W artykułach można znaleźć historię miejsc, które znalazły się na trasie rowerowej wyprawy, oraz związane z nimi ciekawostki. Dzięki temu rajd był nie tylko jednorazową lekcją historii w terenie. Do opowieści o mijanych miejscach można wrócić też po jego zakończeniu, a z przygotowanych materiałów mogą skorzystać również ci, którzy nie wzięli w nim udziału.
- Nasze miejscowości mają naprawdę bogate historie, które warto odkrywać - mówi Monika Twardoń ze stowarzyszenia, koordynatorka projektu. - W Raszowej mamy tyle perełek, że trasa prowadziła tylko przez jedną stronę wsi.
Przewodnikiem podczas wyprawy był lokalny miłośnik historii Piotr Smykała, który barwnie opowiadał o kolejnych przystankach na trasie. Jednym z nich był dawny dwór, który obecnie znajduje się na terenie prywatnej firmy. Choć ze starych zabudowań pozostało niewiele, dzięki opowieściom uczestnicy mogli wyobrazić sobie, jak wyglądało to miejsce przed laty. Stowarzyszenie dziękuje właścicielowi za możliwość zwiedzenia obiektu.
Ważnym punktem rajdu była również stacja kolejowa. Uczestnicy poznali historię kolei w Raszowej oraz dowiedzieli się, jak ważną rolę odgrywała w przeszłości. Pociągi przejeżdżały przez miejscowość już od 1845 roku, choć przez długi czas się tutaj nie zatrzymywały. Co ciekawe, kolej pojawiła się w Raszowej wcześniej niż w Strzelcach Opolskich.
Przejeżdżały tędy także wyjątkowe pociągi. Jednym z nich był pociąg "Bałkański" - niemiecki interkontynentalny pociąg pospieszny kursujący na trasie Berlin-Konstantynopol, uruchomiony w latach 1916-1918. Wieś przemierzał też "Latający Ślązak", który pokonywał trasę z Berlina do Bytomia ze średnią prędkością 128 km/h. Przejazd zajmował 4 godziny i 25 minut. Po śląsku nazywano go "Furgajōncym Pierōnym".
Dziś Raszowa jest jedyną miejscowością w gminie Leśnica z dostępem do kolei.
To tylko niektóre z ciekawostek, które można poznać dzięki przedsięwzięciu. Więcej historii można znaleźć na stronie projektu: raszowarowerem.wordpress.com.
- Chcemy, aby mieszkańcy i wszyscy zainteresowani mogli spojrzeć na naszą miejscowość z innej perspektywy - dodaje Monika Twardoń. - To okazja, by przypomnieć i zachować ciekawe historie Raszowej, a także podzielić się nimi z innymi.
Projekt „Rowerem śladami historii Raszowej” został dofinansowany w ramach programu "Działaj Lokalnie" Polsko Amerykańskiej Fundacji Wolności, realizowanego przez Akademię Rozwoju Filantropii w Polsce oraz Ośrodek Działaj Lokalnie - Stowarzyszenie Kraina św. Anny.
Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Komentarze