Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 14:12
ReklamaFilplast

Jedna szkoła, wiele pokoleń - "Broniewski" świętował 80. urodziny

Łzy wzruszenia, wspomnienia sprzed kilkudziesięciu lat, spotkania po dekadach i bal do białego rana – tak w skrócie wyglądały uroczystości z okazji 80-lecia Liceum Ogólnokształcącego z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Władysława Broniewskiego w Strzelcach Opolskich. Szkoła, która od ośmiu dekad wypuszcza w świat ambitnych i pełnych pasji ludzi, hucznie świętowała swój wielki jubileusz.
Jedna szkoła, wiele pokoleń - "Broniewski" świętował 80. urodziny
Zjazd absolwentów w "Broniewskim" w Strzelcach Opolskich

Autor: LO w Strzelcach Opolskich

Uroczystości rozpoczęły się od podniosłego akcentu – mszy świętej, podczas której dziękowano za osiem dekad bogatej historii, tradycji i sukcesów placówki. Następnie uczestnicy wydarzenia przeszli do budynku liceum, gdzie na dobre ożyły wspomnienia.

Oficjalna część jubileuszu, czyli akademia "80 lat liceum", zgromadziła licznych gości, władze samorządowe, kadrę pedagogiczną oraz przede wszystkim absolwentów. Wśród nich nie zabrakło osób, dla których ten dzień miał podwójne znaczenie. Jednym z nich był starosta strzelecki Waldemar Gaida – niegdyś uczeń, a później nauczyciel historii w "Broniewskim".

– To właśnie ta społeczność sprawia, że "Broniewski" jest dumą całego powiatu strzeleckiego, a jego absolwenci odnoszą sukcesy na całym świecie – podkreślił starosta Waldemar Gaida, wskazując na wyjątkową atmosferę, którą od pokoleń wspólnie tworzą nauczyciele i uczniowie.

W dowód uznania starosta wraz z zarządem powiatu przekazał na ręce dyrektorki Małgorzaty Swaczyny oraz wicedyrektora Dariusza Szczypury okolicznościowy podarunek. Gratulacje i słowa uznania dla wkładu szkoły w wychowanie kolejnych pokoleń złożyli również dyrektorzy jednostek powiatu strzeleckiego.

fot. LO w Strzelcach Opolskich

Największą siłą jubileuszu okazali się jednak sami absolwenci, którzy przyjechali na zjazd z różnych zakątków kraju i świata. Rozpiętość roczników robiła ogromne wrażenie – najstarsza z obecnych na sali absolwentek opuściła mury szkoły w 1954 roku.

Dla wielu powrót do szkolnych ławek po latach był głębokim przeżyciem emocjonalnym. Organizatorzy zadbali o to, by goście mogli poczuć klimat dawnych lat – przygotowano bogato ilustrowane kroniki i wystawy fotograficzne.

Anna Parkitna, absolwentka i obecnie wiceprzewodnicząca Rady Rodziców, nie kryła zachwytu organizacją.

– Świetna organizacja, mogliśmy cofnąć się w czasie, powspominać, było wiele wzruszeń. Jako absolwentka jestem dumna z "Broniewskiego". Teraz mogę działać dla całej społeczności szkolnej. Czujemy się jak rodzina, a rada pedagogiczna z panią dyrektor na czele jest bardzo profesjonalna i oddana naszemu liceum – podkreślała.

Podobnymi odczuciami dzieliła się Elżbieta Ziemba, która szkołę ukończyła ponad trzy dekady temu.

– Miałam możliwość wejścia do klas, w których jako uczennica ponad 31 lat temu gimnastykowałam swój mózg. Rozmawiałam z nauczycielami i wychowawczynią. Wiele osób w ogóle się nie zmieniło, a tematów do rozmów było nieskończenie wiele – wspominała.

fot. powiat strzelecki

Po pełnej wzruszeń części oficjalnej, wspomnieniach w klasach i odświeżeniu dawnych znajomości przyszedł czas na świętowanie. Wieczorem uczestnicy zjazdu przenieśli się do klubu Oswald Arena, gdzie odbył się tradycyjny bal absolwentów. W luźniejszej, pełnej radości atmosferze dawni koledzy i koleżanki z klasowych ławek bawili się jak za dawnych lat. Nie zabrakło tańców, toastów za kolejne spotkania oraz obietnic, że na następny jubileusz z pewnością znów się stawią.

Jubileusz 80-lecia "Broniewskiego" udowodnił, że szkoła to nie tylko mury i program nauczania. To przede wszystkim ludzie, relacje i pamięć, która nie zaciera się mimo upływu lat.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama