Zdaniem specjalistów Eactive kampanie w wyszukiwarce przynoszą małym firmom najlepsze efekty wtedy, gdy zostały dobrze przygotowane jeszcze przed wydaniem pierwszej złotówki. Szczegółowy opis tego, jak wygląda prowadzenie kampanii Google Ads od strony agencji, można znaleźć na stronie https://www.eactive.pl/performance-marketing-oferta/google-ads/, a w tym artykule skupiamy się na praktycznych wskazówkach dla przedsiębiorców z naszego regionu.
Powiat strzelecki to mieszanka małych miast i wsi, w której wiele firm obsługuje klientów z promienia kilkudziesięciu kilometrów. Stolarz z Jemielnicy, sklep ogrodniczy w Zawadzkiem, biuro rachunkowe w Strzelcach czy firma transportowa przy autostradzie A4 mają różne potrzeby, ale wszystkie mogą skorzystać z tego, że klienci szukają usług w telefonie.
Najpierw cel, potem budżet
Najczęstszy scenariusz wygląda tak: przedsiębiorca słyszy, że "trzeba być w Google", zakłada konto, ustala budżet dzienny i czeka na efekty. Po miesiącu widzi setki kliknięć, ale nie wie, czy przełożyły się na klientów. Problem nie leży w samej reklamie, tylko w braku celu.
Eksperci Eactive zaczynają każdą współpracę od pytania: co ma się wydarzyć po kliknięciu? Telefon, wypełniony formularz, wizyta w sklepie, zakup online? Od odpowiedzi zależy rodzaj kampanii, sposób mierzenia efektów, a nawet wygląd samej reklamy. Firma remontowa, która chce telefonów, powinna eksponować numer i godziny dostępności. Sklep internetowy - konkretne produkty i ceny.
Lista kontrolna przed uruchomieniem reklamy według Eactive
Zanim kampania wystartuje, warto przejść przez krótką listę kontrolną. Zespół Eactive stosuje ją przy wdrożeniach dla firm z mniejszych miejscowości:
- strona internetowa ładuje się szybko na telefonie i ma widoczny numer telefonu oraz przycisk kontaktu,
- oferta na stronie odpowiada temu, co obiecuje reklama - jeśli reklama mówi o montażu bram garażowych, klient trafia na podstronę o bramach, a nie na stronę główną,
- skonfigurowane jest śledzenie konwersji, czyli telefonów, formularzy lub zakupów,
- obszar wyświetlania reklam obejmuje gminy, z których faktycznie przyjeżdżają klienci, np. Strzelce Opolskie, Leśnicę, Ujazd i Izbicko,
- przygotowana jest lista słów wykluczających, takich jak "praca", "darmowe" czy "jak zrobić samemu",
- profil firmy w Google ma aktualne dane, zdjęcia i odpowiedzi na opinie.
Każdy z tych punktów wydaje się oczywisty, ale w praktyce rzadko wszystkie są spełnione jednocześnie. Brak choćby jednego potrafi znacząco obniżyć skuteczność kampanii.
Lokalne frazy, lokalni klienci
Mieszkańcy mniejszych miejscowości często dodają do zapytania nazwę miasta: "fryzjer Strzelce Opolskie", "serwis rowerowy Zawadzkie", "wulkanizacja Leśnica". Takie frazy mają zazwyczaj niewielką liczbę wyszukiwań, ale bardzo wysoką skuteczność, bo osoba, która je wpisuje, wie, czego chce i gdzie tego szuka.
Specjaliści Eactive zwracają uwagę, że lokalne kampanie rzadko wymagają dużych budżetów. Konkurencja jest tu mniejsza niż w dużych miastach, a koszt kliknięcia często niższy. Dużo ważniejsze od kwoty jest precyzyjne dopasowanie reklam do konkretnych usług i miejscowości.
Turyści i przejezdni to też klienci
Region strzelecki ma swoje atuty turystyczne, z Górą Świętej Anny na czele. Do tego dochodzi ruch tranzytowy wzdłuż autostrady A4. Restauracje, stacje obsługi, noclegi czy warsztaty mogą kierować reklamy także do osób, które są w drodze i szukają usług "w pobliżu". W takich kampaniach szczególnie dobrze sprawdzają się reklamy połączone z lokalizacją w Mapach Google.
