanych w urzędzie pracy jako osoby bezrobotne. Ponadto prawie 100 osób złożyło w urzędzie pracy deklarację podjęcia pracy w naszym regionie - wymienia dyrektor PUP.

- Osiem osób mieszkających w budynku gimnazjum, dzięki współpracy z Powiatowym Urzędem Pracy w Strzelcach Opolskich, znalazło pracę w Zespole Placówek Oświatowych, Domu Pomocy Społecznej i u lokalnego przedsiębiorcy - dodaje burmistrz Leśnicy Łukasz Jastrzembski.

Obecnie obywatel Ukrainy może rozpocząć pracę w Polsce bez posiadania zezwolenia na pracę, pod warunkiem legalnego pobytu na terenie RP. Obowiązkiem pracodawcy jest zgłoszenie faktu powierzenia pracy obywatelowi Ukrainy do Powiatowego Urzędu Pracy w terminie do 14 dni od dnia podjęcia pracy. Powiadomienie dokonuje się za pośrednictwem strony internetowej praca.gov.pl.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Podziel się
Oceń

Komentarze

Kola 09.05.2022 12:29
a jakoś nikt nie pomyślał aby POMÓC Ukraińcom w zakładaniu i prowadzeniu działalności gospodarczej . W zakładach pracy [ na strefie ] to POLSKIJE BYZNESMENY z racji dużej podaży pracowników z ukrainy .. OBNIŻYLI UPOSAŻENIA lub OBNIŻYLI INNE ŚWIADCZENIA ... ETO POLSZA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1002 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama