W sumie rajcy podjęli osiem uchwał, a porządek obrad nie zapowiadał punktów zapalnych. A jednak pojawiło się kilka. W sumie mówiono o trzech skargach. Jako bezzasadną uznano skargę Stowarzyszenia Nowa Wizja Suchej na działalność burmistrza związaną z podejmowaniem decyzji dotyczących planowanych inwestycji odpadowych w miejscowości. Rada uznała, że postępowanie burmistrza było zgodne z przepisami i nie można uznać jego działań za „bezczynność”.
Do końca października przedłużono natomiast rozpatrywanie wniosku o zaprzestanie działań represyjnych i odwetowych wobec członków stowarzyszenia „Jestem Stowarzyszeniem”, jaki wpłynął w sierpniu. Argumentowano, że wymaga on bardziej złożonej analizy i będzie się tym zajmować komisja skarg.
Burmistrz odniósł się też do skargi radnego Piotra Kolocha, jaka wpłynęła do wojewody w sprawie uchwalonego w sierpniu planu ogólnego. Jak się okazuje, uchwała została opublikowana niemal natychmiast w Dzienniku Urzędowym Województwa Opolskiego (zanim złożono skargę), więc nabrała mocy prawnej, ale wojewoda zażądała od ratusza dostarczenia pełnej dokumentacji. Teoretycznie wciąż możliwe jest zaskarżenie więc uchwały do sądu administracyjnego. Jan Wróblewski przekonywał jednak w swoim sprawozdaniu, że plan został uchwalony prawidłowo, a sugestie, iż nie uwzględnia on wniosków i uwag mieszkańców, a jedynie inwestorów, zafałszowują rzeczywistość. Jak mówił, pozytywne rozpatrzenie wszystkich wniosków było niemożliwe.
– Taki plan nie pozwala też wprowadzać zakazów lokalizacji konkretnych inwestycji, takich jak biogazownia – argumentował burmistrz.
Radni nie podjęli tego wątku, ale gorąco zrobiło się przy omawianiu Gminnego Programu Osłonowego „Świetlica dla osób w kryzysie bezdomności z funkcją sezonowej Ogrzewalni” na lata 2026-2030. To dawne „Przytulisko”, które przez 15 lat prowadziło Stowarzyszenie Barka. Teraz wykonano tam remont za ponad 100 tys. zł i zadanie przejął OPS. Z informacji przygotowanych przez pomoc społeczną wynika, że koszty świetlicy z ogrzewalnią mają wynieść, licząc od października br. do 2030 r., 933 tys. zł.
– Kiedy Przytulisko prowadziła Barka, OPS kosztowało ono rocznie tylko 61 tysięcy złotych, czemu więc mamy wzrost kosztów aż o ponad 200 procent? – pytał radny Mieczysław Wojtaszek, który z Barką związany jest od wielu lat. – Gdyby dalej prowadziła to organizacja non profit, pozyskiwałaby jak dotąd darowizny od sponsorów. W Przytulisku Barki można było też zjeść, bo robione były posiłki z pozyskiwanej żywności, wydawana była odzież, bielizna, co będzie teraz? Czytam, że firma ochroniarska ma brać 300 złotych za godzinę za pilnowanie ogrzewalni. A jakby doszło do rozróby, to i tak policję będą wzywać. Jestem bardzo zdziwiony, czemu lekką ręką mamy tu wydać prawie milion, a nie ma pieniędzy na wiatę przystankową na wioskach czy przejście dla pieszych.
Radny Wojtaszek przypomniał też, w jakich okolicznościach Barka przestała prowadzić Przytulisko: wystąpiła do burmistrza o dotację 5 tys. zł tytułem zwrotu kosztów pracowniczych. Nie dostała. Radny Koloch pytał, czemu świetlicy i ogrzewalni nie mogłaby nadal prowadzić organizacja pożytku publicznego. Odpowiedź jednak nie padła. Kierowniczka OPS wyraziła tylko nadzieję, że rzeczywiste koszty być może okażą się mniejsze, niż zakłada plan. Ostatecznie za uchwałą zagłosowało 13 radnych, a 6 się wstrzymało.
Radni bardziej zgodni byli przy podejmowaniu korekt budżetu i wieloletniej prognozy finansowej gminy i innych uchwał, ale do dyskusji dochodziło jeszcze parokrotnie przy omawianiu spraw bieżących.
Kolejnym punktem zapalnym była sprawa zmiany herbu. Radny Tadeusz Goc złożył wniosek do przewodniczącego, by tak jak jeszcze za burmistrza Krzysztofa Fabianowskiego w 1994 r. powołać specjalny zespół złożony z autorytetów w tej sprawie.
– Jeżeli godło wymaga poprawek, zróbmy to, ale nie w tak radykalny sposób, jaki się nam teraz proponuje – mówił Tadeusz Goc. – Jestem zwolennikiem poszanowania historii, a ta propozycja zbyt mocno od niej odbiega i już widać, jak negatywny wydźwięk to wywołało w społeczeństwie. Przecież tu ma być zmienione wszystko!
Czy zespół będzie powołany i co dalej z herbem, nie wiadomo, bo także i tego wniosku ani przewodniczący, ani burmistrz nie skomentował. Na sesji poruszono też szereg innych ważnych spraw, o których będziemy pisać w kolejnych publikacjach.
Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Komentarze