Małgorzata Gowin chorowała na rzadką chorobę autoimmunologiczną – twardzinę układową, która w ostatnich czterech latach spowodowała u niej znaczną utratę sprawności fizycznej. W przebiegu choroby doszło również do niewydolności serca i powikłań ze strony układu pokarmowego.
Pacjentka wymagała stałej opieki, kosztownej farmakoterapii oraz specjalistycznej aparatury. Aby częściowo sfinansować niezbędną pomoc, 40-latka tworzyła kompozycje florystyczne, które były sprzedawane za pośrednictwem dedykowanej grupy wsparcia „Armia Gosi”.
Przed śmiercią kobieta przygotowała list do rodziny, przyjaciół oraz członków internetowej społeczności wspierającej jej zbiórki. Zgodnie z jej ostatnią wolą, treść pożegnania została opublikowana w sieci.
List Małgorzaty Gowin (zapis oryginalny): „Cześć kochani. Jeśli to czytacie mnie z Wami już nie ma. Ostatni czas był bardzo trudny, dla mnie, dla rodziny, bliskich. Ciężko przyjąć do wiadomości, że się umiera kiedy głowa jeszcze pełna marzeń i planów. Niestety moje serduszko postanowiło wcześniej odpocząć... Mimo wszystko miałam szczęście i przeżyłam dobrze ten czas, nie byłam sama. Otoczona dobrymi ludźmi czułam się bezpiecznie, chociaż wiem jak odwiedzającym mnie było ciężko i widziałam te przerażone oczy oraz łzy kiedy stawaliście w drzwiach i ogarniała was złość i bezradność... To już za nami, najważniejsze, że czułam się zaopiekowana i byli w tym całym czasie przy mnie Ci którym zależało i mnie kochali. Wam droga Armio również dziękuję. Byliście ze mną przez cały czas choroby, dostałam wiele wsparcia, dobrych słów, pomocy, oraz zyskałam piękne znajomości i przyjaźnie. Poznałam i miałam obok siebie wspaniałych ludzi na każdym etapie choroby, a to naprawdę dawało wielką moc. Ciężko mi oddzielnie wypisywać podziękowania ale myślę, że rozumiecie dlatego dziękuję Wam wszystkim. Mimo że moje serce przestało walczyć, to może pamięć o mojej walce przetrwa jeszcze jakiś czas. "Moja droga dopiero się zaczyna...”
W liście znalazła się również bezpośrednia prośba dotycząca charakteru uroczystości pogrzebowych: „Ci, którzy postanowią mnie pożegnać na ceremonii pogrzebowej proszeni są o nie ubieranie się na czarno. Kwiaty wyłącznie kolorowe, najlepiej żywe. Niech to nie będzie tylko smutny dzień, a dzień inny niż wszystkie”.
Uroczystości pogrzebowe odbędą się w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa w Zawadzkiem w dniu 30.09 (środa) o godzinie 11.00. Różaniec w intencji zmarłej zostanie odmówiony we wtorek, 29.09 o godz. 16.45 oraz w dniu pogrzebu o godz. 10.30.
Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Komentarze