Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 15:17
ReklamaFilplast

700 motocykli i wielkie serca na Amazonce. Niezwykły zlot w Kolonowskiem

Wspaniała pogoda, widowiskowe maszyny i niepowtarzalna atmosfera – tak w skrócie można podsumować 13. edycję Zlotu Motocyklowego, który odbył się na Przystani Amazonka w Kolonowskiem.
700 motocykli i wielkie serca na Amazonce. Niezwykły zlot w Kolonowskiem
Uczestnicy zlotu

Autor: BB

Wydarzenie przyciągnęło rekordowe tłumy entuzjastów jednośladów. Według organizatorów, w tegorocznym zlocie wzięło udział około 700 motocykli – od klasycznych cruiserów, przez ryczące ścigacze, aż po unikatowe maszyny zabytkowe i quady.

– Bardzo się cieszymy, że pogoda dopisała – mówi Marcin Ziaja, właściciel przystani. – Z roku na rok nasza impreza się rozrasta. W tym roku wydarzeniu towarzyszy również akcja charytatywna dla Michaliny, mieszkanki naszej gminy, i to jest najważniejszy punkt imprezy.

Bezchmurne niebo i wysoka temperatura sprzyjały integracji pod gołym niebem.

– Atmosfera jest niesamowita – mówi pan Andrzej, uczestnik zlotu. – To nie tylko spotkanie fanów motoryzacji, ale przede wszystkim wielkiej motocyklowej rodziny.

– Na zlocie jestem pierwszy raz, bardzo mi się podoba. Cieszę się, że ponownie należę do społeczności motocyklowej. Wcześniej jeździłem, później – wiadomo – dom, rodzina, praca. Teraz jestem na emeryturze i znów jeżdżę. To znaczy godzinę jeżdżę, a siedem godzin czyszczę maszynę – dodaje z uśmiechem pan Roman.

Spotkanie było doskonałą okazją do wymiany doświadczeń, rozmów o mechanice, podziwiania imponujących maszyn prezentujących się na przystani, a także do zawierania nowych znajomości.

– Bardzo fajne miejsce na zlot – mówi pani Agnieszka. – Jesteśmy tutaj pierwszy raz, ale świetne jest to, że jest dużo miejsca i blisko natury. Na pewno jeszcze tu wrócimy.

Podczas imprezy zbierano fundusze na leczenie i zakup sprzętu dla chorującej Michaliny Gajdy, mieszkanki Staniszcz Małych. Michasia zmaga się z czterokończynowym mózgowym porażeniem dziecięcym, będącym skutkiem komplikacji okołoporodowych. Dziewczynka obecnie nie chodzi i ma zdiagnozowaną niepełnosprawność intelektualną w stopniu umiarkowanym. W przyszłym roku czeka ją operacja bioder i stóp. Szansą na poprawę jej stanu zdrowia jest intensywna rehabilitacja. Obecnie rodzina zbiera środki na zakup specjalistycznego wózka, dzięki któremu Michalina będzie mogła wychodzić na spacery.

– Z dotychczasowego wózka córka już wyrosła – mówi pani Kasia, mama dziewczynki. – Teraz chcemy kupić nowy, a to koszt około 13 tys. zł. Obecnie nas na to nie stać, ponieważ wszystkie oszczędności przeznaczamy na leczenie córki. Lekarze zapewniają jednak, że istnieje duża szansa, iż Michasia będzie w przyszłości samodzielnie chodzić. Dla nas to byłoby bardzo dużo.

Każdy, kto chciałby dodatkowo wesprzeć dziewczynkę, może to zrobić. Michalina jest podopieczną Opolskiego Stowarzyszenia Rehabilitacji – darowizny można wpłacać na konto fundacji z dopiskiem „Michalina Gajda”.

Organizatorzy zadbali również o to, by nikt się nie nudził. Na scenie rozbrzmiewała mocna muzyka, a miłośnicy adrenaliny mogli sprawdzić się w symulatorze dachowania samochodu. Na uczestników czekały także konkursy, obowiązkowe „palenie gumy” oraz strefa gastronomiczna z lokalnymi przysmakami i potrawami z grilla.

Organizatorzy dziękują wszystkim uczestnikom za świetną energię, bezpieczną jazdę oraz każdą złotówkę wrzuconą do puszek na rzecz małej Michaliny.

– Dziękujemy również policji i strażakom, którzy czuwali nad bezpieczeństwem podczas korowodu i kierowali ruchem w newralgicznych momentach, dzięki czemu wszystko przebiegło sprawnie i – co najważniejsze – bezpiecznie – dodaje Marcin Ziaja.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama