Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 16 września 2026 00:36
ReklamaFilplast

Ciągle trwa remont zabytkowego kościoła św. Barbary w Strzelcach Opolskich

Jak co roku w dniu Wszystkich Świętych tysiące mieszkańców i gości odwiedziło strzelecki cmentarz, by zapalić świeczki na grobach bliskich. Tym razem jednak nie mogli wstąpić do kościoła św. Barbary, by się w nim pomodlić. Trwa nadal renowacja zabytku i jest on zamknięty dla wiernych. Coraz bliżej jednak do ponownego otwarcia.
Ciągle trwa remont zabytkowego kościoła św. Barbary w Strzelcach Opolskich
Wierni muszą być gotowi na to, że w środku drewnianego kościółka natrafią na stalowe belki

Szczegóły prac zna najlepiej Henryk Rudner, który nadzoruje renowację i stara się działać dokładnie według wskazań wojewódzkiego konserwatora zabytków.

- Cała budowla została wzmocniona wewnętrznym metalowym szkieletem - relacjonuje postęp prac. - Stalowe wsporniki łączą się w miejscu niewidocznym dla wiernych, między sufitem a dachem świątyni. W samej konstrukcji dachowej wymieniono kilka belek nośnych. Najbardziej widoczne dla postronnego widza jest całkowicie nowe pokrycie dachowe z tradycyjnych gontów wykonywanych ręcznie.

Gdy spogląda się na kościół z zewnątrz, w oczy rzuca się mnóstwo świeżych drewnianych wstawek. Nowe belki zostały usadowione w miejscu, gdzie wiekowe drewno nie wytrzymało próby czasu. W niektórych miejscach konserwator zdecydował nawet o niewymienieniu całej belki, tylko pewnej jej warstwy i zastąpienie jej współczesnym materiałem.

- Początkowo zakładaliśmy, że drewno zostanie pozostawione same sobie - opowiada Henryk Rudner. - Po kilku latach wystawienia na warunki atmosferyczne ściemniałoby i kolor całej budowli by się wyrównał. Teraz jednak zamierzamy pokryć je środkiem konserwującym z pigmentem, co znacznie przyspieszy cały proces.

Stal czy topór?

Dobrą informacją jest to, że kościół będzie stał. Wiekowa konstrukcja była już mocno pochylona, bo stare belki z wolna przestawały utrzymywać jej ciężar. Obecny remont świątyni ma wystarczyć na dekady. Zastanawia jednak sposób konserwacji zabytku, jaki wybrano.

Pierwotnie kościół pw. św. Barbary miał być naprawiony zgodnie z odwieczną sztuką ciesielską. Drewniane budowle montowało się z drewnianych bali łączonych na krzyż. Oznaczało to, że wyżej położone belki przyciskały te niższe i dzięki specjalnie wyciętym połączeniom na tzw. „jaskółczy ogon” uszczelniały całość. Powodowało to, że budowla stawała się monolitem, ale miało to też inne konsekwencje. Nie można mianowicie naprawić jej tylko częściowo.

Jeżeli któraś z belek nie wytrzymywała próby czasu, to aby do niej dotrzeć, trzeba było najpierw zdjąć wszystkie znajdujące się nad nią. Tak też naprawy odbywały się przez wieki. Co kilkaset lat cieśle uzbrojeni głównie w młotki i topory rozbierali budynek, wymieniali spróchniałe elementy i składali jak z klocków od początku. Materiał był częściowo nowy, lecz całość pozostawała stara.

Tym razem wojewódzki konserwator zabytków zdecydował inaczej i trudno nie dodać tu słowa „niestety”. Postawiono na zachowanie za każdą cenę każdego starego kawałka drewna, co ma dość dziwaczny skutek. Wewnątrz świątyni wierni zobaczą teraz przy ścianach stalowe słupy. Nie będą niczym osłonięte. Kościół wzmocniono od zewnątrz pionowymi belkami przyśrubowanymi do ściany. Wcześniej ich nie było. Dodatkowo współczesne wstawki będą widoczne - bez względu na ilość zastosowanego pigmentu.

Ciekawostką jest to, że na ścianie od strony więzienia widać dawne próby naprawy budowli bez jej rozbierania. Belki są tu połączone nie na jaskółczy ogon, a pod kątem prostym, gdyż tylko tak można było je wsunąć z boku. W rezultacie ciężar budowli zamiast uszczelniać łączenie spowodował rozluźnienie drewnianych elementów i powstały szpary, przez które może dziś wcisnąć dłoń dorosły mężczyzna. To pokazuje, co dzieje się, gdy zamiast zastosować tradycyjne techniki próbuje się pójść na skróty...

 


Podziel się
Oceń

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego
Reklama