Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 25 września 2026 13:19
ReklamaFilplast

W tydzień zrobili wielki festyn. Dla Marcela zebrali 46,5 tys. zł!

Firma Skrzypczyk-Trans z Szymiszowa zorganizowała Festyn Charytatywny dla chorego na nowotwór złośliwy Marcela i uzbierała dla niego ponad 46,5 tys. zł.
W tydzień zrobili wielki festyn. Dla Marcela zebrali 46,5 tys. zł!
Możliwości leczenia Marcela w Polsce są wyczerpane, dlatego trwa zbiórka na wyjazd do zagranicznej kliniki

Autor: Johann Faber - Faber Photography / archiwum prywatne

Ależ się działo! Na terenie firmy transportowej zrobiło się głośno i kolorowo za sprawą pojazdów, ludzi oraz atrakcji. W ramach festynu, który trwał od godz. 11.00 aż do nocy, pojawiły się tam wielkie dmuchańce, była wystawa amerykańskich ciężarówek, samochodów i harleyów oraz zlot samochodów tuningowanych, a także pokazy strongmanów. 

Imprezę poprowadził... Elvis Presley. No, może nie całkiem on sam, ale konferansjer wyglądał jak jego nowe wcielenie. Za to w 100 procentach prawdziwy był gość specjalny – Dawid Andres, podróżnik znany m.in. z programu dokumentalnego „Ciężarówką przez Stany”. Można było wylicytować na aukcji przejażdżki z nim wokół Strzelec Opolskich.

– Dawida poznałem latem, gdy w trakcie nagrywania nowego programu „Ciężarówką przez Europę” miał problem z wozem i podstawiliśmy mu na trasę, na granicę turecką, nasz zestaw – opowiada Tomasz Skrzypczyk, wiceprezes Skrzypczyk-Trans, pomysłodawca i główny organizator festynu. – Pomysł zrobienia tego festynu wyszedł spontanicznie. Dawid zadzwonił do mnie i powiedział, że jest w Polsce, więc pomyślałem, żeby go zaprosić do nas i zrobić imprezę dla Marcela, bo to przecież nasz sąsiad: jesteśmy z jednej wsi. Dawid nie zastanawiał się ani sekundy, od razu powiedział: „Wchodzę w to”.

Festyn został zorganizowany w zaledwie tydzień. Do Tomasza Skrzypczyka zgłaszały się kolejne firmy z okolicy i organizacje, które również chętnie i bezinteresownie pomogły. Każda złotówka za to, co uczestnicy imprezy na niej zjedli, trafiła na konto leczenia chłopca. W trakcie festynu zbierano też datki do puszek i odbywały się aukcje. 

Wylicytować można było m.in. zaproszenie na walkę bokserską, koszulki ZAKSY i różne vouchery, ale najwyższą kwotę (6,5 tys. zł) uzyskał złoty medal wielokrotnego mistrza Polski i świata w armwrestlingu Mariusza Grochowskiego. Najsilniejszy człowiek świata, jak bywa często nazywany, dał pokaz swojej siły, przeciągając na linie ciężarówki i siłując się symultanicznie z chętnymi z widowni.

Atrakcji było tak wiele, że nie sposób ich wszystkich wymienić. M.in. Klub Sportowy Jedność Rozmierka poprowadził zajęcia piłkarskie dla dzieci, a tato Marcela woził chętnych na przejażdżki przyczepką zabytkowego motocykla.

Wynik finansowy akcji zaskoczył nawet organizatorów. Tylko z samych licytacji uzyskano 30 tys. zł. A całościowo – 46 555,25 zł i 7,20 euro.

– Nie spodziewaliśmy się, że aż tak fajnie to wszystko wyjdzie, że zjawi się aż tak dużo ludzi i że będą tak hojni. Impreza była tak udana, że przeciągnęła się nawet dłużej, niż było w planie – przyznaje Tomasz Skrzypczyk. – Cieszę się ogromnie, że udało się pomóc.

Zbiórka pieniędzy dla chorego 15-letniego Marcela trwa od końca czerwca. Przeznaczona jest na leczenie za granicą, bo polscy lekarze oświadczyli rodzicom chłopca, że wyczerpali już dostępne możliwości. Mieszkańcy Szymiszowa-Osiedla, a także Nakła (skąd pochodzi mama Marcela) i innych okolicznych wiosek aktywnie włączyli się w zbiórkę. M.in. 15 sierpnia w Szymiszowie-Osiedlu odbył się dobroczynny Piknik Rodzinny organizowany przez wszystkie wiejskie organizacje, a na październik planowany jest przez sołectwo koncert dobroczynny, na którym wykonawcy wystąpią bez gaży.

Marcelowi można pomóc, wpłacając datki do skarbonki założonej na portalu Siepomaga.pl, natomiast na Facebooku można licytować różne atrakcje i przedmioty na profilu „Aukcje dla Marcela”.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: jestem ze wsi Treść komentarza: Przecież to od ostatnich wyborów księstwo a nie gmina. Monowładza, ignorowanie zapytań radnych, przekonanie o własnej nieomylności. Do tego zgłoszenia w aplikacji, którą rządzący sami wprowadzili w życie są ignorowane, zostają bez odpowiedzi lub z opryskliwą odpowiedzią z stylu "to nie pilna sprawa". Ludzie tam na górze! My obywatele jesteśmy waszymi pracodawcami. Nie zapominajcie o tym! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:00 Źródło komentarza: Radiowóz niezgody w Strzelcach Opolskich. Wielka kłótnia o pieniądze J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach
Reklama