Do zdarzenia doszło 18 września po godz. 22.00. Mężczyzna zrobił zakupy, a nastepnie podszedł do kasy. Część produktów wyłożył na taśmę i zapłacił za skasowany towar. Pozostałe artykuły ukrył pod ubraniem, co nie umknęło uwadze pracownicy sklepu.
- Gdy kobieta podeszła do mężczyzny, ten chciał utrzymać się w posiadaniu skradzionego towaru. W efekcie odepchnął ją i zaczął uciekać w kierunku wyjścia - opisuje asp. Dorota Janać, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach Opolskich.
Pracownica próbowała go zatrzymać, a z pomocą ruszyło jej dwóch klientów. Doszło do szarpaniny, podczas której 43-latek próbował wyrać się interweniującym.
Ostatecznie mężczyzna uciekł ze sklepu, ale bez swoich łupów. Podczas przepychanki skradzione produkty wypadły mu na ziemię. Ich łączna wartość wyniosła około 59 zł.
- Mundurowi przeanalizowali zapis sklepowego monitoringu i w wyniku prowadzonych czynności ustalili miejsce pobytu 43-latka - mówi Dorota Janać.
Mężczyzna został zatrzymany w poniedziałek, 21 września, a następnie osadzony w policyjnym areszcie. Przedstawiono mu zarzut kradzieży rozbójniczej.
Jak ustalono, 43-latek już wcześniej odbywał karę pozbawienia wolności za podobne przestępstwo.
- W związku z tym, że dopuścił się kradzieży rozbójniczej w warunkach recydywy, sąd może wymierzyć mu karę nawet 15 lat pozbawienia wolności - dodaje Dorota Janać. - Prokurator zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji.
Pracownica nie odniosła obrażeń.
Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Komentarze