Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 19 października 2026 00:22
Reklama

Szymiszów zbiera na leczenie Marcela. Potrzeba pół miliona złotych

Piętnastoletni Marcel Piontek z Szymiszowa choruje na śmiertelnie złośliwy nowotwór móżdżku. Jedyną szansą dla niego jest kosztowne leczenie za granicą. Rodzice zbierają pieniądze i nie są sami: w zbiórkę zaangażowały się wiejskie organizacje, lokalni przedsiębiorcy i mieszkańcy.
Szymiszów zbiera na leczenie Marcela. Potrzeba pół miliona złotych
Początek meczu odgwizdał Marcel

Autor: Sołectwo Szymiszów-Osiedle

Zbiórka dla chorego chłopca ruszyła na portalu Siepomaga.pl z końcem czerwca i ma potrwać do 25 września. „Kiedy rodzi się dziecko, człowiek myśli o tysiącu rzeczy (...) ale nigdy o tym, że pewnego dnia okaże się śmiertelnie chore i nie ma dla niego już leczenia. My właśnie usłyszeliśmy te słowa. Powiedziano nam, że w Polsce wyczerpano wszystkie możliwości” - piszą rodzice na stronie zbiórki. 

Datki wpływają co dnia, ale Szymiszów - a także wieś Nakło, skąd pochodzi mama chłopca - aktywnie włączyły się w akcję. M.in. na Facebooku założony został profil Aukcje dla Marcela. Grupa liczy prawie 600 osób i co dnia wystawiane są na licytacje kolejne rzeczy, z których wpływy też trafiają na Siepomaga. Sposobów, aby wesprzeć zbiórkę, jest wiele.

Niedawno w Szymiszowie odbył się Piknik Rodzinny, w trakcie którego zbierano datki na leczenie Marcela. Wystąpili uczestnicy projektu „Letnia Akademia Odkrywców”, grupy Jurakos, Brygida i Robert Łukowski, był też pokaz iluzji w wykonaniu MR Mario i Mia Mija i dyskoteka z DJ Kristiano. 

Na boisku rozegrano mecz charytatywny pomiędzy drużynami młodzieżowymi FC Promil Szymiszów i LKS Jądra Jędrynie. Nie zabrakło również atrakcji dla najmłodszych – były dmuchańce, Sternalickie Pendolino czy loteria fantowa i stoiska gastronomiczne. Mieszkańcy się integrowali przy wspólnej zabawie, a przy okazji każdy mógł pomóc.

– Nie mamy jeszcze podliczonych wszystkich wpływów z naszego pikniku, niektóre wpłaty wciąż wpływają, a niektórzy przedsiębiorcy i osoby prywatne dokonują ich bezpośrednio na konto fundacji, więc trudno to oszacować - zastrzega sołtys Henryk Skowronek. - Wiemy, że z samych aukcji jest kwota 1250 zł, a ze sprzedaży bukietów, jaką prowadził nasz parafialny Caritas, 7800 zł. Ale to wszystko wciąż jest mało, bo ostrożnie szacując, na leczenie chłopca trzeba pewnie około pół miliona złotych. Ale jak to się mówi, grosz do grosza...

Dokładna kwota nie jest jeszcze znana, bo rodzice są na etapie rozmów z kilkoma klinikami z różnych stron Europy, które dopiero ustalają plan koniecznych działań i liczą koszty. Ale i sołectwo Szymiszów jest wciąż na etapie ustalania działań pomocowych.

– Pomysłów jest wiele, w październiku prawdopodobnie zrobimy koncert dobroczynny, zgłaszają się już wykonawcy, którzy deklarują, że wystąpią bez gaży – dodaje sołtys Skowronek. – To jest bardzo budujące: w akcje włączają się kolejne wioski i sołectwa oraz liczne osoby prywatne i firmy.

Marcel choruje od 14 lat, przechodził już kilka operacji, chemio– i radioterapie, ale były wznowy. Jego rodzice jak dotąd nie prosili o pomoc. Teraz koszty ich przerosły.

– Gorąco zachęcam do udziału w naszych aukcjach: można nabyć bardzo atrakcyjne rzeczy i vouchery, a przy okazji pomóc Marcelowi - mówi Patrycja Murlowska z rady sołeckiej. – Liczy się też każdy, nawet niewielki datek.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: jestem ze wsi Treść komentarza: Przecież to od ostatnich wyborów księstwo a nie gmina. Monowładza, ignorowanie zapytań radnych, przekonanie o własnej nieomylności. Do tego zgłoszenia w aplikacji, którą rządzący sami wprowadzili w życie są ignorowane, zostają bez odpowiedzi lub z opryskliwą odpowiedzią z stylu "to nie pilna sprawa". Ludzie tam na górze! My obywatele jesteśmy waszymi pracodawcami. Nie zapominajcie o tym! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:00 Źródło komentarza: Radiowóz niezgody w Strzelcach Opolskich. Wielka kłótnia o pieniądze J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim
Reklama