Jak ocenić, czy reklama działa
Po kilku tygodniach kampanii warto zadać sobie trzy pytania. Ilu nowych klientów przyszło z reklamy? Ile wyniósł koszt pozyskania jednego klienta? Czy ten koszt mieści się w marży? Jeśli odpowiedzi są pozytywne, kampanię można stopniowo rozwijać. Jeśli nie, trzeba sprawdzić, na którym etapie klient się gubi - w reklamie, na stronie czy podczas kontaktu z firmą.
Eactive w swoich raportach dla klientów stawia właśnie na takie, biznesowe podejście. Liczba kliknięć i wyświetleń to informacja pomocnicza. Najważniejsze jest to, ile zapytań, telefonów i sprzedaży przyniosła kampania oraz ile one kosztowały. Dzięki temu właściciel firmy wie, czy reklama jest inwestycją, czy tylko kosztem.
Samodzielnie czy z agencją
Nie każda firma potrzebuje od razu zewnętrznego wsparcia. Prostą kampanię lokalną można prowadzić samodzielnie, pod warunkiem że znajdzie się czas na regularną kontrolę. Pomoc specjalistów staje się opłacalna wtedy, gdy reklama ma przynosić istotną część przychodów, firma działa w kilku lokalizacjach albo konkurencja w branży jest wysoka. Wtedy doświadczenie w analizie danych i optymalizacji kampanii przekłada się bezpośrednio na pieniądze.
Przykład z praktyki - firma usługowa z powiatu
Wyobraźmy sobie firmę montującą rolety i bramy garażowe, która obsługuje klientów z całego powiatu strzeleckiego. Właściciel uruchamia kampanię z ogólnymi hasłami, takimi jak "rolety" i "bramy", kierowaną na całe województwo. Po miesiącu ma sporo kliknięć, ale niewiele telefonów, a część zapytań pochodzi z Opola czy Kędzierzyna-Koźla, gdzie firma nie chce jeździć.
Po uporządkowaniu kampanii według zaleceń specjalistów Eactive sytuacja wygląda inaczej. Reklamy wyświetlają się tylko w gminach, które firma realnie obsługuje. Hasła są bardziej precyzyjne: "montaż bram garażowych Strzelce Opolskie", "rolety zewnętrzne z montażem". Każda grupa reklam prowadzi na osobną podstronę z cenami orientacyjnymi i zdjęciami realizacji, a połączenia telefoniczne są mierzone jako konwersje.
Taki scenariusz pokazuje, że przy podobnym budżecie można uzyskać zupełnie inne rezultaty. Mniej kliknięć nie oznacza gorszych wyników, jeśli każde z nich pochodzi od osoby, która naprawdę potrzebuje usługi i mieszka w obszarze działania firmy. Właśnie na takiej logice, a nie na pogoni za liczbą wyświetleń, opiera się skuteczna reklama lokalna.
Warto też pamiętać o mierzeniu telefonów. W wielu lokalnych firmach to właśnie rozmowa telefoniczna, a nie formularz, jest główną formą kontaktu. Google Ads pozwala śledzić połączenia wykonane bezpośrednio z reklamy, a przy odpowiedniej konfiguracji także te wykonane po wejściu na stronę. Bez takiego pomiaru właściciel firmy widzi w raporcie tylko kliknięcia i nie wie, ile z nich zakończyło się rozmową i zleceniem. Specjaliści Eactive konfigurują ten pomiar jeszcze przed startem kampanii, bo to od niego zależy rzetelna ocena efektów.
Strzeleckie firmy na pierwszym planie
Na portalu Strzelce360 codziennie opisujemy życie powiatu - inwestycje, wydarzenia i ludzi, którzy tu pracują i prowadzą działalność. Widzimy, że lokalni przedsiębiorcy coraz odważniej sięgają po narzędzia, które jeszcze niedawno kojarzyły się wyłącznie z dużymi markami. Przemyślana reklama w wyszukiwarce nie wymaga milionowych budżetów, wymaga za to planu, cierpliwości i rzetelnego mierzenia efektów. Jeśli te trzy elementy się spotkają, nawet niewielka firma z Ujazdu czy Kolonowskiego może zdobywać klientów skuteczniej niż konkurencja z dużego miasta.

Komentarze