Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 11:38
Reklama

Planuj i nie wyrzucaj

Rocznie statystyczny Polak marnuje 247 kg żywności, co plasuje nas na 5. miejscu w Unii Europejskiej - tak wskazuje Polski Instytut Ekonomiczny. W 2018 roku do wyrzucania żywności przyznało się 42 % Polaków, a do kosza najczęściej trafia pieczywo, owoce, wędliny, warzywa, jogurty, ziemniaki i mleko. 
Planuj i nie wyrzucaj

Autor: fot.unsplash

- Wśród przyczyn wyrzucania żywności najczęściej wymienianą, już od kilku lat, jest przekroczenie terminu przydatności do spożycia (29 % wskazań). Istotnie rzadziej wymieniane są: zbyt duże zakupy (20 %), zbyt duże porcje posiłków (15 %), zakup złego jakościowo produktu (15 %) oraz niewłaściwe przechowywanie żywności (13 %) - czytamy w Tygodniku Polskiego Instytutu Ekonomicznego. 

Wyrzucanie żywności można jednak ograniczyć, przede wszystkim planując zakupy i wychodząc do sklepu z listą. Kupujemy tylko to czego potrzebujemy, dlatego wcześniej należy przejrzeć lodówkę i kuchenne szafki. Dobrze też z wyprzedzeniem zaplanować posiłki, wtedy łatwiej będzie zrobić racjonalne zakupy. Kiedy już jesteśmy w sklepie, należy sprawdzić datę przydatności danego produktu. Określenie "należy spożyć do" używane jest na produktach mało trwałych, jak np. nabiał i oznacza, że po wskazanym terminie, produkt nie nadaje się do spożycia. Jeśli widnieje napis "najlepiej spożyć przed" wtedy po upłynięciu terminu produkt nadal można zjeść, ale stracił on niektóre swoje właściwości. Pamiętajmy, żeby nie kupować zbyt wielu produktów, które mają krótki termin przydatności, bo prawdopodobieństwo, że je wyrzucimy jest bardzo duże.

Kiedy przyjdziemy ze sklepu warzywa układamy w dolnej szufladzie lodówki, a wędliny przekładamy do pudełka. Warto też przechowywać żywność w woreczkach próżniowych, wtedy przedłużymy ich świeżość. Jeśli przygotowaliśmy zbyt dużą ilość jedzenia, wtedy najlepiej je zamrozić. Zanim cokolwiek wyrzucimy do kosza dobrze się zastanówmy, bo być może resztki da się jeszcze wykorzystać. 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama